Parodia? Nie, to realność. Ostatnio naukowcy we współpracy ze studentami z University of Florida w Stanach Zjednoczonych skonstruowali maszynę zdolną wywołać niewielki huragan. Maszyna dokładnie symuluje uderzenie huraganu w budynek. Wciąż brzmi jak parodia?
Maszyna majÄ…ca kilkanaÅ›cie metrów dÅ‚ugoÅ›ci, szerokoÅ›ci i kilka wysokoÅ›ci wyposażona jest w osiem ogromnych turbin oraz zbiornik, sama jest w stanie wywoÅ‚ać wiatr huraganu – prawie 200 kilometrów na godzinÄ™ i ulewny deszcz. Co ciekawe by schÅ‚odzić caÅ‚e urzÄ…dzenie i wszystkie turbiny potrzeba niemal 20 tysiÄ™cy litrów wody (!). SiÅ‚a jest tak duża, że czÅ‚owiek stojÄ…cy kilkanaÅ›cie metrów od maszyny nie może utrzymać siÄ™ na nogach.
UrzÄ…dzenie ma sÅ‚użyć do symulacji huraganów, tworzenia lepszych materiałów budowlanych, które mogÅ‚yby być wykorzystane w rejonie tzw. „Alei Tornad”, gdzie prawie co drugi dzieÅ„ tworzy siÄ™ jakaÅ› trÄ…ba powietrzna. W moim odczuciu pomysÅ‚ jest oryginalny, ale raczej kiepsko siÄ™ sprawdzi…
BÄ™dÄ…c w USA widziaÅ‚em, jak budujÄ… domy. To sÄ… raczej drewniane domki z zapaÅ‚ek, a nie prawdziwe domy. Gdy taki huragan „zaliczy” taki domek, to z owego domostwa zostajÄ… fundamenty. Co zadziwiajÄ…ce, taki domek można albo sobie zamówić i go przywiozÄ…, albo postawić od nowa w niecaÅ‚y miesiÄ…c.
A może lepiej od razu stawiać chaty z cegły? Może i dłużej, może drożej, ale lepiej i bezpieczniej. Wystarczy mały pożar w takim domku i krótko mówiąc chaty nie ma. Wszystko z drewna, wszystko tak cienkie, że jak ktoś upuści na piętrze popielniczkę, to słychać w piwnicy.



Słychać niemal wszystko :P zero prywatności, bo nawet pierdnięcie słychać piętro niżej/wyżej. Miałem okazję być malarzem (malowanie ścian) na budowie w USA, chatę postawiliśmy w 3 tygodnie :-)
Co do budowania domów… Zgadzam siÄ™ w 100 % xD