Minecraft, Battlefield, World of Tanks…



Mroczny sekret powojennej stolicy


Czy zastanawiało Was kiedyś skąd wzięły się cegły na odbudowę zniszczonej po wojnie stolicy? Jakim cudem tak szybko odbudowano Starówkę, postawiono lub odbudowano domy? Jak to możliwe, że Warszawa dziś uważana jest za piękne i wielkie miasto? Otóż prawda jest znacznie mniej znana niż myśli większość Polaków. Wydawać by się mogło, że Polacy pomagali Niemcom opuszczającym Polskę, że razem, patriotycznie i solidarnie odbudowywali Warszawę. Lecz czy ktoś z Was zadał sobie pytanie – skąd brano materiał na odbudowę, gdy cała stolica była jednym wielkim gruzem, podobnie jak inne miasta? Otóż wystarczy przeczytać ten post, by wiedzieć więcej.
Polacy słynęli po wojnie z osiedlania się na terenach, na których nigdy nie byli – na przykład na Pomorzu Zachodnim. W Koszalinie, Szczecinie czy w Gorzowie, w ciągu kilku tygodni powstawały pierwsze zakłady – szklarskie, tartaki i inne. Mimo to, że były to tereny dawnego wroga. Często zakłady były otwierane i odbudowywane dzięki ciężkiemu wkładowi własnych sił przez nowych mieszkańców, nikt wówczas nie prosił o pomoc – każdy pracował dla ogółu. Lecz czy ogółem można nazwać samą Warszawę? Krótko po zakończeniu wojny rozpoczęła się wielka operacja mieszkańców Warszawy i jej władz polegająca na odbudowie stolicy, a przede wszystkim Starówki. Materiały budowlane wręcz kradziono z miast dzisiejszej zachodniej Polski.
Przykładem może być doszczętnie rozebrany budynek Szczecińskiego teatru (z unikalną w Europie obrotową sceną), budynek opery w Szczecinie, ponad 300 letnia Brama Portowa, nawet po części Zamek Książąt Pomorskich. Wymieniłem tylko kilka niemal całkowicie rozebranych zabytków innego narodu, właśnie przez odbudowę stolicy na tych terenach prawie w ogóle nie ma w całości zachowanych po wojnie zabytków. Wystarczy spojrzeć na resztę terenów, które Polska otrzymała po wojnie – całe Pomorze Zachodnie było ogołacane z cegieł byle tylko odbudować Warszawę… Nawet bezcenne zabytki.
Najlepszym przykładem jest właśnie Szczecin, gdy w Warszawie powstał Pałac Kultury i Nauki, w wierzy Szczecińskiej katedry (aktualnie bazyliki) była wielka dziura, powstała jeszcze za czasów wojny, dopiero krótko po wyborze Jana Pawła II na papieża katedra została odbudowana. Podobnie z wieloma innymi budynkami, również zwykłymi – mieszkalnymi, czy z większymi zakładami pracy. Nie ominęło to również wywożenia pomników, na przykład pięknego pomnika Colleoniego, który powrócił do Szczecina dopiero kilka lat temu (prawdopodobnie nie jako oryginał). Dużą część Warszawy odbudowano szybko, dzięki materiałom z Pomorza, zaś miasta znajdujące się na zachodzie dzisiejszego kraju wciąż straszyły ruinami. Sprawę sporną również pozostaje Powstanie Warszawskie. Stolica została zburzona nie dwukrotnie (najpierw przez Niemców, a następnie przez Rosjan), lecz trzykrotnie. Tą trzecią stroną byli sami Warszawiacy, organizując powstanie, które i tak było skazane na porażkę. Następnie zamiast samemu budować miasto grabili to co państwo otrzymało – Pomorze Zachodnie.
Dziś pokazuje się perełki Warszawy, Gdańska czy Krakowa – Zamek Królewski, Wawel, Łazienki czy Starówki. Pokazywano by również perełki Pomorza Zachodniego… gdyby ich wcześniej nie zdemontowano, a materiałów nie wywieziono do Warszawy.

Źródła: Kurier Szczeciński, portal Sedina, oryginały gazet z czasów powojennych.


Inne ciekawe posty na ten temat:


Operation Gamma 41, OperationGamma41, Just A Game GmbH, Strategygame, free2play, Browsergame, strategy

3 komentarzy

  1. Po pierwsze, zobacz w latach historii ile ziemie Pomorza Zachodniego należały do Polski. Polacy, a Słowianie to lekka różnica bowiem Słowianami można nazwać również Ukraińców lub zachodnich Rosjan… Prawdą jest, że tymi ziemiami długi czas rządzili Słowianie, lecz przez prawie tysiąc lat to Niemcy tymi terenami władali.
    http://blog.midvith.pl/2008/06/28/warszawa-histor… – tutaj wspominałem również o Dolnym Śląsku.

  2. Po pierwsze – kłamstwem jest że ziemie zachodnie nigdy te nie należały do Polaków. Słowanie założyli dumny Berlin… Niemcy bronią się, że Słowianie to nie Polacy, ale Prusowie którzy tu mieszkali to nie Niemcy w takim układzie. Germanizacja tych ziem zaczęła nastepować w XIII -XIV wieku – tak mówią wszelkie dostepne dokumenty. Właściciele zamku w Szczecinie nosili słowiańskie imiona – nie germańskie.
    Po drugie – na odbudowę Warszawy grabiono też Dolny Śląsk – z mapy zniknęło wiele miejscowości…

  3. Myniek /

    U mnie na wsi stał kiedyś piękny (tak twierdzą świadkowie), piętrowy, poniemiecki pałacyk. Stał, bo pozostało po nim tylko podpiwniczenie. Gdzieś na przestrzeni lat '70-'80 (babcia by wiedziała dokładnie kiedy, ale już niestety nie żyje) owy pałacyk został rozebrany na cegły właśnie na odbudowę stolicy. Szkoda, bo stan techniczny był bardzo dobry, a to, że nikt tam wtedy nie mieszkał nie znaczy, że dzisiaj nie mógł by służyć. Przykładem może być co prawda, większy ale świetnie prosperujący i przynoszący ogromne zyski pałac w Mierzęcinie.Faktem jest również to, że Polacy nie byli pewni, na ile osiądą na rzekomych ziemiach odzyskanych (które ostatnio do Polski należały za czasów Bolesława Chrobrego). Dlatego starano się stąd wywieźć jak najwięcej. Może gdyby nie ten strach przed powrotem ludności niemieckiej nie doszło by do masowych rozbiórek. Niestety, nigdy się tego nie dowiemy.

Trackbacki/Pingbacki

  1. Czy był sens… - [...] tutaj. Podziel się z [...]
  2. Warszawa - historyczny złodziej - [...] Dla niemal wszystkich Polaków, którzy mówią o sobie “jestem dumnym Polakiem”, miasto Warszawa jest święte. Każdy zna wiele legend ...

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Buzz
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk