Zaczynam coraz poważniej myśleć o tym, iż Pani Anna Kornacka, przewodnicząca Partii Kobiet jest feministką. W dzisiejszej (14 lutego 2008) Rzeczpospolitej można przeczytać jej komentarz dotyczący artykułu „Prokurator demaskuje świadków”. Wszystko rozchodzi się o sprawę molestowania pracownic przez Prezydenta Miasta w olsztyńskim ratuszu. Przytaczam zatem pierwsze dwa zdania komentarza Pani Anny Kornackiej.
Mamy do czynienia z tak oczywistym i drastycznym łamaniem prawa, że aż trudno to komentować. Takie sytuacje zdarzają się w Polsce nagminnie. (…)
Jak tak dalej pójdzie, to będzie Pani myślała, iż chwilowe zapatrzenie się mało znaczącego pracownika w swoją piękną szefową jest drastycznym molestowaniem. Oczywiście, wszystko co negatywne i związane z mężczyznami jest nagminne…
Rozumiem fakt, że sprawa w olszyńskim magistracie jest poważna i należy się nią zająć, jak również prokuratorami, lecz to nie powód by określać to jako drastyczne łamanie prawa.
Nie uważam w tym miejscu, że to mężczyźnie wszystko się należy, lecz to co robi Pani Kornacka raczej myślący mężczyzna uznałby za feminizm.
Ciekawostka – podpis na oficjalnej stronie Partii Kobiet brzmi „Polska jest kobietą”. Ciekawe? To może jeszcze kobietą jest Gdańsk, Wrocław, Mikołaj Kopernik czy Bolesław Chrobry? Dodatkowo witamy stronę Partii Kobiet w naszym klubie – również jest na silniku WordPress :-)
Dołącz do stałych czytelników, subskrybuj kanał RSS!
Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi aktualizacjami.







Komentarze