Post powiązany – tutaj.
Poniżej zamieszczę kilka cytatów wypowiedzi członków Ligi Przeciw Zniesławieniom (ADL), czołowej organizacji żydowskiej w USA.
„Jesteśmy głęboko poruszeni doniesieniami, że antysemickie spotkanie miało miejsce w krakowskim kościele. Takie nastroje są niepokojącym przypomnieniem, że antysemityzm żyje i ma się dobrze w Polsce i że pamięć i lekcje Holocaustu, wciąż żywe dla ocalonych z wojny, zanikają dla zwykłych Polaków”
„Jedną z wielkich lekcji, których świat nauczył się od papieża Jana Pawła II jest to, że ignorancji i uprzedzeń nigdy się nie przezwycięży, dopóki wszyscy nie będziemy gotowi stawić im czoła w każdym momencie. Wzywamy Jego Eminencję i Konferencję Episkopatu do publicznego potępienia tych słów i tej grupy w najostrzejszych słowach oraz podjęcia kroków na rzecz zapewnienia, by takie zgromadzenia nigdy się nie odbywały w świętych pomieszczeniach kościoła”
Pamięć o Holokauście wśród młodego pokolenia Polaków istnieje i ma się dobrze. Nie tylko dzięki nauczaniu o Holokauście, ale również dzięki temu, że Żydzi wykorzystując swoją historię do własnych celów ciągle nam o tym przypominają. Racja, takie spotkania nie powinny mieć miejsca w kościołach i nie powinno wykorzystywać się kościołów do głoszenia takich rzeczy.
Lecz spójrzmy na mieszkających w USA Żydów pod kątem Polaka, który spędził tam nieco czasu (czyli na przykład z mojego punktu widzenia) – Żydzi mieszkający w Stanach Zjednoczonym uważają te ziemie za swoje. Uważają, że mieszkając w Stanach nikt, ani nic nie może się im sprzeciwić. Sam byłem niejednokrotnie świadkiem wręcz fanatyzmu w umyśle osób tego pochodzenia – raz bym został niemal rozjechany przez prowadzącego Żyda, wydarłem się lekko (kilka słów), żeby uważał jak jeździ, a ten za to wydarł się na mnie, że jestem antysemitą, że nienawidzę Żydów i powinienem zdechnąć w piekle.
Czy tak zachowują się Żydzi?



Komentarze