Eh, już dawno minęły te czasy, gdy w grze wyznacznikiem jakoÅ›ci byÅ‚a fabuÅ‚a oraz „poziom wciÄ…galnoÅ›ci”, nie zaÅ› jakość grafiki. Niedawno miaÅ‚em możliwość pobawienia siÄ™ najnowszym Grant Theft Auto w wersji na PS3 oraz w wersji na PC, powróciÅ‚y wspomnienia, gdy z fanatycznym wyrazem twarzy graÅ‚o siÄ™ w legendarne GTA 2 w wersji na PSX’a. DziÅ› maÅ‚o, który fan serii GTA w ogóle wie, że istniaÅ‚o coÅ› takiego jak GTA I albo GTA II. WiÄ™kszość z nich widzi Grand Theft Auto: Vice City, San Andreas oraz najnowszÄ… „czwórkÄ™”, zaÅ› wczeÅ›niej… wczeÅ›niej wedÅ‚ug wiÄ™kszoÅ›ci grajÄ…cych w „czwórkÄ™”, nie ma po prostu nic. Prosta grafika „z góry”, proste sterowanie – rusz, lewo, prawo i hamulec, proste zadania opierajÄ…ce siÄ™ na wysadzeniu celu, zabiciu kogoÅ›, odwiezieniu gdzieÅ› lub kradzieży samochodu. Nie byÅ‚o cudownych animacji, nie byÅ‚o również możliwoÅ›ci by sprzÄ…tnąć kierowcÄ™ samochodu z UZI, czy też kupowania sobie chaty i kolekcjonowanie w niej samochodów…
W zarówno część I, jak i w część II serii GTA grywaÅ‚em najczęściej, praktycznie każdego roku do niej powracajÄ…c (poza ostatnimi dwoma laty). Niestety te części maÅ‚o kto dzisiaj pamiÄ™ta i maÅ‚o kto, w nie dzisiaj gra. Wielu dziÅ› zachwyca siÄ™ grafikÄ… i możliwoÅ›ciami części czwartej, jednak… czy aby grafika powinna być wykÅ‚adnikiem jakoÅ›ci gry?
Dla mnie, osobiÅ›cie miarÄ… jakoÅ›ci gry, jest jej poziom wciÄ…galnoÅ›ci, to przede wszystkim. Gra może być totalnym badziewiem graficznym, z marnym poziomem rozbudowania, jednak może przykuwać na caÅ‚e tygodnie i nieprzespane noce. Tak byÅ‚o z częściÄ… Vice City, grafika nie byÅ‚a powalajÄ…ca, jednak gra miaÅ‚a to „coÅ›”, co sprawiaÅ‚o, że można byÅ‚o w niÄ… grać tygodniami, miesiÄ…cami i siÄ™ nie nudziÅ‚a. San Andreas? A może lepiej San RPG, gdzie rozwija siÄ™ wszystko… szkoda, tylko że nie rozwija siÄ™ puszczania bÄ…ków, część, w którÄ… chwilÄ™ pograÅ‚em i stwierdziÅ‚em, że wolÄ™ część III, niż część w której wszystko zaczyna przypominać Simsy.
I przyszÅ‚a część IV, wyczekiwana jak nadejÅ›cie mesjasza. Zapowiadana przez setki serwisów, gazet, portali jako gra, która ma być technologicznym pogromem wszystkich innych. RzeczywiÅ›cie okazaÅ‚a siÄ™ pogromem – sprzÄ™tu komputerowego. Jedna z najbardziej wymagajÄ…cych gier, a jednoczeÅ›nie „najzajebiÅ›ciej” wyglÄ…dajÄ…ca – Crysis bez problemu chodzi u mnie na totalnie maksymalnych obrotach, tymczasem GTA IV chodzi na minimalnie-Å›rednich (1024×768, medium, medium, zasiÄ™g widoku na minimum). O konwersji na PC sÅ‚ychać byÅ‚o wiele, że jest wykonana tragicznie – w sumie, muszÄ™ siÄ™ z tym caÅ‚kowicie zgodzić – podnoszÄ…ca siÄ™ nagle podÅ‚oga do pasa, znikanie w Å›cianach lub tnÄ…ce siÄ™ wstawki, to standard. Jednak czemu mam tak niskÄ… ocenÄ™ o GTA IV, skoro jest wersja na PS3, w którÄ… również miotÅ‚em niemiÅ‚osiernie? Otóż, o mojej ocenie zadecydowaÅ‚a masa błędów, które nie raz uprzykrzajÄ… rozgrywkÄ™.
Chyba najbardziej denerwujÄ…cym błędem byÅ‚o pozostawianie przykÅ‚adowo samochodu przed domem i użycie wstawki, np. podczas wykonywanego zadania. Po zakoÅ„czeniu wstawki samochód/motor zostawiony obok miejsca zadania, po prostu znikaÅ‚. CzÄ™sto gra narzuca, w jakim momencie, jak mamy dokonywać poÅ›cigu – przykÅ‚adowo wiedziaÅ‚em, że w danym miejscu bÄ™dzie potrzebny samochód, bo cel zacznie uciekać – przygotowaÅ‚em sobie samochód, do którego wystarczyÅ‚o tylko wsiąść (byÅ‚ wczeÅ›niej zamkniÄ™ty – wybite okno). Rozgrywa siÄ™ scena i okazuje siÄ™, że samochód z powrotem jest zamkniÄ™ty, a szyba caÅ‚a.
Rozwalmy sobie samochód, tak by eksplodowaÅ‚. Odejdźmy zaledwie kawaÅ‚ek, tak by zniknÄ…Å‚ nam z pola widzenia, wróćmy… Okaże siÄ™, że już samochodu nie ma. CzÄ™sto pÄ™dzÄ…c ze sporÄ… prÄ™dkoÅ›ciÄ…, można wylecieć przez przedniÄ… szybÄ™ zahaczajÄ…c o krawężnik lub, co Å›mieszniejsze – o stromy podjazd przed nami. Totalnie rozbawiÅ‚y mnie poÅ›cigi przy 4-5 gwiazdkach, gdy w innych częściach standardem byÅ‚y blokady głównych dróg, tymczasem przejechaÅ‚em pół miasta, nie napotykajÄ…c na żaden opór poza Å›cigajÄ…cymi radiowozami, zaÅ› kolczatkÄ™ spotkaÅ‚em… uwaga… na wjeździe na jakÄ…Å› podrzÄ™dnÄ… drogÄ™ prowadzÄ…cÄ… do totalnej „dziury” lub do wjazdu na zamkniÄ™tÄ… ulicÄ™. PoÅ›cigi nie sÄ… po prostu intensywne – gdy mamy na koncie 3-4 gwiazdki ilość samochodów na ulicach spada do takiego stopnia, że po autostradzie możemy pÄ™dzić na full i nikt nam nie zaszkodzi. „Gliczów” również jest peÅ‚no, pozwalajÄ…cych na różnorodne sztuczki – możliwość usuniÄ™cia nawet kilku gwiazdek poprzez spanie w domu, wizytÄ™ w krÄ™gielni… Oporność sterowania w pomieszczeniach, w szczególnoÅ›ci, jeżeli po drodze musimy np. walczyć nożem lub strzelać do kogoÅ›. Nie ma tego dynamizmu podczas poÅ›cigów, jakiego siÄ™ spodziewaÅ‚em – Å›cigajÄ…ce radiowozy i latajÄ…cy Å›migÅ‚owiec, to wszystko – nie ma kolczatek, strzałów w koÅ‚a, blokowania dróg, po prostu styl „kto pierwszy ten lepszy”.
Do najwiÄ™kszych wad mógÅ‚bym zaliczyć fakt, iż optymalizacja graficzna w stosunku do tego, jak szybko gracz porusza siÄ™ po mieÅ›cie, jest po prostu spaprana, nie tylko w wersji PC, ale również PS3. Gdy pÄ™dzimy „hajÅ‚ejem” z ogromnÄ… prÄ™dkoÅ›ciÄ…, budynki gdzieÅ› hen daleko sÄ… „dorysowywane”, przez co widać czÄ™sto, jak gra nie nadąża z ich generowaniem – pojawiajÄ… siÄ™ znikÄ…d, czasami widać, jak budynek pojawia siÄ™ niedaleko nas, tak ot sobie.
Inne – zacinki gry spotykane przy używaniu metra lub automatów z napojami, wpadanie pod tekstury, czy pojawiajÄ…ce siÄ™ i wiszÄ…ce w powietrzu samochody, czy Å‚odzie.
Po wadach, przydałoby się również napisać, co spodobało mi się w części czwartej.
Przede wszystkim do zalet można zaliczyć fakt, że gra mimo wielu błędów i tak wciÄ…ga, i tak chce siÄ™ w to grać. No, jakość grafiki można, by tutaj wymienić, gdyby w wersji na PC gra byÅ‚aby lepiej zoptymalizowana – szczegółowość, cienie oraz wykonanie obiektów jest doskonaÅ‚e, jednak dopiero na doprawdy „krowach”, a nie kompach. Najbardziej przypadÅ‚o mi do gustu odwzorowanie jazdy samochodem, wszelkiego rodzaju przeszkody piÄ™knie wpÅ‚ywajÄ… na samochód, uderzenie w samochód z przodu zmniejsza prÄ™dkość, lekkie zahaczenie o podwyższonÄ… powierzchniÄ™ lewym koÅ‚em przy dużej prÄ™dkoÅ›ci koÅ„czy siÄ™ dachowaniem, wszystko piÄ™knie zachowuje siÄ™ przy „zawracaniu na rÄ™cznym”, przemieszczanie siÄ™ po mieÅ›cie za pomocÄ… piÄ™knie wykonanego „silniczka samochodowo-zderzeniowego” z dużą prÄ™dkoÅ›ciÄ…, najlepiej z radiowozem na „ogonie” oraz dilerem narkotyków „do odwózki” jest po prostu piÄ™kne.
Misje również sÄ… interesujÄ…co zrobione, fabuÅ‚a nie jest tak oklepana jak w Vice City, jednak pierwsze 10% zadaÅ„ głównych, to po prostu nuda – odebranie samochodu dwóm typom, pozbycie siÄ™ trzech klientów, czy rozjechanie samochodem paru dilerów narkotyków… Poziom „simsownoÅ›ci” w stosunku do San Andreas nieco spadÅ‚, co mi siÄ™ bardzo spodobaÅ‚o – przynajmniej nie ma na każdym rogu budki z ubraniami, fryzjera, siÅ‚owni, budki z tatuażami, „upgrejdowania” samochodu… JednoczeÅ›nie do zalet, a jednoczeÅ›nie do wad mógÅ‚bym dodać lekko „rosyjski” klimat – ten charakterystyczny akcent wÅ›ród bohaterów. Z drugiej jednak strony – „ile można?”, niemal na okrÄ…gÅ‚o albo sÅ‚yszymy Rosjan, albo „ziomalskich” murzynów, w stylu „jo, bro”, prawie żadna wstawka filmowa nie może siÄ™ bez tego obejść.
MiÅ‚o zaskoczyÅ‚o mnie to, że twórcy nieco życia wprowadzili w grze… jednak tego „życia” za bardzo nie widać, bo grajÄ…c Å‚adnych parÄ™ dni, prawie caÅ‚y dzieÅ„, może ze dwa-trzy razy spotkaÅ‚em siÄ™ z tym „życiem”. PrzykÅ‚adowo ktoÅ› kogoÅ› potrÄ…ciÅ‚, przyjechaÅ‚ LCPD, sprawcÄ™ z broniÄ… w rÄ™ku do radiowozu… JadÄ…c po mieÅ›cie czasem można spotkać, kogoÅ› sprzedajÄ…cego gazety, żebrzÄ…cego starca, albo kogoÅ› naprawiajÄ…cego samochód. Fajnie, jednak to „życie” powinno być w peÅ‚ni – by spotykać takie losowe zdarzenia czÄ™sto, by każde przejechanie samochodem przez centrum wyglÄ…daÅ‚o inaczej. Mimo, iż miasto jest ogromne i różnorodne, to jednak brakuje tego czegoÅ›, co decyduje o tym, iż każda przejażdżka jest inna.
Cóż… na koniec. W moim odczuciu najnowsza odsÅ‚ona kultowej i legendarnej serii GTA IV, jest grÄ… dobrÄ…. Tylko dobrÄ…, nie jest dla mnie żadnym arcydzieÅ‚em. Niestety sÄ… tacy, którzy poza ogromnym Å›wiatem oraz jakoÅ›ciÄ… grafiki nie widzÄ… nic oraz nie umiejÄ… racjonalnie ocenić gry, bowiem „GTA to GTA i musi być hitem”, jak to mówi wielu…



To ja dodam również parÄ™ błędów od siebie ;) Po pierwsze to durnie zachowujÄ…ce siÄ™ samochody podczas mijania ich radiowozem na kogucie. Samochody zjeżdżajÄ… z drogi i czÄ™sto zatrzymujÄ… siÄ™ na betonowych barierach lub uderzajÄ… w mur :P
W konwersji z PS3 na PC nie ma możliwoÅ›ci zmiany klawiszy – zamiast zmieniania klawiszy mamy pada z PS3 i ustawienia z PS3 bez możliwoÅ›ci zmiany. Mimo to gra chodzi normalnie, sterowanie WSAD, ale bez możliwoÅ›ci zmiany czegokolwiek w sterowaniu.
Mnie spotkały dwa śmieszne błędy w GTA IV ;-)
Pierwszy, w momencie zabawy ze snajperką, strzelanie z żurawia portowego do policji. Przyleciał śmigłowiec, chyba mnie nie zauważył i ściął mnie wirnikiem :P
Drugi, to w momencie uderzenia dachem samochodu w dolnÄ… część mostu, samochód zaczÄ…Å‚ siÄ™ obracać jak wirnik i spadÅ‚ pod tekstury :)