Ostatnio postanowiłem odkopać stare płyty ze zdjęciami z USA i wrzucić je na Flickr, tak by inni blogowicze lub goście odwiedzający mój blog mogli obejrzeć. Część z nich to różnego rodzaju widoki, inne zdjęcia bardziej pro, jeszcze inne zdjęcia z użyciem funkcji maksymalnego przybliżenia. Ogólnie załadowałem około 30-40 nowych zdjęć. Większość nich jest w rozdzielczości niewielkiej, również ich jakoś nie jest super, a to dlatego, że staram się wykorzystać dawany za darmo transfer i powierzchnię Flickr w pełni. Większość zdjęć została zrobiona w Chicago i Las Vegas, lecz znajdą się również i inne.
Co do samych Stanów… Wielu myśli, że to brudne, zanieczyszczone i tłoczne państwo. Otóż nie – jest wiele miejsc gdzie tak jest, lecz ogromną część kraju zajmują tereny, gdzie w promieniu kilkunastu kilometrów nie ma żywej duszy. Tereny dziewicze, gdzie natura rządzi się wciąż swoimi prawami. Ludzie myślą, że to kraj tępogłowych, którzy nic poza kasą nie widzą – otóż nie prawda, są i tacy, którzy nie są do końca tacy źli, a są nawet i ludzie bogaci pod względem wewnętrznym.
Za te kilka wspaniałych podróży muszę przede wszystkim podziękować osobie, którą znam od urodzenia, oraz przysłowiowemu „wujkowi”, który ułatwił mi przyjazd i zobaczenie tego pięknego kraju. Sam oddałbym jeszcze pół duszy za to, by wybrać się tam jeszcze raz i jeszcze przynajmniej raz zobaczyć to co widziałem. Może i teraz w Stanach ciężej żyje się tym, co przyjeżdżają z zagranicy, ale z miłą chęcią bym tam pojechał, szukał pracy. Niekoniecznie chciałbym wówczas wyjść na przysłowiowy „plus”, lecz by zobaczyć raz jeszcze te kilka rzeczy.
Zdjęcia znajdziecie na moim profilu na Flickr, pod tym adresem. Większość zdjęć jest opisanych. Wszelkie komentarze prosiłbym zostawiać tutaj, w tym poście, a nie na Flickr.



Pysiu, jakie jedno? :) Jest podany adres, pod którym jest ich znacznie więcej. W dodatku nie wrzuciłem na flickr wszystkich, bo niestety wrzucanie wszystkich zajęłoby parę dni ;)
Cóż, inteligencja młodych ludzi czasami dobija…
jedno zdjęcie ale sie podnieczasz
No, no… doprawdy piekne sa niektore :) urzeklo mnie to zdjecie z Grand Canyon co chmury pieknie rysuja plamki na powierzchni ziemi, te zdjecie hotelu Luxor (zapierdzisty!) oraz te z Cesars, gdzie po srodku stoja dwie nagie panie ;)