Blog o tematyce gier sieciowych i przeglądarkowych

15 tysięcy za słowo „pedał”



Uważasz, że to ciekawy post? Podziel się z innymi!

Kiedyś pisałem o tym, że wkrótce w tym najbardziej nienormalnym kraju pod słońcem, gej będzie stał wyżej w świetle prawa od zwykłego człowieka – zapraszam do lektury postu „Homoseksualista ponad prawem„. Dziś objawił się kolejny dowód na to, że bycie homoseksualistą staje się niezwykle opłacalne i można zarobić na tym niezłą kasę.

Sąd Okręgowy w Szczecinie orzekł, że mieszkanka Wolina w województwie zachodniopomorskim Anna S. za to, że nazwała „pedałem” swego sąsiada, musi mu zapłacić 15 tys. zł zadośćuczynienia.
Sąd zakazał kobiecie naruszania dóbr osobistych powoda w szczególności używania słowa „pedał” lub podobnych określeń oraz publicznego komentowania życia intymnego oraz orientacji seksualnej mężczyzny.

Wystarczy zostać nazwany pedałem i już można wygrać w loterii (czytaj – wygrać sprawę w sądzie) taką kasę, która starczy na porządny laptop, remont domu etecere. Tak szczerze się zastanawiam, czy jak tak dalej pójdzie, to w tym kraju gej będzie miał list żelazny i „immunitet orientacyjny”. Przykładowo – kiedy spruty alkoholem gej, zaatakuje przykładowo barmana… zostanie mu postawiony zarzut naruszenia nietykalności cielesnej, pryszcz, jednak kiedy podpity hetero zaatakuje w barze innego mężczyznę, który na sali sądowej zacznie mówić, że był to atak o podłożu orientacji seksualnej… wlepią mu ciężkie pobicie i przypną tabliczkę „homofob”.
Inny przykład – kiedy gej zacznie wyzywać inną osobę, dostanie pouczenie lub sprawa zostanie umorzona, jednak kiedy zaczniemy wyzywać gejów lub lesbijki, sąd wlepia 15 000 zł zadośćuczynienia. Czy jest to równe prawo? Wychodzi na to, że są równi i równiejsi…

Pytanie podstawowe – czy państwo nie przesadza z poprawnością i „lizaniem stópek” homoseksualistom? Zwykły heteroseksualista nie ma żadnych szans w sądzie w sporze wytoczonym przez geja czy lesbijkę – z góry skazany jest na porażkę bo najsilniejszą linią obrony/ataku jest orientacja. Gdybym ja porozmawiał z gejem, z kulturą i bez obraźliwych słów, że źle wpływa na moje dzieci, prezentując publicznie swoją orientację przy dzieciach, miałbym zapłacić 15 000 zł kary, ale gdyby taki homoseksualista zaczął się obelżywie zachowywać do kogoś hetero na imprezie… nie mógłbym nic zrobić, bo „niska szkodliwość społeczna”.
Kraj równych ludzi i równiejszych odmieńców…

  • Brak podobnych postów

Przetłumacz tekst na inne języki:
Dołącz do stałych czytelników, subskrybuj kanał RSS! Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi aktualizacjami.
468 x 60 EN

9 komentarzy

  1. Kara – przesada. Tak rodzą się patologie. Osobiście nic nie mam do gejów, byle właśnie nie wchodzili mi w drogę. A sądze, że manifestowanie swojej orientalności to jednak lekkie włażenie mi w dupę…
    Co do kary – 15 tys. zł?! Chyba jakieś żarty ;/

  2. Może to co piszesz naprawdę jest prawdą. Spójrz na to z innej perspektywy: prawo jest stosowne do ludzi rozumnych. W wypadku tych „innych” jest już znacznie łaskawsze :D

    Wiem, obraziłem teraz całą społeczność homoseksualną… ale w obliczu tego co stało się w Szczecinie, nie dbam o to jak się poczują, jeżeli na swoją korzyść mają zamiar wykorzystywać takie, a nie inne podejście do sprawy.

  3. Midvith /

    Ze wszystkiego można zrobić biznes – nawet z pozwów do sądu. Problem jest taki, że aby wygrać, trzeba należeć do grupy osób, którą powszechnie uznaje się za awanturników lub „tych co robią na złość”. Czyli przykładowo do błękitnej tęczy, którzy non stop manifestują, non stop protestują, a gdyby mogli to by nawet wleźli na dach sejmu…

  4. Ale co się dziwić… Taki kraj, gdy ktoś obrazi osobę z jakiejś wąskiej grupy – geja przykładowo – to sąd pojawia się znikąd, ale jak biją i leją w ciemnych bramach, to nie ma komu.

  5. lukasz /

    Brawo dla Pana Sędziego , tak 3 mać . A po pedałach w kolejce ustawią się zoofile , nekrofile , pedofile . Kiedyś próbowano leczyć pedałów . Dziś próbuje się leczyć pedofilów . Dziś uznano pedalstwo za ” normalną ” orientację . To tylko kwestia czasu a pedofile też będą walczyć o prawo do adopcji i normalne życie . Tolerancja to nie choroba .

  6. Och, please… Homosexualism is soo stupid… End ten sędzia jest dziwny. Na prawdę nie czaję. Po co captcha, skoro i tak zatwierdzasz komenty?

  7. Wspolczuje wam jesli jestescie na tyle nie rozgarnieci, ze mowicie, ze chodzi o slowo pedal. To nie ma nic wspolnego z orzeczeniem sądu. To tak jakby mowić w Norymberdze karali śmiercią bo ktoś nie lubił Żydów. Ta kobita ich szykanowała, opowiadała kłamstwa o nich, non stop oczernianie i opowiadanie o ich prywatnych sprawach. Jakby ktoś wam też tak robił koło dupy to też byście pobiegli do sądu. Dorośnijcie i przestańcie gadać my hetero, oni geje. Człowiek to człowiek.

  8. to jest sprawiedliwość… obrażę geja, muszę zapłacić, a mnie obrazić może każdy i nic mu nie zrobię…

  9. Skittles – nie koniecznie, ty też możesz oskarżyć kogoś o znieważenie, obrazę czy nawet o to, że żartobliwa groźba z jego strony została przez ciebie potraktowana za zagrożenie życia. Tu chodzi raczej o to, że sędzia choćby chciał, to nie może odwołać się od prawa.
    Nie rozumiem tylko dlaczego rząd akceptuje zachowanie homoseksualistów i chciałem zauważyć, że częściej słyszy się o awanturujących gejach niż o lesbijkach, dlatego między innymi (jestem facetem wiec les. toleruje – nie czuję odrazy) mnie druga grupa osobiście nie bardzo przeszkadza.

    Pozostaje zastanowić się nad tym jakimi istotami zostaliśmy stworzeni. Kobieta ma cipkę, a mężczyzna penisa. To normalne i naturalne, że wiążą się miedzy sobą i że uprawiają sex. Natomiast jeśli gejem nie jest ktoś kto ma po prostu taki uraz (homoseksualizm to moim zdaniem choroba psychiczna, w innym wypadku ludziom się w głowach pi***oli) tylko z własnego „widzi mi się” zostaje odmienno-orientacyjną osobą i jeszcze robi z tego wielkie halo,a poza tym chce prać mózgi nieświadomym dzieciom które adoptuje, odbierając im szanse na normalne życie i spełnienie się w nim jako dobry ojciec i mąż nie zasługuje na mój szacunek a tym bardziej na 15tys za to, że ktoś nazwał go po imieniu (fritz_pl – nie chodzi mi o ten konkretny przypadek).
    gejofobem jestem i owszem, ale jeśli taki homo nie wchodzi mi w drogę, nie widzę go całującego, przytulającego się do innego homo to jestem w stanie znieść myśl, że on gdzieś tam sobie egzystuje.

Zostaw komentarz