Czyżby Pan Zbigniew Ziobro chciał zatrzeć ślady swojej niekompetencji bądź łamania prawa? Jest to coraz bardziej realne. Ostatnimi czasy głośno było o kontroli komputerów Ministerstwa Sprawiedliwości, z czasów rządów Ministra Ziobro. Jedno z bardziej zaufanych mediów dotarło do notatek Pana Ziobry, w których on sam przyznał, że jego telefon mu wypadł z kieszeni i został przejechany przez samochód… To co, Pan Ziobro chodził sobie na przejściu na czerwonym i prawie go samochód potrącił?
Dodatkowo podejrzanie wyglądają sprawy dotyczące rozmów podległych Panu Ziobrze ludzi – ich telefony były na kartę… Niby nic wielkiego, lecz do tego dochodzą jeszcze sprawy komputerów. Dostarczone zostały, lecz widać na nich poważne uszkodzenia – zniszczone dyski oraz klawiatury. Usilnie? Wygląda na to, że tak… niby jakim cudem kilka dobrej marki laptopów, podczas transportu nagle uszkodziło sobie dyski.
Minister Ziobro nazwał dawniej całą sytuację „inwigilacją”, tą sprawę poruszyłem w poście o tytule „Trzęsiem portami”.
Dołącz do stałych czytelników, subskrybuj kanał RSS!
Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi aktualizacjami.







Komentarze