Sam o sobie samym cz. 3 | MMoBlog

Minecraft, Battlefield, World of Tanks…

Get Adobe Flash player

Sam o sobie samym cz. 3


Rzadko zdarza mi siÄ™ pisać o sobie samym. Częściej albo komentujÄ™ otoczenie, albo opisujÄ™ jakieÅ› rzeczy, nieco rzadziej piszÄ™ o swoich odczuciach, a już w ogóle rzadko o sobie. ZainspirowaÅ‚a mnie pewna osoba, z pewnego kanaÅ‚u IRC, podczas gdy nawiÄ…zaÅ‚a siÄ™ rozmowa o moich poglÄ…dach czÄ™sto prezentowanych na blogu. PomyÅ›laÅ‚em, że przedstawiÄ™ siebie, nie za pomocÄ… zdjÄ™cia – wszak prezentujÄ™ tutaj niewygodne dla wielu treÅ›ci, a za pomocÄ… czegoÅ›, co ma moc nieograniczonÄ…. Za pomocÄ… czegoÅ›, w czym można stworzyć wszystko, a „tworzenie” nie wymaga poÅ›wiÄ™ceÅ„, nie powoduje tycia, nie szkodzi zdrowiu i nie boli.

Otóż chodzi o wyobraźniÄ™, o fantazjÄ™. Jeżeli miaÅ‚bym przedstawić swojÄ… osobÄ™ w maksymalnie fantastycznym Å›wiecie, łączÄ…c również do niego elementy swoich upodobaÅ„… Hmmm… WyszedÅ‚ bym raczej na dość oryginalnÄ… osobÄ™. Wyobraź sobie czÅ‚owieka w sporym habicie mnicha, siedzÄ…cego nad stertami książek. OdnoszÄ™ siÄ™ raczej skromnie do innych osób, również nie lubiÄ™ żyć otoczony przepychem, wolÄ™ skromnie. Uwielbiam czytać, nie po to czytać, „by czytać”, a po to by zgłębiać wiedzÄ™. W szczególnoÅ›ci historycznÄ…, teologicznÄ…. Nie pogardzÄ™ również literaturÄ… polskÄ…, z dziedziny fantastyki, książki Jacka Piekary o inkwizytorze Mordimerze Madderdinie. Motto tej fikcyjnej postaci, w moim odczuciu pasuje do mnie dość dobrze – „czÅ‚owiek gorliwej wiary i gorÄ…cego serca” – jestem osobÄ… gorliwej wiary, jednakże jest to „moja” wiara, nie zaÅ› religia. Mordimer jest osobÄ… pragnÄ…cÄ… jak najgłębiej poznać prawdÄ™, odkryć tajemnice w peÅ‚nych sÅ‚owa „odkryć” znaczeniach, podobnie ja – jestem dociekliwy, jeżeli coÅ› mnie interesuje, studiujÄ™ to do głębi.
FascynujÄ… mnie Å›redniowieczne sztuki walki, ćwiczyÅ‚em Å‚ucznictwo, uwielbiam turnieje rycerskie, walkÄ™ mieczem, również co może wydać siÄ™ zaskakujÄ…ce – ćwiczenie celnoÅ›ci i szybkoÅ›ci ruchów, za pomocÄ… rzutek.

Zabawne nieco – czÅ‚owiek bÄ™dÄ…cy ubranym w mnisi habit, z opasłą książkÄ… pod rÄ™kÄ… i mieczem na plecach. A jednak, dodać do tego można by fakt, że również zajmowaÅ‚em siÄ™, również i teraz przy okazji – wyrabianiem kolczug, „klepaniem” pÅ‚ytowych rÄ™kawic czy heÅ‚mów. Prócz tego uwielbiam muzykÄ™ lekko sakralnÄ…, przykÅ‚adowo znanÄ… z utworów Gregoriana, którego przytaczam poniżej i w filmiku obok. TrochÄ™ to paradoksalne, ale wyrzekajÄ…c siÄ™ caÅ‚kowicie jakiejkolwiek wiary, czujÄ™, że jednak coÅ› sprawuje wÅ‚adze i ma siłę, nad tym co dzieje siÄ™ na tym nie najlepszym Å›wiecie.
Trochę nietypowe, prawda? Facet w obszernym mnisim habicie, z księgą w łapie, w drugiej kolczuga, na plecach miecz, a po kieszeniach młot i szczypce.

Cóż… na koniec tego skromnego postu pora na lyrics z utworu przedstawionego wyżej, w wersji zwykÅ‚ej i przetÅ‚umaczonej.

Gregorian – Brother in Arms lyrics

These mist covered mountains
Are a home now for me
But my home is the lowlands
And always will be.
Some day you’ll return to
Your valleys and your farms
And you’ll no longer burn
To be brothers in arms

Through these fields of destruction
Baptism of fire
I’ve witnessed your suffering
As the battle raged higher

And though they did hurt me so bad
In my fear and alarm
You did not desert me
My brothers in arms.

There’s so many different worlds
So many different suns
And we have just one world
But we live in different ones.

Now the sun’s gone to hell
And the moon’s riding high
Let me bid you farewell
Every man has to die.
But it’s written in the starlight
And every line in your palm
We’re fools to make war
On our brothers in arms

Gregorian – Brothers in Arms lyrics – po polsku

Góry pokryły się mgłą
SÄ… domem teraz dla mnie
Ale mój dom jest niziną
I zawsze pozostanie

Pewnego dnia wrócisz
do swych dolin i swych grani
i już nigdy nie będziesz
dla innych towarzyszem broni

Przez te pola zniszczeń
Ochrzczony w ogniu
Byłem świadkiem twych cierpień
Gdy bitwa wzbierała bardziej
I chociaż zadali ból mi tak zły
W mym strachu i krzyku
Nie opuściliście mnie
Moi towarzysze broni

Jest tyle innych światów
tak wiele innych słońc
i my mamy właśnie jeden z światów
lecz my żyjemy w zupełnie innych

Teraz słońce zeszło do piekieł
I księżyc wsnosi się wysoko
Niech pożegnam cię teraz
Każdy człowiek musi umrzeć
Ale wpisało światło gwiazd
I każdą linię w twojej dłoni
Jesteśmy głupcami tocząc wojnę
Z naszymi towarzyszami broni


Inne ciekawe posty na ten temat:


WAR2 Glory, free2play, Strategy-Game, Browsergame, onlinegames, browser-based game

Jeden komentarz

  1. Tengron /

    Jeśli ja miałbym ukazać siebie w fantastycznym świecie to byłoby wręcz identycznie choć wywalił bym te szczypce ;) I pisz trochę więcej o sobie, to nie "grzech" :]

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk
  • YouTube