Pewien obywatel wpadł ostatnio na ciekawy pomysł – stworzenia strony, na której można zobaczyć mniej więcej jak przepływają pieniądze w kancelarii Prezydenta. Dzięki prostemu przelicznikowi (budżet kancelarii dzielony przez ilość sekund w roku), można zobaczyć ile złotówek wydaje kancelaria w ciągu roku z dokładnością do sekundy… Oczywiście wynik sekundowy może być rożny w rzeczywistości, lecz nie ma to na celu ukazywanie konkretnej sumy, tylko przelicznika – całego budżetu w stosunku do całego roku.
Szkoda, że Parlament, który uzyskuje silny mandat od społeczeństwa może być łatwo paraliżowany przez Prezydenta, który również ów silny mandat posiada. W dzisiejszych warunkach rozliczanie władzy z obietnic jest trudne – nie bardzo bowiem wiadomo kto ponosi odpowiedzialność za porażki a komu należy się chwała za sukcesy.
Autor serwisu
Święte słowa, święte słowa – tyle jestem w stanie na powiedzieć na temat powyższych słów. Chociaż z stwierdzeniem, iż to Parlament powinien wybierać prezydenta się nie zgodzę, wybór wciąż należy pozostawić wyborcom, bo inaczej jak parlament zabierze się za Prezydenta to będziemy go zmieniać co pół roku, góra rok.
Zainteresowanych zapraszam pod adres http://www.kalkulatorprezydencki.pl/



Komentarze