Znów robi się gorąco na granicy polsko-niemieckiej, znów pojawiają się „źli” Niemcy, jak ja ich nazywam. Otóż nasi rodacy masowo opuszczają niemieckie miasta, w których osiedlili się po wejściu Polsku do Unii Europejskiej oraz wkrótce po wejściu do Strefy Schengen. Co jest tego powodem? Można by to nazwać już terroryzmem ze strony mieszkańców wschodnich Niemiec. Polacy mieszkający w tych terenach są zastraszani, ich mieszkania dewastowane, ich samochody podpalane…
Kto jest winien tym zniszczeniom? Otóż nie tylko neonaziści…
Trzykrotnie pisałem już o gorącej sytuacji na granicy i w przygranicznych miejscowościach więc zapraszam do lektury poprzednich wpisów:
Tuż za naszą zachodnią granicą czai się zło… otóż neonaziści, którzy żądają bezwarunkowego oddania Niemcom niemal całości dzisiejszej Polski uzyskują tam w sondażach i lokalnych wyborach, niemal 20% głosów. Partia NPD, uznana za partię neonazistowską oraz ekstremistyczną uzyskała ostatnio (w ciągu 4 lat) niemal dziewięciokrotny wzrost popularności w Meklemburgii, dodatkowo ma niemal w każdej radzie landu swoich przedstawicieli… ale co bardziej porażające, owa „partia nienawiści” otrzymuje na utrzymanie milion euro z budżetu państwa i jest całkowicie legalna! Głośno jest również o osobie Jürgena Riegera, słynącego z tego, że po licznych bataliach w sądach założył fundację mającą na celu odrodzenie rasy aryjskiej, zaś sam zarządza majątkiem zmarłego barona nazistowskiego…
Na ten temat można również oglądnąć przygotowywany od dawna program, w poniedziałek o 23:20 w telewizji TVN.
Sam mieszkam zaledwie 16 kilometrów od miejsca gdzie to się dzieje… i muszę przyznać, że Niemcy to zło. I wcale się nie wstydzę, ani nie boję takiego stwierdzenia. Niemcy przyjeżdżają do Szczecina (gdzie mieszkam) na zakupy i dla rozrywki…
I muszę przyznać jedno – przyjeżdżają do nas jak do siebie. Nie w sensie, że czują się u nas dobrze i miło, lecz czują się tutaj jakby to były dalej Niemcy… Polaków traktują z pogardą, uważają, że powinno się pisać tablice informacyjne najpierw po niemiecku, a następnie po angielsku i dopiero na końcu po polsku…
Ten naród nigdy się nie zmieni…



Komentarze