Islam… Większości ludzi kojarzy się ta Religia oraz słowo z państwami arabskimi, z pustynią, z fanatyzmem i terroryzmem. Po części jest to prawdą – większość krajów Islamskich leży na terenach pustynnych, z wielu z nich pochodzą terroryści, fundamentaliści i inni ludzie „urodzeni pod ciemną gwiazdą”. Lecz czy na pewno kraje islamskie to taka bezkresna nicość, bez żadnych osiągnięć techniki, bez wspaniałych i nowoczesnych budowli?
Pewnie w tym momencie wiele osób czytających mój blog od początku istnienia zastanawia się co ja takiego wyprawiam, co za bzdury piszę. Po części mają rację – czuję głęboko zakorzenioną niechęć (nie jest to ksenofobia – ona charakteryzuje się strachem przed obcymi) do osób pochodzenia arabskiego. Lecz, cóż… jednak piszę, zapraszam do lektury.
Ciekawi mnie jeden fakt – jak to się dzieje, że pomiędzy Islamem „wschodnim”, a Islamem „zachodnim” istnieje tak wielka różnica? Ogólnie rzecz biorąc w większości państw arabskich religią dominującą (i również ustalającą prawo) jest Islam, również większość tych państw leży na bogatych złożach ropy. Jak to więc możliwe, że przedstawione nieco niżej różnice między dwoma leżącymi niemal obok siebie państwami są tak duże?
Wystarczy porównać państwa leżące na zachód od Zatoki Perskiej z państwami leżącymi na wschód od tej zatoki. Przykładem może być Arabia Saudyjska, duże państwo, którego znaczną część stanowią pustynie, w którym panuje islamska monarchia absolutna. Wiele z państw arabskich posiada znacznie większe złoża ropy, mimo to, Arabia Saudyjska posiada bardzo nowoczesne szpitale, opanowano niemal wszystkie groźne epidemie panujące w tym kraju w ciągu kilku lat, poziom życia podniósł się znacząco, system edukacji gwarantuje wszystkim obywatelom bezpłatną naukę, podręczniki, książki, a prócz tego opiekę zdrowotną. W Arabii Saudyjskiej podstawą prawa jest Islam, który w tym kraju jest przestrzegany bardzo mocno, nawet za wyznawanie innej wiary grozi kara śmierci.
A jednak można, prawda? Wystarczy chcieć.
Najlepszym przykładem może być miniaturowy w porównaniu do Iraku, Iranu, Arabii Saudyjskiej czy innych krajów Arabskich kraj o nazwie „Zjednoczone Emiraty Arabskie”. Jest to absolutny fenomen. Kraj, w którym mieszka zaledwie 4 miliony ludzi, który nie leży na wielkich złożach ropy (chociaż udział w PKB to 18%), dziś jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów arabskich.
Zjednoczone Emiraty Arabskie mimo, iż w kraju tym panuje Islam i na nim to opierane jest prawo, wprowadziły wolny rynek, co zaowocowało wieloma oddziałami banków, rozwojem sporu, turystyki i biznesu. W kraju tym trwa w najlepsze handel, zbudowano największy port kontenerowy na świecie, firmy z ZEA owocują na giełdzie.
Większość ludności bo 88% stanowią Arabowie. 95% wszystkich mieszkańców wyznaje islam.
Powyższy cytat pochodzi z Wikipedii. Widać, że jednak jeżeli się chce otworzyć na Zachód to można zdziałać w krajach Islamskich cuda. Poniżej znajdziecie zdjęcia owych cud, jakie stworzono na zachodnim wybrzeżu Zatoki Perskiej…

Pałac w Dubaju

Sztuczne archipelagi wysp (nie jakieś tam małe…)

Najbardziej luksusowy hotel na świecie (największa i jedyna taka ilość gwiazdek)
Z resztą… co będę zdjęcia pokazywał, sami sobie w googlu-grafika wpiszcie „Dubaj”.
A jednak można, prawda? Widać dzięki temu wielki mur jaki tworzy Islam… Na wschodzie – kraje zamknięte na Zachód, ludzie żyjący w prowizorycznych chatach, kamienne drogi, brak perspektyw, możliwości i cywilizacji. Ludzie chorujący na różne, dawno na Zachodzie, wybite choroby, zero oświecenia. Zaś na Zachodzie – kraje kwitnące nowoczesnością, kraje biznesu, oświaty, możliwości, a to wszystko oparte na tym samym – na bezgranicznej wierze w Islam…



Ok, jak chcesz.
Raczej się nie dogadamy, ty nie rozumiesz mnie, ja nie rozumiem Ciebie…
Prawda, że Islam sam z siebie jest surowy, lecz popatrz na przykład na Afganistan, Syria czy na Iran – tam za styczność z kulturą zachodu grozi śmierć. Za to na przykład w Arabii czy Emiratach ludzie z zachodu żyją jak równi z równymi, obok siebie i nikomu to nie przeszkadza.
Zauważ, że wiele z zasad, które obowiązują np. w Iranie lub Afganistanie nie pochodzi wcale z Islamu, lecz tylko radykałowie i fundamentaliści tak wpoili ludziom.
Dajmy spokój, bo raczej się nie zrozumiemy :)
Powyżej sam zasugerowałeś że za biedotą w Afryce stoją takie państwa jak Iran i Syria…
Przeczysz sam sobie bo najpierw piszesz że Arabia Saudyjska ma szpitale i szkoły a później że za wyznawanie innej religii mogą cię zabić.
Co do radykalizmu to gdzie ty masz "słabsze podejście do religii"? Z tego co mi wiadomo to jest tak wszędzie, Izraelu czy Afganistanie. Islam sam z siebie jest surowy i gdyby nie był to religia uległa by zmianie.
A co do praw człowieka to są one łamane w większości krajów wschodu, a nie tylko a Iranie.
Boże… czy w powyższym poście jest wspomniana Afryka? Nie, więc czepiam się jedynie Bliskiego Wschodu. Wspomniałem o Egipcie ponieważ i on szybko się rozwija w przeciwieństwie do innych krajów arabskich.
Co do Islamu i niby tworzenia się biedoty – we wszystkich wspomnianych krajach dominuje Islam, lecz te kraje, w których podchodzi się do tej religii mało radykalnie następuje rozwój, zaś w tych, w których podchodzi się bardzo radykalnie jest na odwrót.
Co do Iranu. Rozwija się szybko, lecz pod względem technicznym, nie pod względem oświaty, ochrony zdrowia, bezpieczeństwa. Dalej łamane są prawa człowieka…
Wyjaśniłem?
Iran i Syria? Pierwsze słyszę o ich wpływie w Afryce. Uważasz że te dwa kraje zamieszane w wojnę w Iraku, Afganistanie i w zwalczanie Izraela miały by jeszcze siłę by zdestabilizować CAŁY KONTYNENT? To śmieszne i żałosne a przede wszystkim niemożliwe. Te kraje są zbyt słabe by mieć jakiekolwiek wpływy w Afryce.
Radykalne podchodzenie do islamu powoduje powstanie zacofania i biedoty? I tu przeczysz sam sobie bo w swoim wpisie napisałeś o Arabii Saudyjskiej która jest bardzo rozwinięta a za wyznawanie innej wiary każą śmiercią. Izrael to też bardzo radykalny kraj, a jest bardzo silny.
A co do Iranu to zachęcam do czytania czegoś więcej niż tylko informacji o programie atomowym. Iran to jedno z najdynamiczniej rozwijających się państw świata choć ma wiele problemów.
Tu trzeba przyznać – pomyliłem lokalizacje, mój dość poważny błąd.
<blockquote cite="Tengron">Zachodni Islam to zapewne chodzi ci o Afrykę i panującą tam biedotę, prawda?
Zachodnim Islamem nazwałem państwa leżące od wspomnianej Zatoki Perskiej – czyli Arabia Saudyjska, ZEA, Izrael, Kuwejt, nawet cały Egipt.
<blockquote cite="Tengron">Całą winę za biedotę ponosi Europa.
Chyba rządy państw takich jak Iran, Syria…
<blockquote cite="Tengron">Ty myślisz że Islam powoduje powstawanie biedoty?
Nie. Myślę, że zbyt radykalne podchodzenie do zasad Islamu powoduje powstanie zacofania i biedoty. Przykład powyższy – Emiraty otworzyły się na zachód i przodują wśród państw Arabskich. Tymczasem np. Iran się izoluje i widać, że nie jest tam dobrze…
Taki mam po prostu światopogląd i raczej tego nie zmienisz.
A co do pomyłki, o której wspominasz – racja, moja duża wpadka i skaza.
O chłopie!! OMG!! Ale ty się ośmieszasz!! Po pierwsze to Dubaj i ZEA nie leżą nad Morzem Czerwonym tylko nad Zatoką Perską. Po drugie to na WSCHODNIM wybrzeżu jak już coś bo na zachodnim masz Egipt. Kolejna sprawa. Zachodni Islam to zapewne chodzi ci o Afrykę i panującą tam biedotę, prawda? Moje pytanie – co ma to wspólnego z islamem? Całą winę za biedotę ponosi Europa. Afryka odczuwa do dziś skutki kolonializmu. Anglia i Francja po prostu zostawiły ten kawał ziemi, a ludzie zaczęli zarzynać się o władzę. I tyle w tym Islamu. Ty myślisz że Islam powoduje powstawanie biedoty? Dziwne, islam KAŻE oddawać część swoich zarobków na biednych.