Zastanawialiście się kiedyś nad pracą latarnika?
Pewnie niewielu z Was. Lecz czy myśleliście jak taka praca może wyglądać? Pewnie nudno. Siedzi się samemu w takiej wieży, pod wieczór się wstaje, zapala lampy i ogląda TV do samego rana. Że pewnie za taką pracę mało płacą, jest mało atrakcyjna i okropnie nudna – nic się nie dzieje.
Po części prawda – jeżeli pracuje się jako latarnik gdzieś na takim Bałtyku, czy morzu Śródziemnym. A co jeżeli ma się taką pracę gdzieś na oceanie? Na jakiejś wyspie lub na półwyspie, który otacza ocean? A może zupełnie na niewielkiej wysepce? Bez dostępu do cywilizacji…
A co jeżeli w takim miejscu nadejdzie ogromny sztorm, tak z 9-11 w skali Beauforta?
Zapraszam do obejrzenia świetnego filmiku obok.



Beskitu praca w latarni byłaby czymś pięknym. Cisza, spokój, zero kontaktu z ludźmi. Wystarczyłby mi dostęp do sieci i duży zbiór książek. Awww…
A ja chciałabym być latarnikiem, wzięłabym tę pracę z miejsca.Pozdrawiam
ej szefie napisz do mnie bo nr gg mi wcielo twoj …a co do tematu z jednej strony praca moze byc nudla, ale zarazem fascynujaca i niczym z filmu ;]