Minecraft, Battlefield, World of Tanks…



A jednak oszustwo?


Ostatnio coraz więcej mediów zaczyna mówić o możliwym, jednym z największych oszustw podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Chodzi o zdobycie złotego medalu w gimnastyce przez Chinkę He Kexin oraz zdobycie złotego medalu w zawodach drużynowych, właśnie przez reprezentację Chin. Już dwa źródła (chociaż tego drugiego nie brałbym w 100% poważnie) mówią o tym, że cały występ w gimnastyce to po prostu oszustwo. Według zasad, by móc startować w Igrzyskach Olimpijskich należy co najmniej, kończyć 16 lat w roku Igrzysk. Tymczasem, dziennikarze New York Times oraz pewien znany komputerowiec znaleźli…

… informacje świadczące, że cały występ mógł być wielkim oszustwem, na którego papierach widnieje podpis wysokich chińskich władz. Rywalizacja w tej dziedzinie między USA, a Chinami miała być wielkim wydarzeniem tych Igrzysk, również w kwestii ogólnej ilości zdobytych medali – wielu pewnie by teraz zaczęło mówić w stylu „zemsta amerykanów za porażkę”. Otóż nie jest to prawdą – można by mówić tutaj o swego rodzaju „zaczepkach” USA w stronę Chin, za tą porażkę, jednak dowody na oszustwo NYT znalazł już parę miesięcy temu. Do tego można by doliczyć fakt, iż po wykryciu sprawy chińskie władze natychmiast zareagowały cenzurą oraz usuwaniem stron zawierających podejrzane treści na temat Chinki He Kexin oraz innych gimnastyczek.

O oszustwach, których można było się spodziewać pisałem już wcześniej, w poście Dopingowa Olimpiada. Doping oraz oszustwa to sport narodowy Chin – masę razy dyskwalifikowano reprezentantów Chin za znalezione w ich bagażach środki dopingowe, niejednokrotnie dyskwalifikowano chińskich mistrzów świata! Jak wspomniałem w przytaczanym poście – Azjaci mają jeden wielki plus – u nich doping nie wytrąca się poprzez mocz, przez co trudniej u nich wykryć wspomagacze, pokładu takiego jak testosteron. W gimnastyce młodsze osoby radzą sobie lepiej – są lżejsze, elastyczniejsze oraz łatwiej wykonują akrobacje. Chiny jak to reżim komunistyczny, za cel obrały sobie dominację medalową na świecie – więc nie zdziwiłbym się, gdyby oszukiwały na Igrzyska by nakarmić naród wiadomościami o złotych medalach.

Chińczycy w sprawie gimnastyczek oraz He Kexin „przegrali” w pięciu miejscach.

- Jeden z chińskich kanałów informacyjnych podał raz wiek He Kexin jako 14 lat. Oczywiście jednokrotnie, za każdym następnym razem, gdy w wiadomościach pojawiała się postać He Kexin jej wiek podkreślano jako 16 lat.
- Od dawna na stronie Wikipedii chińskiej gimnastyczki He Kexin widniała data urodzenia 1 stycznia 1994 roku. Dopiero po wykryciu sprawy zmieniono jej wiek na „w trakcie dyskusji”.
- W gazecie The China Daily, oficjalnej chińskiej gazecie w języku angielskim wiek również opiewa na 14 lat.
- Pojawił się znany amerykański komputerowiec, zwany Stryde Hax (oryginalnie Mike Walker). Owa osoba mówi, iż wkradła się do kilku chińskich stron, między innymi do www.sport.gov.cn, w poszukiwaniu danych na temat He Kexin. Haker mówi, iż znalazł i ściągnął z tych stron kilka dokumentów, w których widnieje data urodzin owej gimnastyczki – data to 1 stycznia 1994 roku. Wkrótce potem te dokumenty zostały usunięte. Korzystając również z chińskiej wersji Google, o nazwie Baidu, Walker odnalazł pliki zawierające daty urodzenia chińskich sportowców – również He Kexin, na datę 1 stycznia 1994.
- Chiny wręcz z zegarmistrzowską dokładnością patrolują internet i blokują wszelkie dyskusje o He Kexin jakie tylko zostaną znalezione. Co ciekawe programy informacyjne gdy wspominają ową gimnastyczkę oraz inne złote medalistki w tej dyscyplinie zawsze podkreślają w stylu „szesnastoletnia…” i tak dalej. Ludzie w Chinach pytani przez zachodnich dziennikarzy odpowiadają głównie w stylu „i co z tego, to nic nowego” – również takie opinie zwykłych ludzi mówią same za siebie.

Wystarczy obejrzeć zdjęcia, filmy – widać, że te gimnastyczki są podejrzanie młode – znacznie mniejsze od innych uczestniczek, znacznie młodsze oraz niższe. Mają średnio po 140 centymetrów wzrostu i ważą średnio około 30 kilogramów… Można by tu mówić o tym, że rasa żółta (dobra, delikatniej – Azjaci…) są po prostu mali i niscy, jednak to jest już lekkie przegięcie, porównajmy do tego konkurencję – Amerykanki – które są o kilkanaście centymetrów wyższe i znacznie cięższe. Oczywistą oczywistością jest, że osoba mała i lekka znacznie lepiej sobie poradzi.
Tak czy inaczej – jeżeli okaże się, że jest to oszustwo – będziemy mieli piękny dowód na to, z kim chcemy się układać – z oszustami, którzy coś co powinno być sprawiedliwe i pokojowe, przekształcają w państwowe oszustwo.

Ciekawe informacje oraz zdjęcia znaleźć można na stronie The Huffington Post pod tym adresem, polecam (strona po angielsku).

A na koniec coś, co chińskie władze lubią najbardziej…


Inne ciekawe posty na ten temat:


Operation Gamma 41, OperationGamma41, Just A Game GmbH, Strategygame, free2play, Browsergame, strategy

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Buzz
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk