Minecraft, Battlefield, World of Tanks…



500 milionów miesięcznie?


Czy jest możliwe, by zwykły nauczyciel w niezwykłym kraju zarabiał nawet 500 milionów dolarów miesięcznie na stan marca tego roku? Chciałbyś posiadać w szafie kilka papierków z napisem 100.000.000 dolarów? A może kilkadziesiąt? Może kilka tysięcy takich banknotów? Chociaż nie, może lepiej byłoby wziąć takich banknotów kilka i udać się na miasto, na zakupy? Hm?
Arealne i niemożliwe? A jednak, wystarczy pojechać do…

… Afryki, konkretnie do Zimbabwe. Tam jednostką walutową jest Dolar Zimbabwe.
Kraj ten dziś jest dosłowną zapadłą dziurą, jednak nie zawsze tak było. W czasach kolonialnych, kiedy to rejony Zimbabwe były pod rządami europejczyków, kraj ten był jednym z najsilniej i najszybciej rozwijających się krajów Afryki. Oczywiście każdy wie, czyim kosztem kraj się rozwijał. Od roku 1980 faktycznie w kraju rządzi dyktator imieniem Robert Mugabe. Ciekawe, że ostatnio miały w kraju odbyć się pierwsze prawdziwe wybory… Gdy Mugabe przegrał w I turze wyborów do stolicy Zimbabwe dotarło około 3 miliony sztuk karabinów AK 47 oraz kilka tysięcy sztuk moździerzy… z Chin. Następnie około 30 działaczy opozycji zostało znalezionych martwych lub zostali zabici na oczach innych.
Przez rządy Mugabe kraj popada w coraz większą czarną dziurę inflacji.

Rośnie ona tak szybko, że w roku 2007 wynosiła 100 tys. procent, zaś w roku następnym już 9 milionów procent. To tak jakbyś w 2006 roku kupował chleb po 1 złoty, zaś w 2007 roku już za sto tysięcy złotych. Krótko mówiąc za 250.000.000 dolarów Zimbabwe (słownie – 250 milionów) możesz dostać mniej więcej jednego dolara, co za tym idzie mniej więcej dwa złote.
Mniej więcej w czerwcu 2008 roku za 10.000.000.000 dolarów Zimbabwe (słownie dziesięć miliardów) można było dostać jednego dolara. Inflacja rośnie w takim tempie, że niedługo skończą się zera na banknotach, by móc jakkolwiek wymieniać je na towary. Dziś za 100 miliardów zimbabweńskich możesz kupić dwa bochenki chleba, w przeliczeniu na nasze fundusze jest to około – 10, może 12 złotych. Co gorsze – dziennie można odbierać co dziennie, jednak nie więcej niż 100 miliardów – jak wspomniałem wyżej, starcza to jedynie na dwa bochenki chleba.

Akurat owy banknot na 100 miliardów, nie jest banknotem, a jedynie czekiem, który należy zrealizować w odpowiednim okresie czasu. Dawniej astronomiczne ilości banknotów drukowała firma niemiecka Giesecke & Devrient, zrezygnowała ona jednak z druku, na rzecz sankcji nałożonych na kraj.

Cóż… sami sobie taki los zgotowali.


Inne ciekawe posty na ten temat:


Operation Gamma 41, OperationGamma41, Just A Game GmbH, Strategygame, free2play, Browsergame, strategy

5 komentarzy

  1. Ach te kraje afrykańskie… Gdyby nie ingerencja państw na innych kontynentach, to pewnie zginęło by tak samo wiele ofiar. Lecz jestem pewien że w końcu zrozumieliby że dobro ogółu jest ważniejsze >_>

  2. Oooo nawet autostrada jest :P Lepiej niż w Polsce :D

  3. Yhmm, co do stolicy, to true, na google maps widać wyraźnie asfalt i jadące po nim samochody :D

    Co do kraju, to prawie na końcu świata :)

  4. W ciągu roku następuje taka inflacja, że trzeba wprowadzać nowe "kartki". Jest to winą ogromnej zapaści spowodowanej rządami Mugabe oraz bezrobociem, które za rządami idzie.
    Od ponad 20 lat pozwalają mu niszczyć kraj, czemu nie staną przeciw niemu? Przez panującą wśród władców kraju zasadę, że co "poeuropejskie" to trzeba zniszczyć i przez brak reakcji na potrzeby ludności, kraj się pogrąża.

    Chociaż aktualnie nie mają jak stanąć na przeciw skoro zakupił 3 miliony kałachów na 12 milionów mieszkańców…

    Co ciekawe, Harare – stolica wygląda jak normalne miasto, niczym się nie różniące od europejskich.

  5. Cóż mogę rzec. Ciekawa historia.
    Ale czy Oni nie mogą zrobić denominacji? Chyba nie jest to aż tak skomplikowana sprawa, żeby odciąć te kilka(naście) zer?

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Buzz
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk