Minecraft, Battlefield, World of Tanks…



Prezydent Iranu bloguje


Ostatnio przeglądając wiadomości polityczne ze świata trafiłem na ciekawą wieść poświęconą temu co dzieje się w Iranie, mianowicie na wiadomość, w której zawarty był link do blogu (moim skromnym zdaniem) szatna polityki – Prezydenta Iranu. Pod tym adresem można zobaczyć owy blog. Może nie jest piękny pod względem graficznym oraz nie jest pełen wiadomości i świeżych postów, lecz przyczepić się jest o co, oj doprawdy, jest tego sporo. Nie od dziś wiadomo, że Prezydent Ahmadinejad (właśnie… końcówka „jad”) wygłasza na swoim blogu hasła bardzo radykalne i można by rzec takie, które wywyższają naród Irański ponad wszystkie inne.
Poniżej przetłumaczone cytaty z bloga:

„O, Wszechpotężny Boże, proszę, błagamy Cię, ześlij swojego Strażnika – którego przyrzekłeś nam – wkrótce i wyznacz nas (można się domyśleć, że chodzi o Irańczyków) jako jego bliskich kompanów.”

Czyż ten pierwszy wpis Prezydenta Ahmadinejada nie wygląda jak wynoszenie swego narodu ponad inne?

(…) żeby Iran został kolejnym rynkiem dla zachodnich towarów, bez żadnego postępu na polu nauki (…)

Ciekawe… czy to nie przypadkiem ponad 50% mieszkańców Iranu mieszka w ubóstwie, nie ma pojęcia co to satelita lub nawet prosta wiedza o geografii? Racja, Iran w stosunku do Zachodu jest nieco „do tyłu” pod wieloma względami nauki i oświecenia, lecz gdyby nie „Islamskie zacofanie” oraz władza w tym kraju z pewnością byłoby lepiej.
Blog swego czasu, w pierwszych tygodniach istnienia zawierał ankietę zadającą pytanie czytelnikom o to, czy ich zdaniem USA i Izrael chcą wywołać nową wojnę przeciw Iranowi. Państwo Iran liczy około 65 400 000 mieszkańców, z czego zaledwie 5 milionów osób korzystało z Internetu. Łatwo się domyślić, że większość albo nielegalnie albo „u kogoś”. Dodatkowo każdy niemal post na blogu zaczyna się od słów „W imieniu boga”, co uwidacznia fanatyzm tego człowieka. Kolejny raz udowadnia w swych postach to, że nie zna – swego jak sam podkreślił największego wroga – USA. Pewna matka, która straciła syna w Iraku wysłała do Prezydenta Iranu list, na który pojawiła się na blogu odpowiedź. Otóż Prezydent Iranu twierdzi, iż agenci USA ingerują w emaile wysyłane przez Amerykanów. Przecież to jest śmieszne – co dzień w USA wysyłane są miliony emaili, ciekawe jak agenci akurat bawili się tym jednym odpowiednim mailem.
Żenada… dziwię się, że ten człowiek w ogóle jeszcze rządzi.
Na szczęście blog nie jest zbyt nagłośniony ani często aktualizowany… bo czasem mina zrzędnie od tego co mówi, np. o wielkiej wolności w Iranie (jeden z postów).

Edit: przy okazji drobna karykaturka


Inne ciekawe posty na ten temat:


Operation Gamma 41, OperationGamma41, Just A Game GmbH, Strategygame, free2play, Browsergame, strategy

Jeden komentarz

  1. r-edgar.exe /

    Ja bloguje, Ty blogujesz to i on może. Wszyscy mają bloga, mam i ja. :D

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Buzz
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk