Minecraft, Battlefield, World of Tanks…

Get Adobe Flash player

Strike at Karkand


Jak sam obrazek obok wskazuje – jest to opis związany z grą Battlefield 2, w którą ostatnio gram nałogowo.
Tym razem, w tym poście zaprezentuję swoją ulubioną mapę, która pod względem spędzonych na niej godzin przoduje kilkukrotnie na tle innych.Jeżeli lubisz grać dynamicznie i ciągle być w walce – to mapa dla Ciebie, w przeciwieństwie do innych, gdzie 3/4 się chodzi, a 1/4 czasu się coś robi, w Karkand niemal zawsze jest jazda. Doskonała mieszanka otwartych przestrzeni oraz zamkniętych i wąskich uliczek – ciasne centrum miasta, gdzie nie trudno wyłożyć się na minie przeciwpiechotnej oraz rozległe lokacje pomiędzy lewobrzeżem, a prawobrzeżem Karkand.
Miasto można podzielić na trzy części – ciasne centrum, gdzie pełno jest wąskich uliczek oraz doskonałych miejsc na miny przeciwpancerne lub przeciwpiechotne, lewą część, gdzie teren jest górzysty i średnio otwarty (nieco domków i skarp), oraz na prawą część, w której dominują szerokie ulice (dzielnica portowo-magazynowa). Jednym z najbardziej strategicznych punktów jest rzeka dzieląca miasto na dwie części – nieopodal torów możemy się przedostać na drugą stronę płytkim przejściem lub też obok zniszczonego pociągu przedostać się przez most. Oczywiście istnieje jeszcze opcja wpław lub transporterem po wodzie :-)
Punkty kontrolne ustawione są w sposób „forteczny” – większość z nich na wzgórzach lekko otoczonych murkami. Na prawobrzeżu znajdują się one – na wzgórzu nieopodal budki strażnika, w magazynie, przy fabryce oraz we wschodniej części mapy. Wszystkie te punkty respawnu są otoczone lekkim murkiem, płotem i tak dalej, więc często wejść do takiego punktu jest tylko kilka.
Sprawę niszczenia pojazdów przeciwnika oraz granie snajperem utrudnia fakt, że miasto pokryte jest unoszącym się lekkim kurzem – widoczność jest ograniczona. Nie piszę jak odbijać flagi w wypadku USMC, bowiem wiadomo, że to oni atakują, więc w ich zadaniu leży je zdobyć i utrzymać.


Panorama Karkand

Strony konfliktu:

W formie „agresora” rolę odgrywają USMC, atakując z niewielkich wzgórz miasto Karkand, w celu opanowania portu i zakładów przemysłowych (taki ot wstęp podczas ładowania mapy), zaczynają oni rozgrywkę z trzech miejsc respawnu – stacji benzynowej oraz dwóch małych wzgórz. MEC ma do dyspozycji wszystkie inne miejsca respawnu, jednak z racji obrony wybierane są od razu dwa pierwsze, najbliżej położone w stosunku do USMC.
Miasto jest tak zbudowane, że nacierający USMC mogą schować się w wielu miejscach miasta – w budynkach, pod wagonami, w wagonach lub przejść niektórymi alejkami niezauważeni nawet na prawobrzeże. Wygrana MEC zależy w tym miejscu od dobrze zgranej obrony, likwidowaniu niewielkich grup, próbujących przedrzeć się i przejąć punkty w nieosłoniętej części miasta. Należy również zaznaczyć, że jeżeli zlikwidujemy jednego USMC próbującego przejąć flagę, to nie znaczy, że był sam. Dzięki możliwości respawnu przy przywódcy swojej drużyny, może zdarzyć się tak, że jeden USMC przechodząc na nasze tyły wywoła tam kilku kolejnych. Dlatego po eliminacji jednego, warto się pokręcić wokół, czy aby nie ma drugiego :-)


Kliknij by powiększyć
Mapy dla 16 i 32 graczy są mniejsze i mają mniej punktów respawnu

Wyjątek dla map z pojazdami

Na mapie Strike at Karkand nawet na 64 graczy nie występują pojazdy latające – nie ma śmigłowców lub samolotów, wszystko opiera się o czołgi, wozy opancerzone oraz „gaziki”. Jeżeli obrona MEC jest w miarę zgrana lub znajdzie się w niej mechanik, niemal pewne jest, że dwie główne drogi wjazdu do Karkand będą zaminowane. Siły USMC będą chciały przedrzeć się przez góry – na wschodzi i zachodzie za pomocą wozów opancerzonych lub gazików – grając MEC należy zwracać na to uwagę, by potem się nie okazało, że nagle punkty nam za plecami znikają. Największa wpadka to przepuścić APC (wóz opancerzony) pełen wrogów, którzy w ciągu paru minut przejmą nam całe prawobrzeże :-)

Zbliżenia map zapożyczone z BF2s Wiki

Strategie dla 64 graczy

Strategia dla MEC

Na uwadze trzeba mieć przede wszystkim – wschód i zachód mapy – wzgórza i domki po prawej oraz murek i wybrzeże po lewej (zauważmy, że patrzymy od strony MEC, w stronę USMC). Amerykanie będą starali się przebiec nieopodal domków na wzgórza oraz przy murku nieopodal pierwszego respawnu (widać wzgórza i wybrzeże). Kiedy MEC się koncentruje na pierwszej fladze, USMC tymi właśnie drogami niezauważenie podchodzi nas i zaczyna dławić pierwszą flagę atakami od tyłu. Paru sanitariuszy oraz paru żołnierzy wsparcia się przyda – lepiej „deda reanimować” niż czekać te 15 sekund, podobnie z granatami – lepiej żeby było ich pod dostatkiem.

Pierwsza flaga – hotel.

Kliknij by otworzyć podgląd. U góry Karkand, na dole przedmieścia skąd atakują USMC. Flaga jest na podwyższeniu otoczona lekkim murkiem – śmierć gwarantowana od granatu podczas bliskości sił USMC, dlatego do razu lecimy w osłoniętą część. Warto cofnąć się przy graniu snajperem i od strony placu wejść po schodach na jeden z budynków – widać z niego lewą drogę oraz wzgórza – doskonałe miejsce dla snajpera. Następnie przeskakując murek od flagi, wchodząc wąską uliczką znajdziemy drabinę na niewielki budynek przed flagą. Dobre miejsce dla dwóch supporterów z granatami.
Również możemy się przyczaić za wrakiem samochodu – teoretycznie łatwo tam o guza od amerykańskiego granatu, jednak zasłony i wrak pozwolą nam na ściąganie tych, którzy biegną drogą lub na rzucanie granatów w stronę USMC.
Przydatne są w tej zwartej zabudowie miny claymore – stawiamy je w miejsca, gdzie najczęściej się przebiega, w szczególności rogi, czyli wejścia pomiędzy budynki. Mina sama w sobie ma spory zasięg rażenia.
Odbijanie flagi – najlepiej taktyką amerykanów – pomiędzy domkami z prawej oraz drogą z lewej strony.

Druga flaga – plac

Kliknij by otworzyć podgląd. Przy stracie pierwszego punktu, już jest nieco trudniej – amerykanie mogą rozleźć się w trzech kierunkach, dlatego celem MEC będzie osłanianie lewej oraz prawej strony, a następnie dławienie amerykanów w pierwszej przejętej fladze. Wychodzenie główną „bramą” z flagi jest samobójstwem – często USMC ostrzeliwują z karabinów maszynowych, zaś w miejscu kamienia przy fladze lądują granaty. Miny claymore są w stanie ładnie zabezpieczyć teren – jedna przy dziurze w murze, druga na murku (można z ulicy na niego wskoczyć, a potem do flagi). Dwie przy rogach budynku.
MEC powinni zwracać uwagę na dwa miejsca – drogę pod górę w stronę wzgórz (domki) oraz na tory kolejowe – bowiem, jeżeli tam amerykanie przejdą, będą w stanie przejąć całe prawobrzeże.
Na trzy budynki nieopodal da się wejść, zaznaczyłem je tutaj. Na ten w prawym dolnym rogu po schodkach, które widać od strony placu – wspominałem powyżej.
Odbijanie flagi – bieganie z zniszczonego pociągu nie wchodzi w grę, znacznie szybciej dobiegniemy ze wzgórz i spadochronem ze skarpy. Podstawa to nalot granatów z bramy oraz dwóch snajperów na budynku z bramą.

Trzecia flaga – domki

Kliknij by otworzyć podgląd. Trochę ciężkie miejsce do obrony – respawn MEC następuje albo przy fladze, albo na wzgórzu przy domku. Przed domkiem kawałek za drogą jest dziurawy mur. Zaliczyć zgon można zarówno z niziny, jak zza muru, jak również zza domku kawałek dalej. Leżenie za murkiem i przejmowanie flagi to samobójstwo – granat lub wskoczenie nagle za mur. MEC powinno postawić kilka min przeciwpiechotnych – na dziurze w murze, na drodze od strony mostu oraz blisko skarpy przy drodze. Przy okazji można również na schodach oraz na drabince przy bramie.
Odbijanie flagi – sprawa odwrotna – my robimy nalot granatów i próbujemy się przebić od tyłu (od strony mostu).

Czwarta flaga – zniszczony pociąg

Kliknij by otworzyć podgląd. Wbrew pozorom oddalona część i niezbyt atrakcyjna dla ataków USMC, jednak nieopodal znajduje się pociąg, do którego można wejść – taki czerwony ukosem leży. USMC lubią w nim poczekać na odpowiednią sytuację i wówczas wyjść, szybko przejąć punkt kontrolny. Uwagę zwracamy na kilka miejsc zaznaczonych na tym obrazku. U góry – przejście w budynku oraz za nim – USMC lubią zeskoczyć z muru i tędy nas atakować. Następnie na dole po lewej, to niewielka brama. Po prawej na dole – droga wzdłuż torów, amerykanie lawirując między pociągami i osłaniani przez siatkę są trudni do zauważenia. Ostatnia sprawa to sama droga po lewej stronie – bywa, że tędy trwa „wymiana granatów”, dlatego nie warto tamtędy biec podczas takiej walki. W ostateczności można wysadzić most, zaś w akcie desperacji można zrzucać nalot na środek – między mostem, a drogą do góry. Niemal na 90% znajdą się ofiary. Można wykorzystać krzaczek przy kamieniu, nieopodal rzeki dla snajpera, jednak o tym wie również wrogi snajper :-)
Odbijanie flagi – jeżeli USMC kontrolują całe lewobrzeże, jesteśmy już lekko na straconej pozycji. Głównym punktem obrony jest rzeka – most oraz płytkie przejście, to trzeba utrzymać. Dwa claymore w miejscu wąskiego przejścia z wody na tym obrazku to podstawa – zawsze znajdzie się jakiś desperat, który będzie chciał przejąć tyły. Następnie – wysadzenie mostu oraz „okopanie się” na dwóch mostowych wieżyczkach. Dzięki temu odbijemy każdy atak zarówno od strony mostu, jak i od strony płytkiego przejścia. Często w tym miejscu są „walki” snajperów, bowiem duża odległość nie pozwala na „cekaemy”.

Piąta flaga – budka strażnika

Kliknij by otworzyć podgląd. Jeżeli USMC przejmą most, to praktycznie przechodzimy jedynie do obrony, bowiem wówczas to oni zastosują powyższy schemat – trzymając władzę nad mostem i płytkim przejściem. Dodatkowo spokojnie za pomocą tego płytkiego przejścia będą mogli przedostać się dalej. Miny claymore przy drabince (przy moście), przy drodze do flagi oraz na schodach. Punktem głównym są wieżyczki na moście oraz płytkie przejście – snajperzy oraz masa granatów w stronę respawnu wroga. Można również próbować przepłynąć od wieżyczki do zniszczonego pociągu zachodząc przeciwnika od boku.
Odbijanie flagi – w tym miejscu proste nie jest. Przede wszystkim odpada atak na schody – samobójstwo od granatów lub claymore. Atak robimy z magazynu, jednak nie idąc na wprost przez główną bramę – zaliczymy zgon od granatów.

Szósta flaga – magazyn

Kliknij by otworzyć podgląd. W zależności – czy się bronimy, czy tylko dobijamy punkt. Jeżeli to pierwsze, to praktycznie mamy już „wpierdol”, bowiem często już panuje chaos w drużynie (jeżeli gramy z innymi, a nie z naszymi klanowcami). Do flagi można dojść na dwa cztery sposoby – głównym wejściem, bocznym, tylnym oraz po „pięterku”, czyli po schodkach od tylnego wejścia. Wybieganie przednim to samobójstwo – boczne warto zastawić claymorem, podobnie róg wejścia tylnego. USMC przeważnie robią nalot granatami do środka, przez co obrona tego punktu jest dość trudna, wówczas należy wybiegać miejscami gdzie jeszcze nie ma USMC i atakować ich od flanki.
Odbijanie flagi – cóż, tak samo jak powyżej, tylko na odwrót :-)

Siódma flaga – fabryka cementu

Kliknij by otworzyć podgląd. Obrona tego punktu do prostych nie należy – po pierwsze, respawn następuje blisko flagi oraz jest ona otoczona płotem = walka na granaty. Drugi fakt, że USMC mogą wejść na piętro obok flagi i zrzucać granaty prosto na łeb. Jeżeli nie jest aż tak źle, minujemy dwa przejścia w płotach, zabieramy snajpera na dach fabryki (schody obok wyjścia) oraz minujemy płytkie przejście. Punkt strategiczny to właśnie przejście oraz rogi budynków. Ktoś powinien również zająć się tym miejscem – tutaj. USMC mogą zza murku przy drodze luzem wrzucać nam granaty, zaś na dole – łatwo niezauważonym przejść do ostatniej flagi.

Strategia dla USMC

Mapek nie daję ponownie, bowiem można korzystać z powyższych. Podstawą USMC jest się przedostać na prawobrzeże – jeżeli tam poprzejmujemy w ciągu kilku chwil 2-3 flagi i zniszczymy UAV, mamy już część zwycięstwa. Amerykanie powinni od razu po przejęciu jakiejś flagi na prawobrzeżu skupić się na tamtych rejonach. Utrzymanie tej części mapy i pozbawienie MEC radaru i skanu, to już duży plus. Dobrze zgrana i skomunikowana ekipa, w ciągu minuty jest w stanie przejąć prawobrzeże (równoczesne przejmowanie 2-3 flag lub więcej). Następnie natychmiastowy respawn, jak największej liczby ludzi na prawą stronę. Dzięki takiemu zabiegowi MEC może się jedynie bronić na lewym brzegu – jedna grupa broni prawej strony, druga naciera od nieprzejmowanej flagi.

Flaga pierwsza – hotel

Nie jest ona tak priorytetowa, jak by się wydawało. Prawda – jak ją przejmiemy znacznie łatwiej będzie nam „rozleźć się” na inne kierunki, jednak MEC często stosuje taktykę „na granata” – czyli zamieniając okolicę flagi w ciężką do przejścia walkę. Po przejęciu tej flagi najlepiej od razu posłać dwie grupy – jedną lewą stroną po wzgórzach, drugą w stronę prawobrzeża. Szczerze znacznie wygodniej jest posłać 4-5 graczy na prawobrzeże i niech przejmą równocześnie 2-3 flagi. Wówczas można bawić się w oskrzydlanie MEC i pozbawienie ich UAV (ostatnia flaga z prawej + C4).

Flaga druga – plac

Podstawa to paru gości z rozkładanym maszynowym – na głównej ulicy (w krzaczku) oraz na bocznej z lewej strony (patrząc od USMC). Dzięki temu będziemy mogli szybko ściągnąć tych, co się „odrespią”. Druga grupa powinna zająć się budynkiem, na który można po schodkach wejść od strony placu – dzięki temu kontrolują zarówno MEC próbujących się przedostać do hotelu, jak i sam plac (warto sobie claymora przy wejściu walnąć). Snajper też znajdzie miejsce dla siebie – zarówno zdejmując z odległości przy fladze, jak i z wspomnianego daszku.
Podstawa to nawrzucanie granatów i zwracanie uwagi na snajperów – miejsca gdzie mogą siedzieć zaznaczyłem w opisie placu dla MEC.

Flaga trzecia – domki

Zdobycie tej flagi powinno się odbyć mniej więcej poprzez przejście bokiem planszy, a następnie przejść do dławienia MEC. Jeżeli jednak atakujemy główną drogą – warto unikać skarpy i schodów. Łatwo o claymore albo granat. Powinniśmy wykorzystać węższe przejścia – wschodnią drogę. Nie warto również korzystać z dziury w murze, nieopodal domków – claymore oraz wejście wprost pod lufy MEC. Dobrym elementem jest przejść od tylu – od strony mostu i wykorzystać inne domki do osłony. Przejęcie flagi jest dość trudne – murek niski, a trzeba siedzieć niemal przy fladze. Łatwo guza nabić od granatu, dlatego najlepiej rozłożyć się tam medykiem.

Flaga czwarta – zniszczony pociąg

Chyba najtrudniejsza do przejęcia w Karkand. Głównie z tego powodu, że miejsce przejęcia flagi jest otwarte – granat czy kulka to nie problem, dodatkowo widać z daleka, że ktoś się tam rusza. Jeżeli przeciwna drużyna ma komandora idiotę, lub wcale go nie ma – można poczekać w przewróconym pociągu tuż obok płytkiego przejścia. Gdy inny oddział będzie przejmował prawobrzeże, my możemy od razu przejąć most, a chwilę potem budkę strażnika. Siedząc w pociągu, jeżeli strona przeciwna nie zauważy – mamy prawie całe prawobrzeże w ciągu kilku minut. Utrzymać pociąg jest trudniej – jeżeli nie mamy przejętych domków czeka nas nalot granatów. Jeżeli nie przejęliśmy budki strażnika – snajperzy oraz artyleria (jeżeli jest dozwolona).

Flaga piąta – budka strażnika

Twierdza, do zdobycia, ale lekka twierdza – po pierwsze wejścia są trzy-cztery. Schody często odpadają – miny claymore + wystawienie się na snajperów, ckm i tak dalej. Druga opcja to droga główna, trzecia – od tyłu (co często jest łatwo zauważane). Opcja czwarta to wpław od wieży na moście, wylądowanie na brzegu i atak od górnej strony mapy. Warto zwrócić uwagę na drzewko przy drodze – lubią tam siedzieć z karabinem lub snajperzy. Podstawa to oczywiście granaty, celować w pierwszy budynek (odbicie i wylądowanie tuż przy murku) oraz obok schodów.
Problem w tym miejscu polega na tym, że MEC może zrobić sobie tutaj fortecę – snajperzy blokujący nas przy płytkim przejściu i mur granatów na murze. Medyk i support niezastąpiony w każdej drużynie.

Flaga szósta – magazyn

Zdobycie magazynu również nie jest super proste – dlatego powinno się go zdobyć na równi z 2-3 innymi flagami. Do magazynu jest kilka wejść – przednie, tylnie, boczne (drzwi) oraz na podwieszany korytarzyk. MEC respawnuje się wewnątrz lub na podwieszanym korytarzu – co nieco utrudnia sprawę, bo zaliczyć granat z góry jest dość łatwo. Zdobycie ogółem ogranicza się do walki na granaty oraz obrzuceniu miejsca przy stacjonarnym kmie apteczkami, gdy już uda nam się przynajmniej zneutralizować zagrożenie (przejąć flagę do połowy), utrzymać ją będzie łatwiej – MEC się nie będzie respawnować.

Flaga siódma – fabryka cementu

Priorytetowa flaga przy przejmowaniu prawobrzeża, podobnie – powinna zostać załatwiona od razu, a nie zdobywana walkami. Jeżeli już do tego dojdzie, nie atakujemy od strony rzeki. To lekkie samobójstwo – atakować nas mogą luzem z „kaemów” od samej fabryki, jak i od budki strażnika (jeżeli należy do MEC). Najłatwiej narzucać tam granatów, otwarty teren łatwo się czyści. Zwracamy uwagę na fabrykę – wewnątrz są dwa małe korytarze oraz możliwość „wystawienia lufy” za płot. Na tym obrazku widać obok flagi taki czerwony balkonik, o to chodzi. Przejścia w płocie mogą być zastawione claymorem, dlatego wejść możemy albo przez fabrykę (są schody od strony flagi i po drugiej stronie), albo od frontu.

Flaga ósma

Flaga, gdzie znajduje się UAV należy przejąć od razu – przejąć, wysadzić UAV i skan. Bywa, że może sobie tam siedzieć komandor MEC, można go sprzątnąć dla wygody. Jeżeli uda nam się to zrobić – MEC będzie pozbawione zarówno sprawdzania gdzie są nasze oddziały, jak i pozbawione dokładnego UAV. A i jeszcze wygodniej jeżeli zniszczymy artylerię, o ile jest dostępna na serwerze.
Tą flagę powinniśmy przejmować razem z kilkoma innymi – przejmowanie po kolei jest niezbyt dobre – MEC od razu nam wyskoczy ze swoimi oddziałami z fabryki lub magazynu. Jeżeli już toczymy boje o tą flagę – za miejsca strategiczne – domki przy magazynie (jest tam mały schron) oraz wieżyczka przy bramie. Zasyp granatami, zaś druga ekipa powinna zachodzić od boku.

Cóż, tyle :-)


Inne ciekawe posty na ten temat:


WAR2 Glory, free2play, Strategy-Game, Browsergame, onlinegames, browser-based game

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk
  • YouTube