Czy nie wydaje Ci się czasem, że polityka Polsatu przypomina nieco ich „niby sztandarowy” program – Gwiezdny Cyrk? Osobiście zastanawiałem się nad tym już od dłuższego czasu i mniej więcej od roku uważam, iż Polsat jest najgorszą stacją w polskiej telewizji (wliczając w to kablówkę…).
Czemu tak sądzę? Otóż głównymi argumentami jakie mogę tu wysunąć to – kopiowanie od TVN oraz podejście do użytkownika w stylu „dawaj kasę albo spier…”. W tym miejscu chciałbym również zaznaczyć, że nie jestem fanatykiem TVNu, jak to się niekiedy zdarza spotkać – ludzie czasami g… wiedzą, a drą się, że jedno jest złe, a drugie dobre i odwrotnie. Otóż mam taką drobną niemiłą sytuację od długiego już czasu, że posiadam skromny wybór – TVP (jedynka, dwójka, info-trójka), TV4 w słabym odbiorze, Polsat albo TVN. Czyli w sumie porównując do innych, mam bardzo mały wybór kanałów.
Telewizję lubię oglądać, po prostu z przyzwyczajenia – jak coś mi w pokoju nie gra, to czuje się nieswojo. Zawsze – albo cokolwiek w telewizji, albo muzyka, jednakże muzyka po jakimś czasie robi się nudna.
TVP oglądam sporadycznie, jedynie jakieś programy dokumentalne, czasami sport, co jakiś czas jakieś programy informacyjne. TV4 w ogóle nie oglądam, bo odbiór mam tragiczny, a niestety poświęcać się by poprawić antenę mi się nie chce (lecieć parę pięter, przestawić, zlecieć na dół, sprawdzić… i tak w kołko). No i pozostaje dwóch największych konkurentów – Polsat oraz TVN.
I teraz pojawia się pytanie – który lepszy? Otóż jak widać w tytule postu, wiadomo który wybieram, lecz wypadałoby powiedzieć dlaczego.
Odpowiedź moja nie ograniczy się do odpowiedzi trolli – czyli „bo tak be i koniec”, lecz opiszę nieco minusów jakie widzę zarówno w TVN jak i w Polsat.
Może na początek dam wady TVNu. Zaliczyć do nich można między innymi schematyczność – od dawien dawna wszystko leci tak samo. Każdego dnia wszystko jest identyczne, tylko odcinki są inne. Mogliby ruszyć leniwe zady i zrobić np. z poniedziałku dzień z X, z wtorku dzień z Y, z środy dzień z Z… i tak dalej, bo póki co jedynie piątek jest w miarę ciekawy.
Do usunięcia można by dać Taniec z Gwiazdkami, który ciągnie się już Bóg wie, którą serię, a oglądalność powoli spada. Żenujący są również prowadzący tych programów (jury oraz Gąsowski) – w szczególności gej (to tylko moje zdanie…) z You Can Dance. Może i jest doskonały w swojej pracy, może i jest w niej nawet geniuszem, ale w programach wychodzi na geja i idiotę…
Do tego dodać mógłbym również nudny etap przed i po wakacyjny, gdzie pojawiają się prawie same powtórki programów. Szczerze mówiąc TVN to jedna wielka powtórka – ostatnio zaczynają puszczać filmy, które można było oglądać miesiąc albo dwa wcześniej. Innym argumentem są „Fakty po Faktach”… przeciąganie na siłę programu informacyjnego, tylko po to by zatrzymać widzów z Wiadomości TVP.
Teraz przejdźmy do Polsatu… Pierwsza rzecz, jaką znienawidziłem w tej stacji to to, co nienawidzą chyba wszyscy. Ogrom reklam, praktycznie w każdej godzinie jest ich kilka. Jednakże reklamy same w sobie da się przeżyć w Polsacie – zmienia się po prostu kanał. Jednakże wyobraź sobie – siedzisz w łóżku, jest przyjemnie, oglądasz dobry film na Polsacie, głośność odpowiednia… a tu „sru”, paręnaście decybeli głośniejsze reklamy. Co ciekawe z reklamami – mając tylko te kilka kanałów doszedłem do takiej wprawy, że wieczorami mogę przewidzieć z dokładnością do paru minut kiedy będzie reklama. Najciekawiej prezentuje się w Polsacie czas między 20:50, a godziną 22:10. Wówczas praktycznie 40% czasu to reklamy – najpierw w okolicy 21… Zabawne jest to, że Polsat często rezygnuje w tym momencie z reklam, bo bardzo często spóźnia się z MegaHitem, który w teorii ma zacząć się o 21, a w praktyce jest to 21:05, czasami nawet dziesięć po. Druga partia reklam jest między 21:15 a 21:30, następna przed lub po losowaniu Lotto, w sumie z całej godziny wychodzi ci jakieś 25, góra 35 minut filmu. Rekord pobił film, który bez reklam trwał koło 140 minut, zaczął się o 21, zaś skończył się o 00:42, czyli krótko mówiąc w lekko ponad 2 godziny filmu wbito godzinę reklam.
Kolejny argument jaki wspomniałem wyżej – to zrzynanie pomysłów z TVN. Właśnie w tej stacji pojawił się pierwszy program interwencyjny, wkrótce potem Polsat wyskoczył ze swoim. Polsat również zaczął w dawnych latach cofać emisję programu informacyjnego, tak usilnie by zawsze był przez Faktami TVN i Wiadomościami TVP. Innym argumentem jest moda na seriale kryminalne oraz polskie „telenowele”. TVN jako pierwszy wypuszczał dobre seriale kryminalne, pierwszy również rozpoczął prace nad dobrą polską telenowelą…
Tymczasem Polsat pokazał swoją „mordę”. Zaczął emitować nieudolnie przetłumaczonego Skazanego na Śmierć i CSI, nie mówię w tym momencie, że był to zły politycznie ruch – był to doskonały ruch, jednakże pomysł ściągnięty z TVN. Podobnie z polskimi telenowelami – Polsat zaczął je produkować, a jeszcze przed premierą nazywać hitem na całą Polskę! I to był przejaw arcy idiotyzmu ze strony tej stacji – jak można nazwać coś hitem, jeżeli jeszcze ludzie nie mieli tego okazji zobaczyć.
Z samego ostatniego miesiąca Polsat aż dwa razy pokazał swoją „brudną mordę”. Pierwsza rzecz dotyczy transmisji rozgrywek Euro 2008, gdyby nie interwencja Polsat pewnie pokazałby 99% w paśmie płatnym Polsatu Cyfrowego, teraz dzięki staraniom możemy za darmo w zwykłym Polsacie oglądać to co najważniejsze… Dodatkowo w tym pierwszym argumencie z ostatniego miesiąca umieścić możemy chamskość Polsatu względem innych stacji, przykładowo Polsat życzył sobie by TVP zapłaciła miliony złotych za możliwość pokazywania goli w programach informacyjnych. Jakby to ścierwo mogło, to by żądało setek milionów…
Drugim argumentem z ostatniego miesiąca to powstawanie Polsat News. Rzekomo ma to być program informacyjny, bezpłatny i… uwaga… bez reklam! Osobiście w to nie wierzę, z pewnością będą wstawki reklamowe albo „te gówna” zasłaniające część ekranu. Jeżeli już okaże się bez reklam, to jestem niemal pewien, że kanał zostanie albo zlikwidowany po Euro, albo zostanie… z reklamami. Jak wiadomo TVN kupiła jako pierwsza śmigłowiec „do zadań telewizyjnych”, którego zdjęcia niejednokrotnie przydawały się w programach. Tymczasem Polsat również podobno zakupił sobie taki śmigłowiec… Niby nic w tym złego, jednakże Polsat mógł ruszyć swoje rozleniwione cztery litery i wbrew przesądom, że Polsat ściąga z TVN, kupić sobie go szybciej (również stworzyć program informacyjny).
Jednakże wadą łączącą te dwie stacje, to co moment zmiany kadrowe. Jedni migrują z Polsatu do TVN, inni na odwrót, albo i jeszcze do TVP. I co chwila widzę przysłowiowe nowe „mordy”, czy nie da się zrobić podobnie jak niegdyś było w TVP, że od ładnych paru lat jedna doskonała osoba prowadziła jeden program?



Dokładnie :) wówczas jest taki ludzki, tak miło podchodzi do widzów i użytkowników, gdy "nic nie mówi" :P Wówczas jednak można jedynie oglądać pokazy slajdów z filmów między reklamami.
Najlepiej się ogląda Polsat z wyłączonym dźwiękiem :P
Tia. Najgorsza stacja w Polsce. Najbardziej mnie w niej wkurza to, ze siedze sobie spokojnie w lozku, zona spi… a tu jak Mid wspomniales – ryk na caly regulator mimo, ze ledwo slysze co w filmie mowia.
To ty chyba nie widziałeś reklam we Włoszech, tam niekiedy 30 minut w godzinie jest :)
W sumie zapomniałem dopisać, że w Polsacie przeważają reklamy przyspieszane, czyli takie, które jakimś tam czymś (magia?) są przyspieszane by z np. 20 sekund trwały 15, przez co aż uszy bolą…
No, Polsat z reklamami przesadza i to sporo :(
Ale podobno za niedługo to się zmieni. Czytacie może Tele Tydzień? Na końcu zawsze są opinie czytelników. I taki jeden gostek napisał, że Polsat to Polsat tamto, bo tu dużo reklam. Redakcja TT odpowiedziała, że to niedługo się zmieni, bo Komisja Europejska wzięła to pod uwagę, gdyż w każdej telewizji może być maksymalnie 12 minut reklam na godzinę.