PamiÄ™tacie jakieÅ› wydarzenia z kwietnia tego roku? Dla podpowiedzi napiszÄ™, że chodzi o prÄ…d. Już coÅ› Å›wita? Jeżeli dalej nie to proszÄ™ – chodzi o prawdopodobnie najwiÄ™kszÄ… katastrofÄ™ energetycznÄ…, która nawiedziÅ‚a w kwietniu Szczecin. Wówczas niespodziewane opady ciężkiego i mokrego Å›niegu spowodowaÅ‚y pÄ™kanie linii wysokiego napiÄ™cia, zaÅ› sÅ‚upy Å‚amaÅ‚y siÄ™ jak zapaÅ‚ki. CaÅ‚e miasto, przez prawie całą noc i caÅ‚y dzieÅ„ byÅ‚o bez prÄ…du – wiele miejscowoÅ›ci w okolicy przez trzy dni nie miaÅ‚y prÄ…du. Pół Polski potem Å›miaÅ‚o siÄ™ z tego, jak nasz kraj jest przygotowany na katastrofÄ™ tego typu…
DziÅ› podobne „jaja” mieli mieszkaÅ„cy Warszawy, ale z bardziej zabawnego powodu.
Post „inscenizowany” – poniższe wydarzenia miaÅ‚y miejsce w rzeczywistoÅ›ci, zaÅ› „postacie” sÄ… fikcyjne ;-)
DziÅ› wolne, jak dobrze. Å»ona również ma wolne, dzieci u dziadków, caÅ‚y dzieÅ„ tylko dla nas. PostanowiliÅ›my poÅ›wiÄ™cić go na coÅ›, co zwykle nie robimy – na oglÄ…danie po prostu sportu. Tak siÄ™ dobrze zÅ‚ożyÅ‚o, że akurat okres Igrzysk w Pekinie. Dobra – pomyÅ›laÅ‚em – pora iść po jakieÅ› piwo i jakieÅ› „papu”. Mijam dwóch starszych panów, którzy burzliwie debatujÄ… o sukcesach Polaków, w sklepie wszyscy o tym gadajÄ… – nawet kasjerka siÄ™ mnie pytaÅ‚a czy oglÄ…dam.
Wracam do domu i z żonÄ… rozsiadam siÄ™ na kanapie, wczeÅ›niej wstawiajÄ…c wodÄ™ na kawÄ™, włączajÄ…c klimatyzacjÄ™ oraz odpowiednie Å›wiatÅ‚a w pokoju. BiorÄ™ pilot do rÄ™ki i włączam transmisje rozgrywek, rozmyÅ›lam chwilÄ™ – siatkówka czy piÅ‚ka rÄ™czna w wykonaniu Polaków.
Sru! Telewizor siÄ™ wyłącza, klimatyzacja też, czajnik przestaje piszczeć (elektryczny, jakby ktoÅ› pytaÅ‚), Å›wiatÅ‚a gasnÄ…. Z góry od sÄ…siada sÅ‚yszÄ™ tradycyjne w takich momentach, typowo polskie sÅ‚owo zaczynajÄ…ce siÄ™ na „k”. ChwilÄ™ potem pukanie w drzwi, zrywam siÄ™ i otwieram, sÄ…siad siÄ™ pyta czy u mnie prÄ…d jest – mówiÄ™, że też nie ma. WyglÄ…damy przez okno na budynki obok, widać że wentylatory w klimatyzacjach nie chodzÄ…. W dupÄ™ – pomyÅ›laÅ‚em…
Tymczasem gdzieÅ› w Warszawie na skrzyżowaniu…
StojÄ™, stojÄ™ i stojÄ™… a raczej siedzÄ™ w samochodzie. Zielone, ruszam. Po chwili pisk opon i gwaÅ‚towne hamowanie. ÅšwiatÅ‚a nie dziaÅ‚ajÄ….
OkÄ™cie…
Siedzę na bagażu w kolejce na odprawę. Gasną światła, monitory nie działają. W głośnikach cisza.
ZÅ‚ote Tarasy…
Jakaś starsza pani prowadząca jakiś tam sklep modli się, by znów jej sklepu nie zalało widząc takie ciemności.
OkazaÅ‚o siÄ™, że zainteresowanie Warszawiaków meczem Polaków w siatkówce i piÅ‚ce rÄ™cznej byÅ‚o tak duże, że jeden z bloków elektrowni Siekierki nie wytrzymaÅ‚. Automatycznie kolejne bloki powinny przejąć stopniowo jego rolÄ™, jednak i nastÄ™pne nie wytrzymaÅ‚y. Cóż, podziÄ™kujmy kibicom… teraz nie tylko ze Szczecina bÄ™dÄ… sobie robić jaja, że Å›nieg pokonaÅ‚ miasto, teraz mamy WarszawÄ™ i bardzo prÄ…dożernych kibiców ;-)



Åšmieszne, co nie? :)