Jak podaje Gazeta Wyborcza słynna kobieta lekkich obyczajów, osławiona jako „Kobra”, przechadzająca się od kilku lat na wyjeździe z Częstochowy w kierunku Warszawy doczekała się konta w portalu Nasza-Klasa. Założyciel konta nie jest znany. Sprawa nie godna uwagi, gdyby nie fakt, iż na wspominanym profilu widnieje kuso ubrana kobieta nachylająca się przy radiowozie (która „Kobrą” nie jest).
Policja nie widzi w takim wykorzystaniu wizerunku radiowozu nic złego. Jak informuje pani Grażyna Puchalska z biura prasowego Komendy Głównej Policji, zdjęcie to nie łamie prawa, gdyż jest wykorzystane w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, nie służy jako reklama i zostało wykonane w miejscu publicznym. Dodatkowo policjanci podczas służby rozmawiają z wieloma różnymi osobami.
Według mnie, sprawa nie jest niczym szczególnym. Reakcja Policji, o którą najwięcej szumu jest jak najbardziej prawidłowa. W Internecie roi się od przeróżnych zdjęć i filmów, gdzie pierwszoplanową rolę odgrywa Policja, i nikt tym zbytnio się nie przejmuje. Dziwnym by było, jak by rozpoczęto nagonkę, na osobę odpowiedzialną za zamieszczenie tego zdjęcia. Jedyne kontrowersje może budzić popularność „Kobry”, rzekomej użytkowniczki profilu.
Sam wykonałem kiedyś zdjęcie radiowozu zaparkowanego na moim podjeździe. Zwróciłem się z pytaniem do Komendy Głównej Policji, dotyczącym legalności mojego postępowania, oraz co czeka mnie za ewentualną publikację. W odpowiedzi usłyszałem, iż jeżeli wykonanie zdjęcia było możliwe nie doszło do złamania prawa, a co do publikacji mile widziane byłoby ocenzurowanie numeru operacyjnego radiowozu i numerów rejestracyjnych, chociaż jest to niekonieczne.



"zdjęcie to nie łamie prawa, gdyż jest wykorzystane w celu osiągnięcia korzyści majątkowych," – hmm, jedno "nie" uciekło