Eh, coÅ› mnie ostatnio wzięło, by znaleźć jakaÅ› grÄ™ i na parÄ™ Å‚adnych dni zniknąć z realnego Å›wiata – padÅ‚o na Wolfenstein, który zaledwie kilka dni temu miaÅ‚ premierÄ™. PostanowiÅ‚em jednak zaryzykować i podejść do tej serii ponownie, chociaż zawsze seria Wolfenstein kojarzyÅ‚a mi siÄ™ z klasykÄ…, która powoli chyli siÄ™ ku upadkowi (chodzi o grÄ™ Single, co innego Multi, wiadomo…). Po trailerze i różnego rodzaju filmikach (jeden z nich na samym dole), stwierdziÅ‚em, że jednak warto spróbować znów z Wolfenstein, jeżeli nie dla frajdy, to przynajmniej dla zobaczenia, czy ta seria siÄ™ jeszcze „dobrze ma”, czy może już siÄ™ „zeÅ›cierwiÅ‚a”…
Ocena Wolfenstein
Najpierw drobny wstępniak.
Wolfenstein to nowa gra ze słynnej serii, której korzenie sięgają początku lat osiemdziesiątych XX wieku. Ponownie wcielamy się w postać B.J. Blazkowicza i walczymy z nazistami podczas II wojny światowej.
Wolfenstein to kolejna odsłona serii strzelanin traktujących o losach niejakiego B.J. Blazkowicza, żołnierza aliantów na frontach II wojny światowej. Opisywana gra stanowi czwartą, po Wolfenstein 3D, Return to Castle Wolfenstein oraz Wolfenstein: Enemy Territory, odsłonę cyklu, której akcja toczy się w pełnym trójwymiarze. Za produkcję tytułu odpowiada firma Raven Software, doświadczona na FPS-owym polu za sprawą dwóch części Soldier of Fortune, Star Wars Jedi Knight oraz Quake’a 4.
Fabuła Wolfensteina przenosi nas do roku 1943. Podczas gdy sytuacja w Europie zdaje się być opanowywana przez wojska alianckie, naziści wciąż usiłują przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i pod wodzą Heinricha Himmlera pracują nad tajemniczą bronią o nazwie Black Sun. Oręż powstający przy wsparciu praktyk okultystycznych ma pomóc hitlerowcom w osiągnięciu światowej dominacji. Pokrzyżować te plany może tylko Blazkowicz.
Misja głównego bohatera bierze swój początek w fikcyjnym, niemieckim mieście Isenstadt, okupowanym przez nazistów i wypełnionym bocznymi alejkami, tunelami kanalizacyjnymi oraz osiągalnymi dla gracza dachami budynków, co umożliwia prowadzenie walki w sposób nieliniowy, zależny od pomysłu użytkownika. Wraz z postępami w fabule odblokowywane są kolejne części Isenstadt, umożliwiające szerszą eksplorację świata gry i spotkania z generowanymi w losowych miejscach wrogami.
Przeciwnicy, wyposażeni w zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji, starają się zaskakiwać gracza atakami z flanki. Dysponują także własnym morale, które zmienia się adekwatnie do sytuacji widzianej na ekranie – zabicie oficera dowodzącego grupą żołnierzy sprawia, że jego podkomendni wykazują mniejszą chęć do wymiany ognia i stają się dla Blazkowicza łatwiejszym celem. Jest to szczególnie istotne w nocy, kiedy pełne ciemnych zakamarków miasto stanowi dla aliantów podwójne niebezpieczeństwo.Opis za: Gry-Online
Wolfenstein – poczÄ…tek
Zaczęło siÄ™ zaiste, bardzo pozytywnie – Å›wietna oprawa graficzna, oÅ›wietlenie, efekty (np. spÅ‚ywajÄ…ca po „oczach” woda), Å‚adne modele postaci. Sama rozgrywka również zaczęła siÄ™ bardzo ciekawie, lekko tajemniczo, zaskakujÄ…co, z dreszczykiem emocji. WstÄ™p do gry nie zachwyca, jednak już w kilka minut rozgrywki zaczęło być ciekawie, a co zaskakujÄ…ce – spodziewaÅ‚em siÄ™, że na moim niezbyt mocnym laptopku gra ruszy na minimalnych lub bÄ™dzie skakać. OkazÄ…Å‚o siÄ™, że mimo lekko kosmicznych, jak na tÄ… grÄ™ wymagaÅ„…
Pentium 4 3.2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 (GeForce 6800 lub lepsza), 8 GB HDD, Windows XP/Vista
… gra chodzi na maksymalnych obrotach. Czar Å‚adnej grafiki prysÅ‚ przy wstawkach filmowych, które sÄ… doprawdy bardzo przeciÄ™tne – niektóre elementy sÄ… wykonane z dużą szczegółowoÅ›ciÄ…, ale niektóre wrÄ™cz sÄ… ohydne – mundur generaÅ‚a Zetty wyglÄ…da jak z koÅ„ca XX wieku (graficznie oczywiÅ›cie). Jedne elementy wyglÄ…dajÄ… super – np. postać Blazkowicza na wstawkach, za to wiele innych rzeczy wyglÄ…da strasznie – twórcy do dziÅ› siÄ™ nie nauczyli, że ogieÅ„ siÄ™ nie pali metr nad ziemiÄ… oraz, że flagi nie sÄ… ze stali. Niestety w Wolfenstein ogieÅ„ wyglÄ…da jakby paliÅ‚ siÄ™ jakieÅ› 50 cm nad ziemiÄ…, a ogromne flagi sÄ… z tytanu… Wszystko dosÅ‚ownie prysÅ‚o, gdy przyszÅ‚o, „co do czego” – czyli do walki…
Walka w Wolfenstein
Inteligencja przeciwników leży i kwiczy, w ogóle nie kombinujÄ…, by nas zaskoczyć – lecÄ… na nas, albo siÄ™ chowajÄ…, czasami idÄ… wrÄ™cz „gÄ™siego” pod ogieÅ„. Pora teraz na maÅ‚y kawaÅ‚, zwiÄ…zany z inteligencjÄ… przeciwników w Wolfenstein:
Jak rozwalić całą dywizję hitlerowców w Wolfenstein?
Bardzo łatwo, walnąć się za beczką, z snajperką i czekać aż cała dywizja podejdzie pod CKM.
O co chodzi? Otóż o to, że AI rozkazuje przeciwnikom, przejmować CKM po zabitym wczeÅ›niej przeciwniku… i tak czasem wychodzi, że wokół CKMu jest tÅ‚ok, bo każdy chce siÄ™ dosiąść. Przeciwnicy bijÄ… rekordy gÅ‚upoty w ciasnych pomieszczeniach, rzucajÄ…c granaty przed siebie, a potem lecÄ…c na przód (zmieniajÄ…c niby miejsce), wykÅ‚adajÄ…c siÄ™ na nich po drodze… Szczytem inteligencji sÄ… przeciwnicy, którzy znikajÄ… – starajÄ… siÄ™ nas zajść od tyÅ‚u… i to niestety szczyt, bardziej cwanych przeciwników nie wymyÅ›lono.
Pierwsza misja, jej koniec – rozwalamy z 30 niemców, a tuż za wyjÅ›ciem z budynku spotykamy naszego czÅ‚owieka, który jak gdyby nigdy nic mówi „Panie Blazkowicz, proszÄ™ za mnÄ…”. Gra dosÅ‚ownie powala iloÅ›ciÄ… takich sytuacji, gdy po ciężkich walkach otwieramy drzwi do domku, a tam przyjazna postać nas sÅ‚odko wita. Mistrzowskie błędy pojawiajÄ… siÄ™ przy autozapisach – przed nami pojawia siÄ™ grupa przeciwników, gdy cofamy siÄ™ 10 kroków do miejsca gdzie byÅ‚ zapis, okazuje siÄ™, że za nami również sÄ… oddziaÅ‚y wroga – mimo, że byliÅ›my tam 5 sekund temu, czasami bywa tak, że możemy sobie zmieniać przeciwników, których spotkamy kawaÅ‚ek dalej „wiercÄ…c siÄ™” po autozapisie. InteligencjÄ™ przeciwników tak chwalono w zapowiedziach, a niczym siÄ™ nie różniÄ… od tych z Wolfenstein 3D – leci na ciebie, co jakiÅ› czas siÄ™ gdzieÅ› ukryje, wisi mu że stoisz mu na stopie… Walka w budynkach wyglÄ…da, jak walka z lecÄ…cymi na Ciebie zombi. Jeszcze inaczej – wÄ…skie fabryczne tunele, gdzie ledwie siÄ™ dwóch przeciwników mija (nie pomijajÄ…c, że czasem siÄ™ o siebie zacinajÄ…), jakiÅ› „designer leveli” wcisnÄ…Å‚ typka z „pepancem”. Czemu nie od razu czoÅ‚g w kanale? Przeciwnicy przechodzÄ…cy przez zamkniÄ™te drzwi… Nie wiem, kto robiÅ‚ „coÅ›” odpowiedzialne za granaty, ale byÅ‚ na pewno pijany – granaty zawsze postać rzuca identycznie, identycznym lotem – rzucanie granatu „z framugi” grozi Å›mierciÄ…, bo nie raz postać zawadzi granatem albo o górnÄ… część framugi, albo o bok. Idiotyzm roku po prostu… Rekordem dla mnie byÅ‚y jednak samozamykajÄ…ce siÄ™ drzwi – rzucamy granat, drzwi zamykajÄ… siÄ™ same, granat lÄ…duje nam na czole. CzÄ™sto bywa tak, że po prostu nie ma jak wyjść zza drzwi, bo „ded” gwarantowany – czÄ™sto zacinamy siÄ™ w drzwiach, które zamykajÄ… siÄ™ od uderzeÅ„ pocisków…
Nie obyÅ‚o siÄ™ bez bugów, których gra ma peÅ‚no…

Gdy walczymy z udziaÅ‚em innych NPC, bÄ™dÄ…cych po naszej stronie czÄ™sto siÄ™ zdarza, że blokujÄ… nam drogÄ™…

Sporo jest też lewitujących nad ziemią beczek (nie jest to efekt spotykany w grze, a po prostu niedoróbka)

A i postacie, którym usta siÄ™ nie zamykajÄ… też sÄ……

„Glasswall” czyli szklana Å›ciana, w dużych iloÅ›ciach na otwartych terenach
Ledwie po poÅ‚owie gry już czasami miaÅ‚em dość… Nie takich maÅ‚ych pierdoÅ‚, ale głównie denerwujÄ…cych autosave, które powodujÄ… respawn przeciwników zarówno za plecami, jak i przed nami, a wiercÄ…c siÄ™ miÄ™dzy autozapisami, mogliÅ›my niekiedy zmieniać sobie przeciwników w lokacji dalej. PrzysÅ‚owiowo – 5 kroków do przodu i sÄ… niemcy, 5 kroków wstecz, potem znów 5 kroków do przodu i mamy już kogoÅ› innego :-)
Zalety i plusy Wolfenstein
W sumie niewiele jest rzeczy, które wywarÅ‚y na mnie pozytywne wrażenie. Wymienić je można na palcach jednej rÄ™ki… Przede wszystkim to fakt, że ulepszenia kupowane za znalezione cenne przedmioty poukrywane po planszach, naprawdÄ™ grajÄ… rolÄ™ – robiÄ… dużą różnicÄ™. Ciekawe sÄ… niewielkie zadania poboczne, jednak jak to w typowym FPSie – sÄ… one proste, polegajÄ… na typowym schemacie – 99% strzelania, 1% myÅ›lenia. ZdolnoÅ›ci nie zachwycajÄ… – wykorzystujÄ…c krysztaÅ‚ możemy korzystać z różnych mocy – zwolnienia czasu, albo użyć tarczy ochronnej.
KoÅ„czÄ…c, jedyne co w tej grze jest w miarÄ™ dobre to multiplayer – reszta leży i kwiczy w porównaniu do innych FPSów, bowiem to co widzimy na zachwycajÄ…cych trailerach czy pokazach, to w rzeczywistoÅ›ci marketingowa papka i tego rodzaju rozwaÅ‚ki z trailerów, zdarzajÄ… siÄ™ niezwykle rzadko.
- Możliwość ulepszania broni i mocy
- Miasto, które możemy przemierzać „mniej wiÄ™cej” jak chcemy
- Oprawa graficzna
- Ulepszenia mocno wpływają na jakość broni
- Patrole na ulicach, różnorodni przeciwnicy
Wady:
- Zero inteligencji przeciwników
- Idiotycznie rzucane granaty (zawsze z lewej ręki, zawsze tak samo)
- Samo zamykajÄ…ce siÄ™ drzwi (czÄ™sto przed nosem, gdy akurat rzucamy granat…)
- Autosave, który powoduje respawn przeciwników za naszymi plecami, czasami przed twarzą
- Krótka – 9 do 10 godzin
- Zero wyzwania, przejście gry na trudnym to komedia
No niestety…

… ode mnie stempel 6/10 ledwie, naciÄ…ganie… Bowiem Wolfenstein to po prostu zwykÅ‚a strzelanka, od Return to Castle Wolfenstein różni siÄ™ jedynie grafikÄ… – przeciwnicy jak byli gÅ‚upi, tak sÄ… dalej. NastÄ™pnie – gra jest bajecznie krótka, zaczÄ…Å‚em w czwartek wieczorem, od 20:00 do 1 w nocy, potem w piÄ…tek od 8 rano do 12 i byÅ‚o po ptokach… dopiero zaczÄ…Å‚em siÄ™ rozkrÄ™cać, a już zauważyÅ‚em, że pasek ukoÅ„czenia gry na poziomie 60%.
Niestety… nie wierzÄ™, by z Wolfenstein wyrosÅ‚o w przyszÅ‚oÅ›ci coÅ› lepszego poza sieciowymi FPSami.





To nie tylko moje argumenty. To argumenty graczy, recenzentów. PrzykÅ‚adowo, TYLKO przykÅ‚adowo wg graczy na popularnym serwisie gry-online gra dostaje ocenÄ™ 8.4/10.
Gra nastawiona jest na radosne rozwalanie armii nazistów, którzy prowadzÄ… tajne eksperymenty z okultyzmem. "gÅ‚upota" przeciwników w ogóle nie rzuca siÄ™ w oczy. Gra ma klimat poprzedniczek i jest wykonana w starym, dobrym stylu.
I jeśli twierdzisz, że moje argumenty są słabe, to ja nie wiem co dla ciebie byłoby dobrym argumentem, heh. Koniec dyskusji.
Nie wiem czy mi siÄ™ wydaje, ale designer leveli w Wolfenstein byÅ‚ idiotÄ…? WiÄ™cej niż idiotÄ……
Walka z typowym bossem, pamiÄ™tacie tÄ… klientkÄ™ w kuli, wokóÅ‚ której co rusz siÄ™ pojawiali spaczeÅ„cy?
Wyobraźcie, że da siÄ™ to przejść nie obrywajÄ…c nawet raz… Zero wyzwania, caÅ‚kowite Z E R O. Wystarczy przebiec przed siebie, za kulÄ™, za taki jakby "parawan" z krat. Stoisz sobie spokojnie za kratami i "cmyk" każdego po kolei. A AI jest tak gÅ‚upie, że nie pozwala przeciwnikom i tej klientce przejść kawaÅ‚ek dalej i zajść nas od tyÅ‚u…
Wybacz SlaviaConsesiao, ale twoje argumenty są po prostu słabe.
http://img188.imageshack.us/img188/7421/aassk.jpg
Ale poczucie humoru majÄ… ;P
SlaviaConsesiao, gra nie jest trudna, ona jest po prostu gÅ‚upia. PrzykÅ‚ad przed budynkiem, gdzie staÅ‚a ta wielka antena – pociski walÄ… centralnie po tej antenie i na najwyższym stopniu trudnoÅ›ci przejÅ›cie wielu takich momentów nie zależy od naszych umiejÄ™tnoÅ›ci, a po prostu od farta.
Przeszedlem gre dzis w nocy i czuje po niej lekki niedosyt i taki niesmak. Cala prawda – masa bledow, denerwujacych rozwiazan i Weal (tak sie chyba nazywa w polskiej wersji), ktory jest calkowicie nieprzydatny. I w powyzszych komentarzach popieram autora – AI to pomylka, boty w ogole nie mysla.
Slavia, popatrz na komentarze i powiedz mi czy robiÄ™ ludzi w balona – jesteÅ› sam jedyny póki, co który twierdzi, że gra jest co najmniej dobra.
Tych bossów, których nie trzeba pokonywać vailem, to pokonaÅ‚em zwykÅ‚ym karabinem. Vaila praktycznie nie używaÅ‚em. Przeciwników doprawdy byÅ‚o zbyt maÅ‚o – w sensie – zbyt maÅ‚o wyzywajÄ…cych. Zaledwie kilku spaczonych, to pryszcz.
Postacie powiadasz… ja odnoszÄ™ wrażenie, że poÅ‚owa postaci spotykanych w grze jest identyczna, wszyscy majÄ… niemal identyczne twarze nie liczÄ…c gÅ‚ównych bohaterów. GoÅ›ci z wÄ…sikiem to aż nadto i wszyscy identyczni.
90% gry przeszedÅ‚em za pomocÄ… zwykÅ‚ego, podstawowego karabinu noszonego przez "podstawowych" niemców.
Rozumiem, tobie siÄ™ podoba, mi to nie przeszkadza… Dla mnie jednak nie stanowiÅ‚a wyzwania na Trudnym, zaÅ› AI w wielu grach jest mega lepsze, nawet uważam, że w starodawnym Half Life 2 przeciwnicy byli bardziej wymagajÄ…cy. Rozumiem, że możesz siÄ™ z tym nie zgadzać :-)
Dla mnie najważniejsze w FPS to:
- AI
- Różnorodność przeciwników i broni
- Rozkład pozwalający na pełną swobodę w wybieraniu "trasy" (tutaj W ma lekki plus)
- Efekt dreszczyku emocji
- Wywieranie wrażenia (np. świetnymi i zaciekłymi walkami)
Teraz zrównajmy Wolfenstein przykÅ‚adowo pod powyższymi wzglÄ™dami do np. Crysisa, który jest dla mnie wzorem pod wieloma wzglÄ™dami (C – crysis, W – wolfenstein):
- W C przeciwnicy wspóÅ‚pracujÄ…, kiedy jeden do nas strzela, drugi zachodzi nas od tyÅ‚u. W W przeciwnicy jedynie krzyczÄ… i w ogóle nie kombinujÄ…. WykÅ‚adajÄ… siÄ™ na wÅ‚asnych granatach, nie odrzucajÄ… ich, strzelajÄ… do nas przez kuloodporne szyby… PrzykÅ‚ad w zadaniu z ratowaniem 3 czÅ‚onków KrÄ™gu. Idziemy przez biuro oficera, a ten wali do nas przez kuloodpornÄ… szybÄ™.
- Jedynym w miarÄ™ popularniejszym, a cięższym przeciwnikiem jest paranormalny żoÅ‚nierz. SpaczeÅ„ców spotkaÅ‚em parÄ™ razy, zero wyzwania.
- Trasy sÄ… ograniczone przez strefy Å‚adowania, do wyboru mamy przeważnie kilka tras. W C sami decydujemy, którÄ™dy siÄ™ poruszamy, miasta nie sÄ… tak zbite jak to Isenstadt.
- Dreszczyk emocji jest i tu i tu, jednak w W ogromnie mnie wkurzają błędy związane z tym czy zaraz nie napadnie mnie jakiś "bug". Przykładowo ze wspominaną strefą ładowania.
- W W spotkaÅ‚em caÅ‚kiem sporo zaciÄ™tych walk, jednak łączÄ…c je z inteligencjÄ… przeciwników powstawaÅ‚o walenie do tego co jest metr od ciebie… W C to przeciwnicy na nas czekajÄ…, a nie lecÄ… na nas jak zombi, zmieniajÄ…c niekiedy miejsce chronienia siÄ™ metr przed nami.
Cóż, tyle.
Midvith, po prostu jestem zniesmaczony tak niską oceną, nie chodzi o to, że ty masz taki gust, tylko o to, że robisz, przynajmniej trochę ludzi w balona -że to niby słaba gra itd.
Moje argumenty? Veil. Muzyka. Moce. Przeciwnicy. WymyÅ›lni bossowie, których da siÄ™ pokonać tylko dobrÄ… taktykÄ… i umiejÄ™tnym używaniem Veila. Dunamizm -dziÄ™ki mocom, veilowi oraz niekonwencjonalnym broniom robi siÄ™ niezÅ‚a rozwaÅ‚ka. Gra siÄ™ nie nudzi.
Do tego jeszcze:
NawiÄ…zania do RTCW (np. postacie)
Klimat
Tuning broni i mocy.
I inne. SzanujÄ™ twoje zdanie, ale mógÅ‚byÅ› dokÅ‚adniej przeanalizować grÄ™, bo naprawdÄ™ wychodzi na to, że wg ciebie w grze najważniejsze jest AI, które w grze zresztÄ… zÅ‚e nie jest. Nic w dodatku nie zmienia faktu, że gra jest trudna. I o to chodzi.
Gra jest fajna, ale w wielu miejscach poraza debilizmem panujacym w studiu tworcow. Przykladowo respawn przeciwnikow – mimo, ze ich wykonczylismy, to po krotkiej gadce z postaciami pojawiaja sie oni ponownie – przykladowo w centrum
Hmmmm… niech zgadnÄ™, czemu autor siÄ™ z tobÄ… nie zgadza. Może dlatego, że ma inny wzór, wÅ‚asnÄ… ocenÄ™, niezależnÄ… od ocen Å›wiatowych portali? Każdy ma inne gusta, inaczej widzi sobie ideaÅ‚ FPSa i inaczej ocenia gry.
Jeżeli przeciwnicy dobrze siÄ™ chowajÄ…, to ja jestem kardynaÅ‚em i kandydatem na papieża. W życiu nie widziaÅ‚em, by rzucali w jakiÅ› sensowny sposób granaty – zawsze musieli najpierw wyjść na pierwszy plan i dopiero rzucić. Praktycznie nigdy nie odrzucajÄ… granatów, zawsze uciekajÄ… przed nimi.
Veil to pierdoÅ‚a… grajÄ…c na trudnym praktycznie go nie używaÅ‚em, chyba że do przejść, które również uważam za dziwne – wystarczy stać dwa metry od przejÅ›cia, wyjść z Veil i "gra" ciÄ™ zabija.
Wiesz, nie każdemu chce siÄ™ przeszukiwać każdy kÄ…t w poszukiwaniu worków, dokumentów, czy ksiÄ…g.
GrafikÄ™ dodaÅ‚em do plusów, bo mi akurat siÄ™ podoba takie wykonanie – wspomniaÅ‚em, że w przypadku grafiki nie podobajÄ… mi siÄ™ modele postaci.
Jak wspominaÅ‚em – Twoim zdaniem 8/10 i wyglÄ…dasz mi na totalnego samoluba, który uważa, że jedynie Twoja ocena siÄ™ liczy – każdy ma wÅ‚asny ideaÅ‚ FPSa, dla mnie Wolfenstein to niestety typowa strzelanka, którÄ… bardziej warto kupić w przyszÅ‚oÅ›ci za 20 zÅ‚otych, niż teraz kupować w sklepie. Jak mówiÅ‚em – niewiele mnie obchodzÄ… oceny jakiÅ› gigantów, skoro to nie odzwierciedla moich osobistych odczuć z grÄ…. Tak samo możesz poczytać opinie gry "X" (obojÄ™tnie jaki tytuÅ‚), gdzie ludzie bÄ™dÄ… jÄ… zachwalać pod niebiosa, a gdy jÄ… kupisz okaże siÄ™ szitem. WiÄ™c miej trochÄ™ osobistego podejÅ›cia do sprawy, nie w stylu "ja tak myÅ›lÄ™ i k… wszyscy tak majÄ… myÅ›leć"… Eh.
NaprawdÄ™, moim zdaniem jest wiele innych, lepszych FPSów niż Wolfenstein… już nawet nasz rodzimy Painkiller z przed Å‚adnych paru lat stoi na lepszym poziomie. Veil… veil… veil – twój jedyny argument?
Autor tekstu nie ma racji. GRa na pewno na nie mniej niż 8/10. NaziÅ›ci, owszem, czasem gÅ‚upio siÄ™ zachowujÄ…, Ale sÄ… zabójczo skuteczni, dobrze siÄ™ kryjÄ… za przeszkodami itd.
Kolego, ty twierdzisz że to zwykły FPS jak inne?
ZapomniaÅ‚es o Veilu, alternatywnym wymiarze, tego prawie nigdzie nie ma. Dodaje niesamowitego dynamizmu, do tego Å›wietne bronie, no i moce… Åšwietna rozwaÅ‚ka. Klimat też. Gra jest na ok. 15 godzin, jeÅ›li bÄ™dziemy przechodzić wszystkie misje i zbierać skarby, notatki (a nie 9-10 godzin jak twierdzi autor).
PS.Akurat grafika jest sÅ‚absza stronÄ… produkcji, a autor daÅ‚ jÄ…… do plusów!
Gra jest trudna an normalnym poziomie trudnoÅ›ci. Recenzja jest Å›mieszna, maÅ‚o szczegóÅ‚owa, autor zapomniaÅ‚ o wielu rzeczach i postawiÅ‚ takÄ… ocenÄ™, podczas gdy gra dostaje dotychczas oceny rzÄ™du 8/10! Różnica.
Ja bym glana wstawiÅ‚ – najbardziej idiotyczna sztuczna inteligencja, jakÄ… w życiu widziaÅ‚em, Niemcy sÄ… zdolni do walenia do gracza z granatów, karabinów, nawet z CKMu, jak stoisz za kuloodpornÄ… szybÄ…. Å»enada.
Niestety również mnie Wolfenstein nie przypadÅ‚ do gustu. Z poczÄ…tku mi siÄ™ podobaÅ‚ zaje%$biÅ›cie, ale potem okazaÅ‚ siÄ™ marnÄ… strzelankÄ… bez żadnych nowych rozwiÄ…zaÅ„.