I się zaczęło, zgodnie z przewidywaniami. Ojciec Tadeusz Rydzyk rozpoczyna krucjatę po władzę absolutną, przede wszystkim dla swojego majątku. Ojciec Rydzyk stwierdził również, że PiS nie jest żadną opozycją dla PO i powinna tam wstąpić jeszcze jedna licząca się partia – oczywiście partia Rydzyka. Partia tworzona przez duchownego ma nosić nazwę Partia Narodowa. Jak można przeczytać w wielu serwisach – jeden z anonimowych uczestników zorganizowanej przez europosłankę Urszulę Krupę konferencji powiedział tygodnikowi Newsweek, że „dostało się nawet Naszemu Dziennikowi”, a Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wasserman i Ludwik Dorn zostali określeni mianem „pseudokatolików”. Z wiadomości wynika również, że partia ma być typowo prawicowa i negatywnie nastawiona do UE.
No to widać, jak burżuj byłej IV RP, ojciec Rydzyk poszerza swoje imperium. Najpierw było radio, potem telewizja, gdy te dwa media zaczęły powoli „siadać”, duchowny przerzucił się na politykę. Kto wie, może dostanie się do sejmu i senatu w przyszłych wyborach, gdy poprze go armia moherowych beretów…
I aż chce się zaśpiewać pewien utwór o nazwie „Król”, w którym to widnieje wdzięczny fragment „(…) jego dynastia mocno tkwi (…)”.
Partia rydzyków…
4 komentarzy
Trackbacki/Pingbacki
- Powstaje “Rydzykowa” partia - [...] Inny post z tego wątku - tutaj. [...]



Ogółem – Polska to kraj cudów i absurdów. Wątpię by w jakimkolwiek innym państwie na świecie tak się odprawiało jak u nas…
Polska to kraj w którym jeden absurd goni drugi absurd a kolejny absurd..resztę drogą dedukcji można poznać…
Czasami zastanawiam się, czy przypadkiem ten kraj nie jest najbardziej nienormalny na tej planecie. Nie zdziwię się niedługo, jak powstanie partia duchownych.
Pathetic. W kraju trzeba zostać, by go budować, ale widząc takie newsy, po prostu mi się odechciewa… cóż, mówiąc nieczule i statystycznie "jego elektor wymiera" więc jakaś szansa jest :P