Machina PiS | MMoBlog

Minecraft, Battlefield, World of Tanks…

Get Adobe Flash player

Machina PiS


Nie macie wrażenia, że z każdym rokiem władania Jarosława Kaczyńskiego w PiS, ta partia zaczyna zamieniać się w maszynę, w której praktycznie jedynym ogromnym trybem jest jaśnie naczelny prezes, zaś wszyscy inni to zaledwie malutkie trybiki nierozerwalnie połączone z głównym?
W „Polityce” pojawiÅ‚ siÄ™ ostatnio skan nowego statutu PiS, w którym możemy doczytać siÄ™ caÅ‚kiem interesujÄ…cych fragmentów, Å›wiadczÄ…cych o tym, że posÅ‚owie, senatorowie i inni czÅ‚onkowie Klubu PiS zaczynajÄ… coraz bardziej przypominać… zombie, we wÅ‚adaniu prezesa.

Źle bÄ™dÄ… traktowane wypowiedzi, które opisujÄ… kuchniÄ™ partyjnÄ…. Szczególnie dotyczy to mÅ‚odych posłów, którzy siÄ™ w tym przeÅ›cigali. To nie sÄ… sprawy, o których siÄ™ mówi…

Nie można mieć wÅ‚asnego zdania o koledze z partii, nie można krytykować najwyższej wyższoÅ›ci. Wiadomo, podobna zasada istnieje niemal w każdej partii, jednak chyba tylko w PiS, każdy polityk ma swojÄ… „tekÄ™” gdzie prezes bÄ™dzie stawiaÅ‚ stemple za aktywność, jakość wypowiedzi w mediach, w sumie bÄ™dzie mógÅ‚ zostawiać notki na temat każdego kroku swojego partyjnego kolegi… przepraszam partyjnego „trybiku wielkiej machiny”.

Również nowy statut PiS, wymaga od członków klubu pozostania w nim do końca kadencji, jeżeli chcą mieć szanse na startowanie z list tej partii. Członek partii po wyborach nie może opuścić PiS, jeżeli chce, by wystawiono go ponownie na liście PiS w kolejnych wyborach.

Wykluczenie może nastÄ…pić na życzenie jaÅ›nie Prezesa, nawet jeżeli nie ma do tego żadnych podstaw… wszystko da siÄ™ podciÄ…gnąć pod pojÄ™cie „niezgodne z liniÄ… programowÄ…”. W wielu innych partiach istnieje taka możliwość, w której dany senator lub poseÅ‚ nie zgadza siÄ™ z liniÄ… programowÄ…, jeżeli godzi to w jego odczucia np. religijne. Tylko w PiS istnieje zasada, że jeżeli poseÅ‚ zagÅ‚osuje inaczej niż życzy sobie tego „wielki naczelny tryb”, bowiem plan gÅ‚osowania uderza w jego np. odczucia religijne, to może zostać wyrzucony.
Każde, nawet najmniejsze przewinienie można podpiąć również pod „stanowienie zagrożenia dla interesów PiS”… i nie jest to dokÅ‚adnie wytÅ‚umaczone czym jest owe zagrożenie, wiÄ™c w praktyce można wyrzucić każdego, kto siÄ™ prezesowi nie podoba.

J. KaczyÅ„ski powiedziaÅ‚ również, że grupa jeszcze nie ma nazwy i zaapelowaÅ‚ do delegatów kongresu, by nie okreÅ›lać jej mianem „prerzÄ…d”, które czasem pojawia siÄ™ w tym kontekÅ›cie. Zdaniem prezesa PiS jest to nazwa bardzo niefortunna i można jej używać tylko na poziomie roboczym. WÅ›ród możliwych nazw tej grupy wymieniÅ‚ „komitet przygotowawczy” i „komitet IV Rzeczpospolitej”.

Ten dalej swoje… marzenia, marzenia. ZupeÅ‚nie jak zabawy z dzieciÅ„stwa plastikowymi figurkami – ty bÄ™dziesz kucharzem, ty bÄ™dziesz lekarzem… ale dopiero jak dojdÄ™ do wÅ‚adzy…


Inne ciekawe posty na ten temat:

  • Brak podobnych postów

WAR2 Glory, free2play, Strategy-Game, Browsergame, onlinegames, browser-based game

7 komentarzy

  1. Właśnie mamy kolejny przykład, że tylko Kaczory się mogą liczyć w PiS, każdy inny, kto prognozuje swoje zwycięstwo nad prezesem lub Lechem, "won":

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ostrzegam-

  2. Powtarzasz, że 'status tworzy z prezesa imperialistÄ™' i nie odnosisz siÄ™ do mojego poprzedniego wpisu w którym staram siÄ™ wytÅ‚umaczyć, że tak nie jest. Status przekazuje tylko uprawnienia. Prezes nosi odpowiedzialność za to co z nimi zrobi. Może spróbować zostać imperialistÄ… ale i to jest ograniczone.

    Nie twierdziłem, że PiS się nie rozpada. Twierdzę, że się nie rozpadł. A odejście na przykład Dorna tylko potwierdza moją tezę, że totalitaryzm prezesa wbrew statusowi jest ograniczony.

    Tak wiec jeśli ktoś wybiera partie po statusie to przynajmniej powinien się głębiej zastanowić co z niego wynika. Osobiście partie wolę oceniać po wynikach.

    'WiÄ™ksza prawda' jest zupeÅ‚nie nie na temat ale i tu ciężko mi siÄ™ zgodzić. UPR jest partiÄ… bez wyborców. IstniejÄ… pomimo tego, że od lat nie wchodzÄ… do parlamentu. I wykonujÄ… dobra intelektualnÄ… robotÄ™. Choć nie zawsze siÄ™ z nimi zgadzam ceniÄ™ ich za przejrzyste stanowisko.

    Nabijanie się ze statusu to prosta uciecha i nic więcej.

  3. Partia to dobrowolne zgrupowanie… prawda.

    Jednak "wiÄ™kszÄ… prawdÄ…" jest to, że partia to przede wszystkim wyborcy. Bez nich partia to zlepek nic nie znaczÄ…cych ludzi, którzy nie majÄ… szans na zaistnienie we wÅ‚adaniu krajem.

    Wyborca poznajÄ…c statut oraz widzÄ…c, że tworzy on z prezesa imperialistÄ™, który wÅ‚ada każdym czÅ‚onkiem, raczej na takÄ… partiÄ™ nie zagÅ‚osuje.

    To czy siÄ™ nie rozpada to ciężko powiedzieć. Z PiS co jakiÅ› czas ktoÅ› odchodzi, bunt najpopularniejszych i najbardziej znanych polityków miaÅ‚ już raz miejsce. PiS jest lekko wyÅ›miewany za tÄ… imperialnÄ… politykÄ™, ludzie majÄ… dość tego, że Prezes nie mówi o niczym innym tylko "dojdziemy do wÅ‚adzy, dojdziemy do wÅ‚adzy" (aż chciaÅ‚oby siÄ™ zapytać – co potem? Rok odpoczynku?).

    Czyli jak widać, nie bardzo się sprawdza.

  4. Atakujesz status jakby był zły bo automatycznie czynił z ludzi zombi. Jaki on nie poprawny i zacofany, czyż nie?

    Ja jestem pragmatykiem. Status ma sÅ‚użyć czÅ‚onkom partii i tylko im go oceniać. Istotnie daje on dużo uprawnieÅ„ prezesowi PiS ale ten system – koncentracja uprawnieÅ„ – nie jest czymÅ› zÅ‚ym sam w sobie. Ma swoje wady i zalety.

    GÅ‚ównÄ… zaletÄ… jest szybkość dziaÅ‚ania. CzÄ™sto jeden czÅ‚owiek potrafi 'zaimplementować' coÅ› co trudno spisać w tomach. Procedury, dyskusje, odwoÅ‚ania i na koÅ„cu nie zawsze sprawiedliwe wyroki. Przecież to znamy. JeÅ›li decyzje jednej osoby, z natury szybsze i taÅ„sze, sÄ… nie gorsze to wybór jest prosty.

    OczywiÅ›cie gÅ‚ównÄ… wada tego systemu jest single point of failure.

    Partia to DOBROWOLNE zgrupowanie. Teoretycznie prezes mógÅ‚by spróbować uczynić z czÅ‚onków zombi ale nie bardzo może, ponieważ jeÅ›li decyzje przez niego podejmowane nie bÄ™dÄ… akceptowane, to partia siÄ™ po prostu rozpadnie. Skoro na razie siÄ™ nie rozpadÅ‚a to najwyraźniej taki system siÄ™ sprawdza.

  5. Eh, szkoda cokolwiek pisać na ten temat.

    JarosÅ‚aw zarazem zachÄ™ca klubowiczów do zmasowanych ataków na PO, a zarazem mówi, że to PO dokonuje ataków na PiS. Parodia? Paradoks? Cholera wie.

    "Chcemy byÅ› silniejsi, sprawniejsi, by w tym boju wygrać dla nas PolskÄ™ najlepszÄ…, jakÄ… – wydaje nam siÄ™ – że jesteÅ›my w stanie zbudować – dodaÅ‚."

    No wÅ‚aÅ›nie, wydaje im siÄ™, że sÄ… zajebiÅ›ci. Ale niestety, albo lepiej – na szczęście – tylko im siÄ™ tak wydaje, bo raczej wyborców stracili na zawsze.

  6. Ta, dzis wieczorem PieSki zaczely wyc, ze trzeba ukarac TVN za nagranie z tajnego zebrania PiS. Zaczeli lamentowac o inwigilacji, o nielegalnych podsluchach, o podejrzeniach lamania prawa.

    Warto przypomniec, kto tutaj zaslynal z inwigilowania opozycji, z masy nielegalnych podsluchow, z afer i wreczania kontrolowanych lapowek byle tylko "kolegow" z opozycji wydymac…

  7. Ale co siÄ™ dziwić… CaÅ‚y PiS to prezes i też mam wrażenie, że posÅ‚owie tej partii to marionetki sÅ‚użące do "nabijania gÅ‚osów".

Zostaw komentarz

(wymagane)



  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • Wykop
  • Kciuk
  • YouTube