Wiele osób przed założeniem bloga zastanawia się gdzie go postawić, na jakim silniku. Sam miałem taki dylemat gdy postanowiłem stworzyć własny blog, jako pierwszy silnik wybrałem Bloggera. Miesiąc później zacząłem szukać innego silnika, ponieważ wspomniany Blogger strasznie ograniczał moje możliwości.
Mówiąc krótko, co jest złe w Bloggerze? Otóż każdy blog jest identyczny pod względem układu. Strasznie małe pole do popisu pod względem możliwości technicznych – by ingerować w silnik trzeba się nieco znać, każda zmiana jeżeli nie zadziała poprawnie zostaje odrzucona (poprzez panel). Denerwujący jest również pasek u góry, który wyświetla się na blogu.
Zaś zaletą Bloggera jest to, że całość jest połączona z Googlem, pod wieloma względami jest to czasem przydatne. Prócz niego interesowałem się jeszcze silnikiem Joomla, ale niestety co lepszy wygląd do takiego systemu już kosztował ileś funduszy. Również do wad Joomla zaliczyć można brak tworzenia przyjaznych adresów (testowałem go dość dawno, nie wiem jak to teraz jest) oraz nieco niewygodny panel administracyjny.
Polskich serwisów oferujących możliwość stworzenia za darmo bloga nie komentuję – każdy wie co tam się dzieje i jakie tam blogi można znaleźć. Ogólnie rzecz biorąc można by je ocenić trzema słowa mi – absolutnie nic ciekawego. Większość z tych blogów to „roozowuuhne blogusie”, blogi „jaki to zły jest świat” lub po prostu słabe blogi o treści, którą żal czytać. By postawić WordPress w stylu takich „różowych szmat” trzeba się postarać, a to dzięki Bogu jest dobre – takich blogów jest mało.
Lecz wciąż pozostaje pytanie – dlaczego WordPress? Otóż odpowiedź można by zawrzeć w kilku poniższych punktach ukazujących najważniejsze wady i najważniejsze zalety silnika WordPress.
Do zalet można przede wszystkim zaliczyć:
- Rozbudowany silnik dający masę możliwości. Sami decydujemy co i jak ma wyglądać, co i gdzie ma być. A jeżeli jakaś nasza modyfikacja spowoduje błąd krytyczny to dany element zostanie albo wyłączony, albo pokaże się jedynie raport błędu.
- Możliwość wgrywania swoich wyglądów. Każdy można dowolnie edytować, zmieniać, układać po swojemu. Wyglądów są setki, jak nie tysiące, różnych, najróżniejszych, z różną ilością kolumn i bloków menu.
- Możliwość bezproblemowego wgrywania filmów, obrazów, animacji. Inne systemy blogów pozwalają wgrywać obrazy jedynie z dysku lub jedynie z podanego URL. Zaś w WordPress sami decydujemy skąd – możemy również automatycznie rozkazać silnikowi zmniejszyć obrazy, stworzyć ich miniatury, czy nawet nałożyć swój watermark (znak wodny).
- Możliwość wgrywania setek różnorodnych dodatków, począwszy od małych wtyczek dodających np. inny wygląd komentarzy, po totalne konwersje zmieniające niemal wszystko – nawet całkowicie zmieniające panel administracyjny.
- Doskonałe pozycjonowanie. Wystarczy odpowiednia umiejętność pisania postów, ustawienia słów kluczowych i gotowe – sam jestem żywym świadkiem wypozycjonowania na pierwszą stronę w Google na kilka haseł.
- Brak dennego wpływu blogów na polskich silnikach. Przynajmniej tutaj można ukryć się przed „coolaśnymi” nastolatkami, które wszędzie robią – jak ja to nazywam – „różowy burdel”.
- Prosta obsługa. Panel administracyjny jest bardzo przejrzysty i prosty, po zainstalowaniu wystarczy kilkanaście minut by wszystko zrozumieć. Dodatkowo silnik WordPress może być wykorzystywany na dziesiątki sposobów, w przeciwieństwie do innych systemów – może być galerią, stroną e-commerce, newsblogiem…
- Dobre zabezpieczenia nie tylko wewnątrz samego silnika, ale również oferowane przez dodatki.
- Możliwość dodania forum za pomocą jednej wtyczki. Jak widać na przykładzie mojego bloga – istnieje tutaj forum, może nie jest tłumnie odwiedzane, ale wierzcie mi – wystarczy je ściągnąć, ustawić 3 rzeczy i działa… na jednej bazie razem z blogiem. Dodatkowo można je połączyć z WordPress dzięki czemu logowanie na blogu będzie automatycznie logowało na forum, podobnie z profilami i rejestracją.
- Brak reklam…
Jednakże jak każdy silnik, tak i WordPress musi posiadać swoje wady…
- Stworzenie bloga na oficjalnej stronie, za darmo daje nie wielkie pole do popisu. By zdziałać coś naprawdę dobrego należy posiadać własny, darmowy lub płatny serwer.
- Bez dodatków zarządzanie użytkownikami, komentarzami czy postami jest nieco kiepskie.
- Postawienie WordPress na darmowym serwerze to masochizm, niektóre są tak dziwnie zbudowane, że WordPress po prostu sypie błędy z kosmosu.
Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłem umysł tym, którzy trzymają swoje blogi na Bloggerze i uważają, że jest lepszy :-)



A pomyślałeś o tym, że może ja nie chcę robić strony www całkowicie bez ograniczeń? :> Może mi odpowiada tak jak jest?
Bloga jednocześnie można postawić sobie na przykład na blog.pl albo innych takich podobnych, jednak jedni lubią prostotę w wykonaniu Bloggera, inni wolą masę wtyczek i dodatków pod WordPress. To już kwestia gustu.
Blogger oraz WordPress to w sumie dwa najpopularniejsze "silniczki" pod blogi, dlatego wziąłem pod uwagę tylko te, omijając inne.
Więc powiedz mi, co da mi nawet rok intensywnej pracy i doświadczenia z Blogger.com, skoro i tak nic nie będę mógł sobie tam wsadzić zaawansowanego?
Mówisz o tym, by po prostu pisać dla osób interesujących się blogiem, ok, nie widzę w tym nic złego. Każdy woli to co lubi, jednak jak sam tytuł postu wskazuje – "Dlaczego WordPress?" – czyli dlaczego akurat wolę WP niż Bloggera. W tym miejscu objawia się "dlaczego ja", a nie "dlaczego ogół".
W całym poście odnoszę się do siebie, a nie do ogółu, więc nie jest to prezentacja zalet i wad obu silników, a prezentacja dlaczego akurat ja wybrałem i polecam dany silnik.
Zaprezentuję ci kilka zalet WordPress pod kątem nie tylko technicznym, ale również pod kątem wygody. Uczyń, jeżeli chcesz to samo – burza mózgów nie jest zła, a przy okazji może oboje dojdziemy do ładu prezentując zalety i wady danych silników.
Zalety:
- Przede wszystkim całkowita dowolność w tym, czy wolisz blog do pisania notek, czy może złożony portal
- Możliwość ingerowania w każdy znaczek kodu, zmienianie każdego elementu bloga, od najmniejszych szczegółów, jak kosmetyka, przez wprowadzanie różnych technicznych zmian po całkowite konwersje zmieniające nie tylko np. panel admina, ale również silnik.
- System współtwórców posiadających najróżniejsze stopnie dostępu do bloga i jego edycji
- Możliwość wykreowania z bloga na WP portalu www z forum, galeriami…
- Masa wtyczek, tysiące jak nie dziesiątki tysięcy, każdy może je tworzyć jeżeli ma jakąś wiedzę o PHP
- Całkowita niezależność, w przypadku Bloggera musisz się przystosować do zmian, mając blog na WP to ty decydujesz jakie zmiany chcesz mieć, a jakie nie.
- Banalność jeżeli chodzi o designy, są ich setki tysięcy, a ich edycja to jedynie plik CSS. W przypadku Bloggera designy są naprawdę proste i niezbyt atrakcyjne.
- Szybkość działania zależy od właściciela, czy zadba o odpowiednie wtyczki przyspieszające blog, w Blogger nie ma opcji optymalizowania
Mówiąc w skrócie, WordPress jest dla osób chcących się pobawić w zaawansowane opcje…
Czekam na twoje zalety Bloggera i wady w WordPress :-)
Tak aroganckie przedstawianie WordPressa, kasujące Bloggera za jego niby brak funkcjonalności to, panie autorze, brak profesjonalizmu i coś mi się wydaje że, prawdopodobnie, brak umiejętności programistycznych. WordPress, z tego co wiem – mam na nim bloga (idiotyzm według autora), jest prostym systemem w konfigurowaniu z panelu administratora, podobnie jak Blogger.
Takie sranie na Bloggera jest niepoważne. I WordPress i Blogger są atrakcyjne dla wielu chcących pisać bez zobowiązań i problemów.
I tak na marginesie: w Blogerze też można w dużym stopniu zmieniać, modyfikować i doładowywać źródło kodu.
No, ale jak widać, autor miał wybitnie złe doświadczenia z platformą Blogger. Nie szkodzi. W Internecie jest kilka fajnych platform, by móc się na nich spełnić ;)
Koniec końców, każdy idzie w takie miejsce, gdzie może popuszczać bąki w spokoju, pozdrawiam :)
Sam przyznałeś że nie masz dużych umiejętności programistycznych a to wyjaśnia, dlaczego ograniczasz się do platformy WordPress a nie zrobisz porządnej strony www całkowicie bez ograniczeń.
Jedyne co potrafisz robić to deprecjonować słowa sprzeciwu wobec ciebie lub Twojej „ukochanej” platformie.
Nie pomyślałeś przez chwilę że nie trzeba znać „silniki” platform blogowych, by móc się cieszyć pisaniem i publikowaniem dla każdego zainteresowanego?
Twoje tak krytyczne ocenianie Bloggera świadczy tylko o tym, że nie masz pojęcia o tej platformie. Pół roku doświadczeń na Bloggerze to pikuś i niewiele się dowiesz. Czas, zdobywana wiedza od doświadczonych Bloggerów, własne próby i błędy pozwoli rzetelnie ocenić obie platformy a nie tylko jedną. Wybrałeś Bloggera do kontrataku a dlaczego nie np. TypePad albo tumblr ?
Pastwienie się nad jednym konkurentem świadczy o twojej ograniczonej wiedzy o konkurencji blogowej.
Zrób prawdziwe i rzetelne porównanie kilku platform a nie tylko jednej a o drugiej troszkę.
Oczywiście, jakżebym śmiał… bezczelnik ze mnie, skoro tobie się sprzeciwiam :)
Niepoważne jest takie podejście jakie prezentujesz – nie masz bladego pojęcia o WordPress, jak widzę, a krytykujesz. Raczej również nie zrozumiałeś mojego powyższego komentarza – idiotyzmem jest stawianie sobie WordPress na stronie wordpress.com – bowiem nie mamy żadnej ingerencji w swój blog poza panelem administracyjnym. Jeżeli nie zauważyłeś, WordPress możesz sobie całkowicie legalnie ściągnąć i postawić na swoim serwerze.
I tutaj objawia się ogromna przewaga WordPress nad Bloggerem. Mogę zmienić sobie dosłownie WSZYSTKO, od A do Z jeżeli znam się na PHP… Ba. Nawet nie muszę się znać, bo mogę ściągnąć z sieci design, przy którym nawet najlepiej wykonany blog na Bloggerze może się schować. Mówisz, że w Bloggerze można w dużym stopniu zmienić kod i doładować go… co z tego? Co mi da „doładowanie kodu”, skoro w WordPress mogę zmienić go gdziekolwiek mi się zażyczy.
W przeciwieństwie do Ciebie prezentuję obustronną ocenę – po Tobie widzę, że jedyne co zrobiłeś to pobawiłeś się blogiem na wordpress.com, co jak mówiłem – jest durne, bo nie masz nad nim praktycznie żadnej władzy.
Nie miałem złych doświadczeń z bloggerem, miałem na nim blog ponad pół roku, jednak po prostu mnie ograniczał. Najwyżej co mogę zrobić to pobawić się z widgetami, coś tam pomodzić w wyglądzie. Jednak wszystko jest hostowane na serwerze zewnętrznym więc nie zrobię sobie jakieś cudnej galerii zdjęć we Flashu jeżeli np. blog ma być typowo pod fotografię.
Na blogger nie zrobię sobie zaawansowanych formularzy czy ankiet, systemu użytkowników, do Bloggera nie ma tysięcy wtyczek i dodatków… po prostu. Jeżeli założysz sobie blog na WordPress.com możesz jedynie robić to co na Bloggerze – pisać notki, lekko zmieniać design, dodawać jakieś tam marne widgety. Nie możesz po prostu nic robić – to mnie odrzuciło od Bloggera. Jeżeli ściągniesz sobie WordPress, postawisz go na swoim serwerze (nawet darmowe serwery luzem wytrzymują niezbyt popularny blog) możesz robić wszystko – zmieniać każdy element strony, dodawać, dopisywać, wrzucać własne techniczne rzeczy jeżeli umiemy nieco PHP. Edytować każdy skin pod każdym względem, przykładowo ten skin który widzisz w oryginale wygląda inaczej. Nic cię nie ogranicza… Tego blogger nie oferuje.
Prawda, że nie posiadam dużych umiejętności, jednak nie ma to żadnego wpływu na to, czemu oceniam WordPress tak, a nie inaczej.
Koniec końców, każdy lubi to co lubi :-)
Jednak warto przed wypowiadaniem się znać oba silniki, nie tylko w formie „10 minutowych testów”. Po prostu nie lubię bloggera za to, że użytkownik jest zależny od serwera i oferty, a nie od swojej wyobraźni :)
Zrób mi takie rzeczy na Blogger, to będziesz dobry:
http://www.elegantthemes.com/preview/eNews/
http://www.elegantthemes.com/preview/ePhoto/
Podstawowa przewaga WordPress, to właśnie nie prostota – jak sam powiedziałeś – a złożoność. Cały czas odnoszę wrażenie, że nie jesteś do końca świadom tego, jak szeroko można WordPress edytować :-)
I cały czas mam wrażenie, że jedyne co, to zarejestrowałeś sobie blog hostowany na wordpress.com a nie na własnym serwerze. Mam rację? ;)
Osu, masz tak genialne pojęcie o WordPress, jak krowa na pastwisku o technice jądrowej.
Po pierwsze primo – stawianie bloga na wordpress.com to idiotyzm, bowiem nic tam nie osiągniemy. Po drugie primo, to co za problem stworzyć widget i wkleić w niego kod? Przykład – patrz po lewej w widgetach – jest AdSense :-)
no tak szkoda ze autor nie wspomnial o jakze waznym czynniku czyli ZAROBKU w bloggerze mamy adsense czy jhak to sie tam zwalo od google'a w w wordpressie nie mamy nic. Nie wiem czy jest adsense czy inne takie w wordprerssie stawianym osobiscie ale na wordpress.com mozemy zapomniec.
Dobre zestawienie. Zawsze można coś dodać jeszcze. Pozdrawiam
Zgadzam się z autorem. WordPress jest najlepszy!! :)