Blog o tematyce gier sieciowych i przeglądarkowych

Akcja-mobilizacja



Uważasz, że to ciekawy post? Podziel się z innymi!

Ostatnio głośno jest o uszkodzonym satelicie, który dryfuje gdzieś w przestworzach i spadnie wkrótce na ziemie. Ma na swym pokładzie prawie pół tony bardzo szkodliwego paliwa, które mogłoby skazić teren o powierzchni około dwóch boisk do piłki nożnej.
Tymczasem nie wiadome jest gdzie mniej więcej spadnie satelita, mówi się, że może do tego dojść między 58 stopniem szerokości geograficznej na północy, a 58 stopniem na południu, czyli tak na chłopskie oko między Szwecją a Antarktydą. Czyli, krótko mówiąc może spaść gdziekolwiek…
Tymczasem nasz kraj, jest stosunkowo niewielki w porównaniu do innych państw, zaś nasze władze jak zawsze robią niepotrzebną aferę. Zmobilizowano wojsko, podniesiono gotowość sił zbrojnych. I po co ta szopka? Dla uspokojenia społeczeństwa? I co ci wojskowi zrobią gdy nawet jeśli satelita spadnie gdzieś w Polskim lesie? Co, będą go w siatki łapać, albo wybudują wielką pajęczynę?
Dajcie Panowie spokój… już lepiej zwiększyć gotowość służb chemicznych w kraju, niż mobilizować do tego całe wojsko.


Przetłumacz tekst na inne języki:
Dołącz do stałych czytelników, subskrybuj kanał RSS! Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi aktualizacjami.
468 x 60 EN

5 komentarzy

  1. Tengron /

    No wiesz, ta satelita zawsze może spaść do zbiornika z wodą, który zaopatruje miasto wielkości Szczecina. Wtedy zagrożone może być życie tysięcy osób i wierz mi, żadne siły chemiczne czy policja nie poradzą sobie z tym tak jak wojsko. Żadnej szopki tutaj niema, to jest zwykłe zabezpieczenie na wypadek katastrofy. Oczywiście, prawdopodobieństwo że spadnie akurat na nasz kraj jest niewielkie ale zawsze istnieje.

  2. Midvith /

    Zawsze istnieje, to prawda. Lecz po co od razu na raz mobilizować armię. USA i tak planuje go zestrzelić, przez co wiele części spłonie w atmosferze. Bardziej powinno się stale śledzić jego lot, niż domyślać się gdzie spadnie.

  3. Tengron /

    No wiesz, a co mają mobilizować? GOPR? A może WOŚP? Armia to jedyna jednostka która ma dojść środków by poradzić sobie na wypadek zagrożenia, które tak czy siak istnieje więc ja jakoś nie widzę „głupoty”, „absurdu” (czy jak to nazwiesz) w mobilizacji armii. A lot satelity na pewno jest śledzony. Myślisz że ci wszyscy goście poszli na kawę i pączki?

  4. Midvith /

    Amerykanie sami stwierdzili, że będą konkretnie wiedzieć gdzie „pierdyknie” dopiero na godzinę, góra dwie przed. Ja mam swoje poglądy na temat mobilizacji, ty masz swoje :) więc sam wiesz…
    Wiadomo również, że na około 6-7 godzin przed upadkiem będzie wiadomo mniej więcej w jakim rejonie spadnie, więc jeżeli okaże się, że w Europę to wówczas należy wykonać mobilizację, a nie wówczas gdy w ogóle nie wiadomo.

  5. Midvith /

    Tymczasem z 80 krajów nad, którymi może spaść satelita… tylko my wprowadzamy mobilizacje wojska.

Zostaw komentarz