Jeżeli ktoś pomyśli, że ten post ma na celu obrażenie kogoś – myli się. Bowiem opisywanego bloggera znam od dawna i wyraził zgodę na ową prezentację :-)
Hm, dziwna idea – post, w którym opisuję jak poznałem innego bloggera, co o nim sądzę, jak go poznałem, o czym pisze na blogu i ogółem, jak sobie „gościa” widzę… Na pierwszy ogień pójdzie LukasAMD, autor bloga o takiej samej nazwie/nicku – LukasAMD devBlog.
Jak go poznałem? Sam nie pamiętam, musiałem być mocno spity dodając go na listę kontaktów… A może się wkradł tylnymi drzwiami i zadomowił na liście? Nie wiem, nie pamiętam, albo… nie chce pamiętać tych kilku promili klikając „dodaj”. Nawet nie pamiętam, jak długo mam typa w kontaktach, ale to nie ma nic wspólnego z promilami – to, że nie pamiętam nie oznacza, że jestem od tamtego czasu spruty jak świnia.
Jak widzę Lukasa? Hmmm… niegdyś pisałem pewien post pod tytułem „O zjawisku syfu„, w którym przedstawiłem kilka typów najczęściej spotykanych „komputerowców”. Lukas bezapelacyjnie zajął by pierwsze miejsce w rankingu uzależnionych od optymalizacji, jego posty często mają wiele wspólnego z słowem „optymalizacja”, przykładowo Optymalizacje na Jagged Alliance Center. Gdyby mógł, pewnie zoptymalizowałby sobie nawet sprężyny w łóżku. Jego stopień maniakalności pięknie pokazuje fragment rozmowy, na której publikację się zgodził:
LukasAMD ::
optymalizacja, optymalizacja, optymalizacja – taka moja mania
zaczęło sie od overclockinguMidvith ::
nie kupuj samochodu ^^LukasAMD ::
juz mam
ale nie mam zamiaru w nim grzebac bo JESZCZE się na nim nie znam
podkreśl to jeszcze
a potem czekaj aż w wiadomościach powiedzą o spalaniu na poziomie 0,001 litra na 100 km
A na blogu nie lepiej…
Ilość pożeranej pamięci oscyluje w granicach 450 – 600 MB, w zależności od tego, jakie efekty graficzne sobie włączymy.
Pewnie by się pochlastał i nie spał całą noc, gdyby się dało zmniejszyć tą pamięć do 200 MB. Cóż, Lukas jest mistrzem w zmniejszaniu pożeranego przez system RAMu i śmiem twierdzić, że pewnie udało mu się zmieścić system XP na komórce. Pamiętam jak stawiał pierwsze kroki przy zakładaniu bloga – WordPress, jego ustawianie i takie tam bajery. Niemal, co do dnia przewidziałem fakt, jak go szlag trafił i stwierdził, że przeniesie się na „fusiona” (dobrze napisałem?)…
Powodem był zbyt wolno ładujący się panel, zbyt duża ilość zapytań… bla bla bla… i zbyt wolna generacja strony. Nawet raz napisał artykuł porównujący dwa silniki forumowe pod względem ich wydajności. Dziś jego blog w stopce prezentuje ilość zapytań i czas generacji strony. Szkoda, że nie pokazuje jeszcze stanu serwera, jego uptime, szybkości, ilości ramu i gigaherców… a już w ogóle byłoby super, gdyby w stopce miał licznik pokazujący wpływ wybuchów na słońcu na stan serwera :-)
I to chyba tyle – na tym to ma polegać – przedstawić innego bloggera w humorystyczny sposób i lekko zaprezentować jego blog. Jak owa idea się podoba – stwórzcie coś podobnego u siebie :-)
A tak na marginesie… Lukas, rusz zada, pisz więcej i zmień ten oklepany theme…



@Mid:
Wkurza mnie ile ładuje się Twój blog, wiesz… można by coś z tym zrobić xD
Optymalizacja jest dobra – nie dość że się zawsze można czegoś nauczyć, to oszczędzam na serwerze :P
Ale oczywiście do wpisu nic nie mam: cała prawda, maniak i tyle :D
Cała prawda o Lukasie :) Optymalizacja rzecz niezbędna.
Przy okazji pozdrawiam Cię Lukas :P
Blog Lukasa stoi na silniku Php-Fusion 7 :)
Tez uważam go za maniaka pod względem optymalizacji, ale każdy z nas ma jakąś manię :D
Nie mogę się doczekać co o mnie napiszesz :>