Teraz otwarcie można mówić – Zbigniew Ziobro, byÅ‚y minister sprawiedliwoÅ›ci w rzÄ…dzie Prawa i SprawiedliwoÅ›ci zÅ‚amaÅ‚ prawo!
Warszawska Prokuratura OkrÄ™gowa umorzyÅ‚a Å›ledztwo w sprawie „doktora G.” co za tym idzie…
Art. 42 ust. 3 Konstytucji RP stanowi, że każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Podobnie stanowi Kodeksu postępowania karnego: Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem (art. 5 § 1 kpk). Założeniem tej zasady jest domniemanie uczciwości każdego obywatela, chyba że dowiedziona zostanie jego nieuczciwość.
Art. 11 ust. 1 Powszechna Deklaracja Praw Człowieka: Każdy człowiek oskarżony o popełnienie przestępstwa ma prawo, aby uznawano go za niewinnego dopóty jego wina nie zostanie mu udowodniona zgodnie z prawem podczas publicznego procesu, w którym miał wszystkie gwarancje konieczne dla swojej obrony,
Art. 14 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych: Każda osoba oskarżona o popełnienie przestępstwa ma prawo być uważana za niewinną aż do udowodnienia jej winy zgodnie z ustawą,
Art. 6 ust. 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: Każdego oskarżonego o popełnienie czynu zagrożonego karą uważa się za niewinnego do czasu udowodnienia mu winy zgodnie z ustawą.
Zgodnie z prawem za złamanie praw człowieka, do których należy również przytoczone powyżej domniemanie niewinności, można pozwać jedynie władzę, w tym również prokuratora generalnego. Co za tym idzie Pan Zbigniew Ziobro podczas głoszenia poniższych słów był ministrem sprawiedliwości i jednocześnie prokuratorem generalnym.
Mówiąc słowa:
Przez tego pana już nikt nigdy życia pozbawiony nie będzie.
Złamał prawo! Jako prokurator generalny uznał, z góry iż Mirosław G. jest winny i dopuścił się zarzucanych mu czynów, bez prawomocnego wyroku!
SÅ‚ynny „doktor G.” podaÅ‚ ZiobrÄ™ do sÄ…du… ale cóż mógÅ‚ zrobić gdy rzÄ…dzili kumple prokuratora…



"Nigdy wiÄ™cej" – czyli kiedyÅ› coÅ› tam musiaÅ‚o być.
PowiedziaÅ‚ – że ten czÅ‚owiek nigdy wiÄ™cej nie pozbawi życia czÅ‚owieka – przez co sam zaakceptowaÅ‚ fakt, że ten czÅ‚owiek (doktor G.) kiedyÅ› kogoÅ› zabiÅ‚/zabije, co jest zÅ‚amaniem domniemania niewinnoÅ›ci. Od razu stwierdza, że albo zabiÅ‚, albo zabije – na jedno wychodzi.
Nie sÄ…dzÄ™, żeby którykolwiek sÄ…d uznaÅ‚ to za winÄ™. Widać, że mówiÅ‚a to osoba znajÄ…ca prawo. Wypowiedź Ziobry to mistrzowskie Å›lizganie siÄ™ po tym co wolno, a czego nie. PowiedziaÅ‚, że ten pan nikogo już nie pozbawi życia, a to nie to samo co "ten pan pozbawiaÅ‚ życia ludzi". ZrÄ™czne, chytre zagranie szczwanego lisa – Ziobry…