Ostatnio głośno jest o uszkodzonym satelicie, który dryfuje gdzieś w przestworzach i spadnie wkrótce na ziemie. Ma na swym pokładzie prawie pół tony bardzo szkodliwego paliwa, które mogłoby skazić teren o powierzchni około dwóch boisk do piłki nożnej.
Tymczasem nie wiadome jest gdzie mniej wiÄ™cej spadnie satelita, mówi siÄ™, że może do tego dojść miÄ™dzy 58 stopniem szerokoÅ›ci geograficznej na północy, a 58 stopniem na poÅ‚udniu, czyli tak na chÅ‚opskie oko miÄ™dzy SzwecjÄ… a AntarktydÄ…. Czyli, krótko mówiÄ…c może spaść gdziekolwiek…
Tymczasem nasz kraj, jest stosunkowo niewielki w porównaniu do innych państw, zaś nasze władze jak zawsze robią niepotrzebną aferę. Zmobilizowano wojsko, podniesiono gotowość sił zbrojnych. I po co ta szopka? Dla uspokojenia społeczeństwa? I co ci wojskowi zrobią gdy nawet jeśli satelita spadnie gdzieś w Polskim lesie? Co, będą go w siatki łapać, albo wybudują wielką pajęczynę?
Dajcie Panowie spokój… już lepiej zwiÄ™kszyć gotowość sÅ‚użb chemicznych w kraju, niż mobilizować do tego caÅ‚e wojsko.



Tymczasem z 80 krajów nad, którymi może spaść satelita… tylko my wprowadzamy mobilizacje wojska.
Amerykanie sami stwierdzili, że bÄ™dÄ… konkretnie wiedzieć gdzie "pierdyknie" dopiero na godzinÄ™, góra dwie przed. Ja mam swoje poglÄ…dy na temat mobilizacji, ty masz swoje :) wiÄ™c sam wiesz…
Wiadomo również, że na okoÅ‚o 6-7 godzin przed upadkiem bÄ™dzie wiadomo mniej wiÄ™cej w jakim rejonie spadnie, wiÄ™c jeżeli okaże siÄ™, że w EuropÄ™ to wówczas należy wykonać mobilizacjÄ™, a nie wówczas gdy w ogóle nie wiadomo.
No wiesz, a co majÄ… mobilizować? GOPR? A może WOÅšP? Armia to jedyna jednostka która ma dojść Å›rodków by poradzić sobie na wypadek zagrożenia, które tak czy siak istnieje wiÄ™c ja jakoÅ› nie widzÄ™ "gÅ‚upoty", "absurdu" (czy jak to nazwiesz) w mobilizacji armii. A lot satelity na pewno jest Å›ledzony. MyÅ›lisz że ci wszyscy goÅ›cie poszli na kawÄ™ i pÄ…czki?
Zawsze istnieje, to prawda. Lecz po co od razu na raz mobilizować armię. USA i tak planuje go zestrzelić, przez co wiele części spłonie w atmosferze. Bardziej powinno się stale śledzić jego lot, niż domyślać się gdzie spadnie.
No wiesz, ta satelita zawsze może spaść do zbiornika z wodÄ…, który zaopatruje miasto wielkoÅ›ci Szczecina. Wtedy zagrożone może być życie tysiÄ™cy osób i wierz mi, żadne siÅ‚y chemiczne czy policja nie poradzÄ… sobie z tym tak jak wojsko. Å»adnej szopki tutaj niema, to jest zwykÅ‚e zabezpieczenie na wypadek katastrofy. OczywiÅ›cie, prawdopodobieÅ„stwo że spadnie akurat na nasz kraj jest niewielkie ale zawsze istnieje.