Temat nieco regionalny, z kategorii spoÅ‚eczno-politycznej. Gazeta Wyborcza Olsztyn opublikowaÅ‚a ostatnio ciekawy artykuÅ‚ na temat tego jak dobrze podlizać siÄ™ wysokiej wÅ‚adzy. Mianowicie chodzi o drogÄ™ prowadzÄ…cÄ… do Gruszowych Sadów, nowego osiedla powstajÄ…cego w Olsztynie, gdzie swój dom bÄ™dzie miaÅ‚a córka Pana Prezydenta (miasta Olsztyna, nie panujÄ…cego nam Pana KaczyÅ„skiego). CzytajÄ…c nieco w OlsztyÅ„skich aktualnoÅ›ciach dostÄ™pnych w Internecie udaÅ‚o mi siÄ™ znaleźć nieco informacji – miÄ™dzy innymi, że wczeÅ›niej, zanim byÅ‚o wiadome, że córka Prezydenta Olsztyna zamieszka na osiedlu nic siÄ™ na nim nie dziaÅ‚o w sferze budowy drogi. Dodatkowo dowiedziaÅ‚em siÄ™, że koszty budowy drogi bÄ™dÄ… nico wyższe niż zakÅ‚adano wczeÅ›niej, oczywiÅ›cie wszystko z budżetu miasta – czyżby by dorobić lepsze chodniki na przyjazd ważnej osobistoÅ›ci? Dla porównania – firma budujÄ…ca bloki dostanie okoÅ‚o miliona zÅ‚otych na drogi dojazdowe do osiedla, w którym mieszkać bÄ™dzie kilkaset rodzin, zaÅ› w Gruszowych Sadach bÄ™dzie mieszkać góra kilkadziesiÄ…t (przeznaczone pieniÄ…dze – 1,422 miliona zÅ‚otych).



Co do pierwszego zdania – nie nazwaÅ‚bym tego "powtarzaniem gÅ‚upot", tylko ukazywaniem wÅ‚asnej opinii na dany temat."Sady nie prowadzi żadna droga publiczna, bo trudno za takÄ… uznać drogÄ™ należącÄ… do gospodarstwa rolnego i przechodzÄ…cÄ… przez jego Å›rodek, częściowo wyÅ‚ożonÄ…"WiÄ™c zastanawia mnie fakt, jak zostaÅ‚o zaprojektowane owe osiedle, skoro droga do niego prowadzÄ…ca idzie przez teren nie należący do firmy wÅ‚adajÄ…cej osiedlem.To co dodatkowo dopisujesz w swym doprawdy rozbudowanym komentarzu jeszcze bardziej sprawia wrażenie, iż caÅ‚e osiedle zostaÅ‚o zbudowane nie tak jak powinno być. "By jedno mogÅ‚o być zbudowane trzeba zbudować coÅ› innego". DziwiÄ™ siÄ™, że w nie takim sporym mieÅ›cie jak Olsztyn, w którym osobiÅ›cie bywam, istniejÄ… takie parodie.Mimo wszystko, życzÄ™ Ci, jako mieszkaÅ„cowi opisywanego osiedla braku nerwów i jakiegoÅ› szczęścia w zaistniaÅ‚ych problemach.
MyÅ›l logicznie synu, a nie powtarzaj gÅ‚upoty…Mieszkam na tym osiedlu a wcale nie jestem paniÄ… MaÅ‚kowskÄ…. Wkrótce bÄ™dzie tu mieszkać ponad pięćdziesiÄ…t rodzin, które z pewnoÅ›ciÄ… nie chcÄ… być traktowane jak powietrze. Szumek dezinformacyjny wokóÅ‚ tej drogi podnieÅ›li dziennikarze wraz z odrobinÄ… politycznego planktonu, a robili to tak gorliwie i tendencyjnie, że nie da siÄ™ wierzyć w ich bezinteresowność. W Olsztynie jest sporo osiedli domków jednorodzinnych. Do chyba każdego z nich można dojechać asfaltowÄ…, oÅ›wietlonÄ… drogÄ… (wiem, że nie do każdego z nowo budowanych domków, ale do każdego osiedla). JeÅ›li chcesz, przed koÅ„cem weekendu dostarczÄ™ ci dla porównania fotki z dróg prowadzÄ…cych do różnych osiedli. Do osiedla Gruszowe Sady nie prowadzi żadna droga publiczna, bo trudno za takÄ… uznać drogÄ™ należącÄ… do gospodarstwa rolnego i przechodzÄ…cÄ… przez jego Å›rodek, częściowo wyÅ‚ożonÄ… betonowymi pÅ‚ytami, a częściowo gruntowÄ…. Droga "dla córki" jak to ujmujÄ… różne pismaki ma w przyszÅ‚oÅ›ci (niestety) prowadzić także do bloków wielorodzinnych. Budowa dojazdu do osiedla byÅ‚a warunkiem doprowadzenia instalacji gazu ziemnego, a także budowy drogi (wewnÄ…trz)osiedlowej. Na tÄ™ ostatniÄ… czekamy ze szczególnym utÄ™sknieniem, bo w tej chwili z domu można wyjść tylko w kaloszach, a samochód po wyjechaniu z osiedla nierzadko upaćkany jest bÅ‚otem po sam dach. Z pewnoÅ›ciÄ… nie sÄ… to warunki bytowe godne dwudziestego pierwszego wieku. Na kompletnÄ… paranojÄ™ zakrawa fakt, że w caÅ‚ym tym ujadaniu wokóÅ‚ Gruszowych Sadów nie ma gÅ‚osów typu "spójrzcie,u nas jest jeszcze gorzej". Tu nie idzie o jakÄ…Å› racjonalizacjÄ™, ale o zawiść i zacietrzewienie.