Cofnijmy siÄ™ w czasie…
Jest 4 lutego 1970 roku, czasy twardego komunizmu. Powstaje jedno z najbardziej socjalistycznych miast w tym nie najlepszym ze Å›wiatów. Wszystko, co do najmniejszego szczegółu zbudowane jest pod kÄ…tem komunistycznej ideologii. W mieÅ›cie nie ma żadnego koÅ›cioÅ‚a, wszystko zbudowane z wielkiej pÅ‚yty, charakterystyczne skwery oraz konstrukcja budynków. Napisy z metalowych pÅ‚yt, szerokie drogi oddzielone zieleÅ„cami. Czerwone napisy na Å›cianach wysokich bloków, duże pomniki, wszystko reklamowane radzieckÄ… propagandÄ… miÅ‚oÅ›ci do obywatela. Mniej wiÄ™cej pięćdziesiÄ…t tysiÄ™cy ludzi żyje tutaj w duchu prawdziwego komunizmu, plakaty propagandowe, chwalenie partii oraz wiara w „matkÄ™ RosjÄ™” jest tutaj wszechobecna.
W szesnaście lat później, 25 kwietnia 1986 dzieje się rzecz, która na zawsze zmieni to miejsce. Rozpoczynają się testy, zmniejszona zostaje produkowana moc. W trakcie dzwoni telefon, dyspozytor mówi, że trzeba przerwać eksperyment. Koło północy przychodzi nowa zmiana, nie zaznajomiona z zakończanym eksperymentem. Test jest pod kontrolą, moc na odpowiednim poziomie. Około godziny 0:30 nagle moc drastycznie spada. Prowadzący test za namową innych jednak postanawia nie przerywać i prowadzić eksperyment. Chwilę później prowadzący nakazuje zmniejszyć chłodzenie, co powoduje nieprzewidziane wahania mocy.
ZaczynajÄ… siÄ™ wyginać prÄ™ty, temperatura gwaÅ‚townie roÅ›nie, ciÅ›nienie wewnÄ…trz również. Pokrywy zaczynajÄ… drżeć. Budynek siÄ™ trzÄ™sie. WciÅ›niÄ™ty zostaje guzik bezpieczeÅ„stwa, polegajÄ…cy na awaryjnym jak najszybszym przerwaniu procesu. Procedura ta trwa głównie kilkanaÅ›cie sekund, niestety… o kilkanaÅ›cie za późno.
Godzina 1:23, spokojnÄ… noc przerywa ogromny huk. CaÅ‚a kopuÅ‚a tej części budynku wali siÄ™, gaÅ›nie Å›wiatÅ‚o, sÅ‚ychać niesamowity Å›wist. MinutÄ™ później nastÄ™puje druga eksplozja wyrzucajÄ…ca szczÄ…tki kopuÅ‚y i elementów w powietrze, budynek trzeci i czwarty momentalnie pokrywa siÄ™ ogniem. W zaledwie kilka minut później pojawiajÄ… siÄ™ ekipy strażackie, jednakże gaszenie krateru nie przynosi efektu – woda momentalnie paruje po zetkniÄ™ciu z powierzchniÄ….
Åšwit, godzina piÄ…ta rano. Ludzie Å‚opatami starajÄ… siÄ™ zasypać dziurÄ™, nie bÄ™dÄ…c zupeÅ‚nie Å›wiadomie, że w miejscu, w którym stojÄ… narodziÅ‚a siÄ™ najprawdziwsza Å›mierć, w jednym z najgorszych swych wydaÅ„. W ciÄ…gu caÅ‚ego dnia również wojsko usypuje na kraterze wielki kopiec z piasku i betonu. Jeden ze Å›migÅ‚owców rozbija siÄ™ o konstrukcjÄ™. KtoÅ› przypomina sobie, iż pod kopcem znajduje siÄ™ zbiornik z wodÄ…, jeżeli rozgrzane do kilku tysiÄ™cy stopni szczÄ…tki dostanÄ… siÄ™ do wody, wywoÅ‚a to ogromne iloÅ›ci pary, co rozsadzi kopiec. OfiarÄ… setek ludzi, ciężkÄ… pracÄ… i poÅ›wiÄ™ceniem udaje siÄ™ wykopać tunel, który opróżniÅ‚ zbiornik. RoÅ›linność wokół konstrukcji zamiera w kilka dni po eksplozji, zwierzÄ™ta umierajÄ… lub zostajÄ… napotkane w fazie agonii. Z ludźmi nie lepiej…
Poniższa treść służy jedynie do celów edukacyjnych, nie odpowiadam za jej wykorzystanie w innych celach.
MogÅ‚oby siÄ™ wydawać, że wycieczka do tego tajemniczego miejsca to szaleÅ„stwo. Cóż, jeżeli ekipa odpowiednio siÄ™ przygotuje nie jest to niebezpieczne, jeżeli również zachowa siÄ™ zdrowy rozsÄ…dek. Promieniowanie wokół miasta oraz elektrowni przez lata spadÅ‚o, jednakże w wielu miejscach wciÄ…z stanowi poważne zagrożenie. Jest kilka takich miejsc, do których nie należy siÄ™ absolutnie zbliżać, jednakże po kolei…
Pewnie wielu teraz pÄ™ka ze Å›miechu. A ja oÅ›mielÄ™ siÄ™ powiedzieć – bawi ciÄ™ to? To ja mogÄ™ Ci powiedzieć, że też jesteÅ› zabawny, nie szanujÄ…c tego, że ile ludzi na Å›wiecie tyle zainteresowaÅ„. JednoczeÅ›nie ja mogÄ™ CiÄ™ wyÅ›miać za sÅ‚uchanie techno, za lubienie piÅ‚ki nożnej…
By móc zobaczyć owe tajemnicze miasto, które zwie siÄ™ Prypiat lub bardziej po polsku – Prypeć, należy posiadać odpowiednie dokumenty. Wiele biur na Ukrainie oferuje możliwość wyjazdu w to miejsce. Jednakże wyjazd to bardzo spore koszy, również trzeba zebrać caÅ‚kiem sporÄ… ilość osób, z pewnoÅ›ciÄ… nie można siÄ™ tam wybrać w 4-5. RzeczÄ… absolutnie i niepodważalnÄ… jest posiadanie licznika Geigera. Nie trzeba brać żadnych pÅ‚ytek oÅ‚owiowych, ani takich Å›miesznych rzeczy. PodstawÄ… jest posiadanie co najmniej dwóch liczników Geigera, jeden na zapas, wszak lepiej nie wpaść z gÅ‚upoty w radioaktywnÄ… dziurÄ™. Warto zabrać również maskÄ™ na usta i nos, w Å›rodku wyÅ‚ożyć zmoczonÄ… szmatkÄ™. Licznik Geigera to prosty bajer – pokazuje siłę dawki promieniowania jonizujÄ…cego w mikrorentgenach na godzinÄ™, mówiÄ…c krótko w Prypeci promieniowanie nie jest zbyt szkodliwe, jak na jednodniowÄ… wycieczkÄ™, jednakże należy unikać niektórych miejsc. Jak wspominaÅ‚em – licznik Geigera za przewodnika.
Podstawą jest oczywiście środek lokomocji. Samochód wyposażony oczywiście w zapasowe części i kanister z zapasem. Zapasowe koło to oczywista oczywistość, drogi w okolicy miasta są pełne dziur, również szkła.
Jadać w stronÄ™ Prypeci mamy okazjÄ™ napotkać nietypowy pomnik. Mianowicie niewielki plac, na którym leży równie niewielki gÅ‚az przypominajÄ…cy… kulÄ™? Jajko? W sumie sam nie wiem. Ciekawe jest również inne zjawisko – czym głębiej, tym mniej domów. WedÅ‚ug okolicznych przesÄ…dów, las jest peÅ‚en krzywych drzew, panuje mgÅ‚a. Ludzie siÄ™ po prostu wciąż bojÄ…, jednak opowiadania o zielonej mgle, krzywych drzewach, zdeformowanych zwierzÄ™tach można wcisnąć miÄ™dzy bajki. PrawdÄ… jednak jest to, że w kilka dni po wybuchu odnajdywane byÅ‚y nienaturalnie zachowujÄ…ce siÄ™ zwierzÄ™ta, majÄ…ce zmiany chorobowe i mutagenne. Dobra, koniec o efektach…
JadÄ…c w stronÄ™ Prypeci bÄ™dziemy mieli okazjÄ™ zostać zapytani o coÅ›, co nie każdy może mieć… Otóż należy mieć specjalnÄ… przepustkÄ™. Biura z Ukrainy organizujÄ…ce owe wyjazdy posiadajÄ… takie przepustki. Po wjeździe do Prypeci nastÄ™puje cisza, oczywiÅ›cie nie liczÄ…c wiatru, jeżeli takowy akurat wieje. ZupeÅ‚na cisza – otaczajÄ… nas bloki, beton, gdzieniegdzie drzewa i wyrastajÄ…ce krzaki. TrafiajÄ… czÅ‚owieka wysokie bloki, z pootwieranymi oknami, wszystko jakby zostawione wczoraj. OczywiÅ›cie Prypeć latami padaÅ‚a ofiarÄ… tych, którzy myÅ›leli, że siÄ™ wzbogacÄ…. Wszystko jest poprzewracane, jednakże jest wiele budynków, w których wszystko zostaÅ‚o jak byÅ‚o – wciąż na stoÅ‚ach stojÄ… szklanki, sztućce, w biblioteczkach stojÄ… książki. KomuÅ› nawet udaÅ‚o siÄ™ odnaleźć miejsce, gdzie do dziÅ› poukÅ‚adane sÄ… obrazy przygotowane na ÅšwiÄ™to Pracy. WÄ™drujÄ…c po korytarzach budynków warto mieć caÅ‚y czas przed sobÄ… licznik – wiele miejsc w budynkach, w szczególnoÅ›ci na wyższych piÄ™trach jest bardziej napromieniowana niż parter. Również spotkać można psy, niewiele bo niewiele, ale jednak. SÄ… nieco zdziczaÅ‚e, jednakże nieprowokowane nie stajÄ… siÄ™ ciekawskie.
Czy jeszcze żyją? Ilu? Kto?
OkoÅ‚o pięćdziesiÄ…t tysiÄ™cy ludzi zwiÄ…zaÅ‚o swoje życie z tym miastem, dziÅ› bÄ™dÄ…cym miastem duchów, gdzie rozmowy toczy wiatr, zaÅ› natura powoli, bardzo powoli odbiera to miasto ludziom – budynki zarastajÄ…, walÄ… siÄ™ ze staroÅ›ci, drogi porastajÄ… krzewy. Ludzie, którzy niegdyÅ› z Å‚opatami i prymitywnymi maskami na twarzy, biegli i siłą wÅ‚asnych mięśni starali siÄ™ zmniejszyć skutki eksplozji, sÄ… dla mnie osobiÅ›cie bohaterami najwyższej rangi, którzy zupeÅ‚nie byli nieÅ›wiadomi, że wchodzÄ… w najwiÄ™ksze piekÅ‚o, które zabija ich z każdym oddechem i z każdÄ… sekundÄ… spÄ™dzonÄ… w tym miejscu. DziÅ› – postawiono im parÄ™ pomników, napisano parÄ™ książek, nakrÄ™cono parÄ™ filmów dokumentalnych, maÅ‚o kto jednak pamiÄ™ta, że gdyby Ci wielcy bohaterowie nie wykonali pewnych czynnoÅ›ci, dziÅ› możliwe, że w promieniu setek kilometrów, nic by nie żyÅ‚o. Wielu ludzi traktuje to miejsce, jak atrakcja turystyczna… jednak maÅ‚o ludzi tak naprawdÄ™ rozumie, co tam zaszÅ‚o – dziesiÄ…tki tysiÄ™cy ludzi zwiÄ…zaÅ‚o z tym miejscem, caÅ‚e swoje życie. DziesiÄ…tki tysiÄ™cy ludzi, żyÅ‚o tam, mieszkaÅ‚o, kochaÅ‚o… BÄ™dÄ…c tam, widać jak czas stoi w miejscu – na czyimÅ› biurku ktoÅ› zostawiÅ‚ niedokoÅ„czony list, na stoliku stoi zdjÄ™cie jakiejÅ› kobiety. Od ponad 20 lat w niezmienionej formie. KtoÅ› to kiedyÅ› musiaÅ‚ tu postawić, ktoÅ› musiaÅ‚ kiedyÅ› zrobić to zdjÄ™cie.
Jak każde tajemnicze miasto musi mieć swojÄ… tajemniczÄ… rzecz, masÅ‚o maÅ›lane, ale jednak… W okolicy Prypeci stoi ogromna konstrukcja, która swego czasu posiadaÅ‚ status „arcy tajny, brak przepustki = Å›mierć”. Owa konstrukcja nazywana jest Okiem Moskwy, ponieważ prawdopodobnie mogÅ‚a być ona używana jako ogromny radar. Oko można obejrzeć na przykÅ‚ad na tym zdjÄ™ciu (pochodzi z narrator.up.pl). Konstrukcja jest doprawdy ogromna, mimo iż samo Prypiat sypie siÄ™ ze staroÅ›ci, to Oko Moskwy jest w dobrym stanie, jedynie zniszczono urzÄ…dzenia do jego obsÅ‚ugi. Istnieje wiele teorii na temat wykorzystania Oka Moskwy, do którego nie przyznaje siÄ™ ani Rosja, ani Ukraina, ani BiaÅ‚oruÅ›. Mówi siÄ™, że przy konstrukcji „majstrowali” Rosjanie jeszcze w latach 90-tych, za pomocÄ… BiaÅ‚orusi, wszak Prypeć leży niedaleko granicy. Wiadome jest, że elektrownia w Czarnobylu mogÅ‚a pracować jako elektrownia do wzbogacania materiaÅ‚u, zaÅ› Oko Moskwy mogÅ‚o pracować jako ewentualne urzÄ…dzenie przeciwko wpÅ‚ywom zachodu.
Jak wspominaÅ‚em wczeÅ›niej sÄ… miejsca w Prypiat, do których pod żadnym pozorem nie należy siÄ™ udawać. BezwzglÄ™dnÄ… zasadÄ… jest kierowanie siÄ™ licznikiem Geigera, najlepiej posiadać dwie sztuki, zawsze na wszelki wypadek. Trzema miejscami, w które nie należy siÄ™ udawać, a sÄ… to dość obszerne miejsca to – „Czerwony Las”, cmentarzysko oraz teren w kierunku elektrowni. W tych miejscach wciąż panuje bardzo wysokie promieniowanie, zaÅ› licznik pika jak zwariowany. Ogółem mówiÄ…c – to wÅ‚aÅ›nie licznik jest tutaj podstawÄ…, sÄ… jeszcze inne miejsca, w których wykazuje podwyższone wartoÅ›ci, np. w wesoÅ‚ym miasteczku, w okolicach znanych „samochodzików”. Należy również wystrzegać siÄ™ wÄ™drówek po dużych budynkach, po piÄ™trach bloków – wszystko jest w bardzo zÅ‚ym stanie, niektóre budynki już siÄ™ walÄ…. Cmentarzysko znajduje siÄ™ nieco za samym miastem, oczywiÅ›cie nie jest to jakiÅ› wielki grobowiec, czy coÅ› podobnego. Chodzi o cmentarzysko maszyn – leży tam mnóstwo wozów opancerzonych, Å›migÅ‚owców, wozów, samochodów… to wszystko przesiÄ…kniÄ™te promieniowaniem, porzucone, obszar raczej do którego nie należy siÄ™ zbliżać.
Osobiście znam kilka osób, które miały okazję udać się do Prypiat, miasta duchów. Może nie jest to wycieczka pełna emocji, pełna atrakcji, raczej podróż sentymentalna, by zobaczyć prawdopodobnie największe na świecie opuszczone miasto. Opuszczone w ciągu paru godzin, perełkę socjalizmu.
I nieco z innej beczki…
Tajemniczość krążąca wokół Prypiat niejednokrotnie miaÅ‚a okazjÄ™ ukazać siÄ™ w grach komputerowych, chyba najbardziej znanÄ… grÄ… komputerowÄ…, której akcja toczy siÄ™ w okolicy Prypeci, a również w samym mieÅ›cie, jest S.T.A.L.K.E.R: Shadow of Chernobyl. OczywiÅ›cie gra ta jest fikcyjna, jednakże odwzorowanie miasta bardzo ciekawe, bardzo interesujÄ…cy jest również klimat gry – podobnie jak wokół Czarnobyla, panuje strefa zamkniÄ™ta. W znanej i popularnej grze Call of Duty 4 mamy okazjÄ™ zobaczyć epizod gry toczÄ…cy siÄ™ w Prypiat, jednakże same etap jest minimalny i dość nierealny (skoro to caÅ‚kowicie opuszczone miasto, to jakim cudem coÅ› pÅ‚onie w budynkach?).
Miasto duchów było również opisywane z odrobiną fikcji w książkach, również wśród polskich twórców. Oczywiście jak to się robi z rzeczami tajemniczymi, gdzie nastąpiło coś szokującego, robi się z tego fantazję, przykładowo jeden z autorów polskich stworzył wręcz demony, panujące w strefie zamkniętej Czarnobyla.



Cóż, wyczytaÅ‚em tak na kilku forach, na których organizowano wyjazdy, ale mimo to, aparat raczej nie jedzie z nami, chyba że ktoÅ› inny weźmie.
Pierwsze sÅ‚yszÄ™ o wywalaniu aparatu… Ciuchy owszem, ale aparat fotograficzny ?? Bzdura.
Hmm, odwiedzenie takiego miejsca z całą pewnością nie umknie z pamięci.
BÄ™dÄ™ miaÅ‚ okazjÄ™ wyjechać w to niesamowite miejsce już wkrótce :-) Problem może być jedynie z czasem, bo sÅ‚yszaÅ‚em, że lepiej wybierać siÄ™ tam jak jest chÅ‚odno oraz, że wiÄ™kszość rzeczy branych ze sobÄ… trzeba wyrzucić – cóż, szkoda mi wydawać kasÄ™ na aparat, z którego wyniosÄ™ zdjÄ™cia i bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ go wywalić.
znajomi byli na owej wycieczce, i musze przyznac ze zdjecia i opowiesci wgniataja w ziemie, natomiast promieniowania juz praktycznie tam niema