Minecraft, Battlefield, World of Tanks…



Świąteczny telewizyjny horror


Nadchodzą święta… Chociaż w moich regionach jeszcze tego za oknem nie widać, poza przystrojonymi hipermarketami, tak w telewizji już od miesiąca wszystko rozchodzi się wokół świąt Bożego Narodzenia. Zmieniły się ramówki przedstawiające filmy oraz seriale na okres świąt, wszędzie świąteczna muzyczka. No dobra, niech sobie będzie – nie przeszkadza. Jednak jest coś, co już od paru lat jest istną żenadą podczas tego okresu – powtarzane miliard razy filmy na okres świąteczny. W tym roku nawet TNS OBOP (takie coś robiące badania i statystyki wśród Polaków) sprawdził, jak to wszystko wygląda w słupkach, diagramach i innych tego typu rzeczach podczas „telewizyjnej” magii świąt. Można krótko podsumować jednym zdaniem – wypada to przerażająco, gdy chce się spojrzeć, jak bardzo „konserwatywni” jesteśmy na święta.

Jak wspomniałem wyżej, TNS OBOP wyliczył, iż średnio każdy Polak, w dwa dni świąt Bożego Narodzenia spędza przed telewizorem lekko ponad sześć godzin, czyli mniej więcej trzy godziny dziennie. Jak na zwykły dzień, jest to dla statystycznego Polaka bardzo dużo. Oczywiście na tym żerują stacje telewizyjne, wiemy to nie od dziś. Mimo, iż niektóre filmy oglądamy podczas świąt już nawet trzydziesty raz przez ostatnie 10 lat, to i tak gromadzą przed telewizorami miliony widzów… I tu się pojawia pytanie – czy jesteśmy aż tak bardzo tępi by oglądać pewien film po raz trzydziesty, czy też z nudów oglądamy, to co wyłoży nam telewizja… Dla przykładu, świątecznego gościa obowiązkowego, nazywanego „Kevinem samym w domu po raz Nty” w zeszłym roku obejrzało ponad 4 miliony widzów.

Według badań TNS OBOP w ciągu ostatnich lat oglądaliśmy:

- Przeszło 34 razy „Jak rozpętałem II Wojnę światową” (średnio co cztery miesiące)
- Kevina samego w domu około 30 razy
- Kogel Mogel i Kogel Mogel 2 oglądaliśmy około 16 razy
- Cztery wesela i pogrzeb oglądaliśmy prawie na każde święta od dziesięciu lat
- U Pana Boga za piecem każdego roku

Chyba jedyna zaleta spędzenia świąt przed telewizorem to fakt, iż stacje telewizyjne emitują o połowę mniej reklam, niż normalnie…
Na koniec – wierzcie mi lub nie, ale akurat te powyższe filmy nie są rekordami w skali ostatnich lat. Polsat poszedł aż tak daleko, że niektóre filmy emitował w ciągu ostatnich 5 lat, aż co dwa miesiące…


Inne ciekawe posty na ten temat:


Operation Gamma 41, OperationGamma41, Just A Game GmbH, Strategygame, free2play, Browsergame, strategy

Jeden komentarz

  1. Zgadzam się, ale niektóre filmy jednak można oglądac po raz enty, bo np. są ulubionym filmem, czy po prostu jeszcze człowiek nie ma dośc, ale fakt przeginają.

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Buzz
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk