Wiele osób ostatnio pyta mnie jak zrobić by kartka papieru wyglądała jakby miała setki lat, mniej więcej by wyglądała tak jak ta powyżej. Otóż jest to banalnie proste i nie trzeba do tego specjalistycznych zabiegów. Wystarczy kilka zwykłych składników, który chyba każdy ma w domu i można brać się do „dzieła”… Ciężko to nazwać dziełem, ponieważ wszystko zajmuje może 15 minut roboty i jakieś 2 godziny czekania.
Składniki:
- Herbata obojętnie jaka
- Kawa sypana, obojętnie jaka
Co potrzeba:
- Kuweta (jakieś spore naczynie, w której zmieści się kartka)
- Łyżka
- Grzejnik? :)
- Jakieś ściery
Bierzemy 5-6 łyżek kawy i rozsypujemy ją łyżką (lepiej łyżką niż z pojemnika) w kuwecie, na to sypiemy również ze 2 łyżki herbaty. Kładziemy kartkę w kuwecie (efekt przyciemnianych krawędzi poniżej). Na to sypiemy znów 5-6 łyżek kawy oraz 2 łyżki herbaty.
Herbata nadaje zmoczonemu papierowi taki beżowy kolor, zaś kawa mocno zaciemnia krawędzie i wywołuje efekt ich przyciemnienia gdy rogi lekko wystają z kuwety. Zalewamy wodą tak by cała kartka zamokła i odczekujemy mniej więcej 2 godziny (można wcześniej, ale wówczas kartka jest nieco blada).
Jeżeli chcemy to możemy nadać kartce wygląd mocno pogniecionej, wówczas na krótko przed suszeniem, delikatnie podnosimy kartkę i po prostu gnieciemy (również delikatnie), następnie z powrotem układamy w kuwecie na kilkanaście minut.
Wyjmujemy kartkę i kładziemy między dwoma ścierami, czystymi oczywiście – nie chcemy mieć żadnych zielonych plam albo włosów :-)
Kładziemy na to jakąś książkę albo coś co mogłoby to zgnieść na równej powierzchni, całą „kanapkę” stawiamy pod grzejnik. Gdy wyschnie kartkę znów umieszczamy np. w grubej książce w celu „wyprasowania”.
Gotowe.



Wiesz… ty, który jesteś "żalowcem" raczej nie wiesz co to na przykład sesje RPG, systemy do takich sesji. Ludzie lubią tworzyć własne, a podręczniki do nich "produkować" na ładnym papierze. A takowy znacznie lepiej wygląda niż jakiś drukowany.
a po co to komu?