Dziś odbyła się zwołana przez Prezydenta Rada Gabinetowa dotycząca problemów z służbie zdrowia. Rzadko kiedy jest możliwość ujrzenia wszystkich najważniejszych członków rządu w jednym miejscu, wraz z Prezydentem. Rozmowy miały dotyczyć tego w jaki sposób rozwiązać problemy w służbie zdrowia, skąd znaleźć fundusze na podwyżki, których domagają się pracownicy medyczni, lekarze, pielęgniarki. Całe zebranie Rady Gabinetowej trwało nawet niecałą godzinę, po wyjściu z budynków niemal natychmiast Prezydent zarzucał coś Premierowi, Premier Prezydentowi, błędne koło.
Moim zdaniem wina za brak konkretów podczas Rady leży po obu stronach – Pan Premier komponowaÅ‚ zbyt rozbudowane propozycje, pytania, zaÅ› Pan Prezydent (jak to nasz Prezydent można już powiedzieć) na caÅ‚y problem patrzyÅ‚ ospale i w mojej skromnej opinii jak na problem, który istnieje tylko dopóki jest w sali. Ja chyba prÄ™dzej umrÄ™ niż Premier z Prezydentem uÅ›cisnÄ… sobie dÅ‚oÅ„ i powiedzÄ…: „Tak, udaÅ‚o siÄ™ stworzyć wielkie porozumienie w sprawie sÅ‚użby zdrowia – pracownicy sÅ‚użby zdrowia dostanÄ… duże podwyżki, a budżet na tym nie ucierpi!”. PrÄ™dzej uÅ‚ożę siÄ™ wygodnie w trumnie niż do tego dojdzie…



Komentarze