Po utworzeniu niepodległego Kosowa drogą tego państwa mogą iść inne walczące o niepodległość mniejszości i nacje. O uznanie swojego terytorium jako niepodległego państwa walczy całkiem nie mało krajów w Europie… Najsłynniejszym konfliktem jest region znany Krajem Basków na północy Hiszpanii, w którym to działa organizacja mająca na celu siłą zmusić Hiszpanię do uznania niepodległości. Innym terenem w Hiszpanii dążącym do uzyskania niepodległości jest Katalonia. Do konfliktów na tle niepodległościowym dochodzi również w Gruzji (Abchazja i Osetia Południowa), w Mołdawii (Naddniestrze), na Cyprze (Turecka część), w Belgii (Walonia i Flandria). Nawet Grenlandia dąży do stworzenia samodzielnego państwa i uniezależnienia się od Danii.
Krótko mówiąc – Europa pęka… Ma to jednak swoje dobre strony i złe strony, z resztą jak wszystko. Dobrą stroną może być szansa na stabilizację, czym bardziej podzielony kontynent tym po części lepiej – nie ma żądań terytorialnych. Wadą zaś jest nieuznawanie jednego kraju przed drugi, przez co powstają kolejne konflikty…
No niestety… człowiek stworzył pojęcie „moje” i dopóki ono nie zniknie zawsze będą konflikty, o to co „moje”, a co „twoje”.



Komentarze