Podobnie jak na początku wielu takich postów i tutaj zastrzegam – poniżej przedstawione poglądy to poglądy o charakterze, które mogą urazić osoby religijne. Jeżeli nie chcesz czytać takich treści – po prostu opuść stronę.

Powyższy obrazek idealnie pokazuje ogromny kontrast pomiędzy Izraelem, a Bliskim Wschodem na tle nauki. Wiele osób oskarża Izrael o agresywną politykę w stosunku do krajów ościennych. Pisałem o tym nie raz, najlepszym chyba postem na blogu o polityce zagranicznej Izraela jest jeden z najstarszych postów na blogu – „Żydowska Wojna„. Post ten doskonale pokazuje co ma na sumieniu po wojnie państwo Izrael, ile w nim agresji do sąsiadów.
Mimo wszystko, niekiedy ta agresja jest uzasadniona – wszyscy wokół są nastawieni wrogo do Izraela, w szczególności Iran i jego fanatyczny prezydent, który jest antysemitą i uznaje Żydów za podludzi (kto nie wierzy niech posłucha jego wystąpień lub niech poczyta co mówi – „Izrael musi zniknąć z mapy świata” i tak dalej).
Jak wspomniałem na początku postu – kontrast naukowy między Bliskim Wschodem, a Izraelem. Popatrzmy na dokonania naukowe w ciągu ostatnich stu lat tamtego regionu. Zapytajcie sami siebie – ile nagród Nobla otrzymali Żydzi, a ile reszta Bliskiego Wschodu? Hm? No… widać różnicę, prawda?
Po stronie Bliskiego Wschodu z pewnością najsłynniejszą postacią jest Szirin Ebadi. Irańska prawniczka działająca na rzecz poszanowania praw człowieka, Pokojową Nagrodę Nobla otrzymała 10 października 2003 roku. Niechętnie ale jednak trzeba dodać też Doris Lessing, która otrzymała Literacką Nagrodę Nobla, urodziła się w Persji (Iran), lecz nie tworzyła ona na Bliskim Wschodzie.
I co? I to w sumie wszystko co mi na pierwszą myśl przychodzi z Bliskiego Wschodu…
A kogo można postawić po stronie Izraela? Shimona Peresa za pojednania (pokojowa Nagroda Nobla), Icchaka Rabina również za pojednania (pokojowa Nagroda Nobla), Menachem Begin za rozmowy pokojowe między Egiptem a Izraelem (pokojowa Nagroda Nobla). Poza tym noblistów Żydowskich jest co najmniej 40 w najróżniejszych naukowych dziedzinach.
I tutaj pojawia się pytanie. Jak wiadomo Nagrodę Nobla rzadko dostaje się za nic (przykładowo Al Gore dostał za jeden strategiczny, oszukańczy ruch), a pytanie jest proste – czy teraz widzisz różnicę? Bliski Wschód w porównaniu do Izraela praktycznie nic w ciągu ostatnich lat dobrego dla świata nie wniósł w dziedzinie nauki.
Zaraz zapewne pojawiłby się ktoś kto twierdzi inaczej i uważa, że na świecie pełno jest arabskich naukowców. Prawda, lecz trzeba ich rozdzielić na trzy grupy – pierwsza, to grupa racjonalnych naukowców, dziś pracują oni na Zachodzie, bo dobrze wiedzą, że w ich krajach byliby tępieni (np. w Iraku zabronione było używanie telefonów komórkowych, były one dostępne jedynie dla najważniejszych władz). Również kobiety, którym udało się wyjechać na Zachód tam robią naukową karierę, bo w ich rodzinnych krajach istnieje takie zacofanie, że inteligentna kobieta pewnie od razu byłaby rytualnie zamordowana.
Druga kategoria to naukowcy, którzy pracują w arabskich krajach o szybkim tempie rozwoju – np. w Iranie, lecz nie mają oni dostatecznie dużych możliwości badawczych.
Trzecia kategoria to naukowcy pracujący dla radykałów i ekstremistów, tych panów krótko mówiąc – nie trzeba przedstawiać.
Pewnie teraz wielu z Was zastanawia się czemu tak jest? Otóż przez radykalizm, fundamentalizm i przywódców religijnych. W średniowieczu znanych było wielu arabskich geniuszy pod kątem między innymi medycyny, alchemii czy matematyki. Lecz od tamtego czasu zaczęło narastać podejście radykalne i fundamentalistyczne.
Dziś nie do pomyślenia jest w wielu krajach arabskich by kobieta była wykształcona, by była naukowcem, by w pracowniach czy laboratoriach dowodziła mężczyzną. Świat Arabski jest również zacofany pod względem technologicznym, również przez podejście do technologii – zabranianie jej wykorzystania.
Spójrzmy teraz na Żyzny Półwysep… widać tam Zjednoczone Emiraty Arabskie. Kraj muzułmański, gdzie jakimś wspaniałym cudem muzułmanin podaje rękę chrześcijaninowi. Kraj, w którym po ulicy idzie człowiek w białym ubraniu i rozmawia przez telefon. Kraj, z którego kto wie… może za kilka lat zostanie wybrany laureat Nagrody Nobla.



Brak komentarzy
Trackbacki/Pingbacki