Każdy wie, że Wykop to nie zawsze źródło prawdziwych i racjonalnych informacji, jednak jeden wykop, dotyczący zamknięcia Odsiebie.com bardzo mnie zaciekawił – link dostępny tutaj, zaś samo źródło tutaj. Może (ale wcale nie musi) się okazać, że za kilka dni albo cały ten wykop okaże się jednym wielkim kłamstewkiem, albo rzeczywiście – odsiebie.com zostało zamknięte.
Piractwo, a OdSiebie
Krótki filmik typowo „medialny”.
Ilość ocen mówi sama za siebie – zdanie internatów jest oczywiste.
Zamknięcie OdSiebie
Pytanie główne „podstawowe” – czy zamknięcie OdSiebie to kolejny krok do inkwizycji w państwie polskim? Jak sam autor Odsiebie mówi – to użytkownicy ponoszą odpowiedzialność za to, co umieszczają, zaś obsługa odcina się całkowicie od odpowiedzialności. Kolejne pytanie dotyczy np. Megaupload, Filestube, Rapidshare – jako największe tego typu serwisy na świecie, czemu one nie są zamykane z dnia na dzień? Zamknięcie Odsiebie wygląda mi na zwykły krok „marketingowy”, mający na celu przestraszyć ludzi wrzucających gry, filmy, porno i inne rzeczy… Ale to nie poskutkuje, nawet zamknięcie Odsiebie nie sprawi, że ludzie przestaną piracić. Czy samo zamknięcie Odsiebie sprawi, że za kilka dni policja zapuka do drzwi Wrzuty albo innych podobnych portali? Nie tutaj, to gdzie indziej ktoś założy podobny do Odsiebie portal i tam ludzie będą się gromadzić…
Zastanawiam się również czemu policja zajmuje się Odsiebie, jako portalem wymiany plików, a nie setkami stron naciągającymi ludzi na miliony złotych – np. Pobieraczkiem, który wystosował ostatnio kilka tysięcy maili do swoich użytkowników z prośbą o zapłatę za abonament, o którym nie informował. Ściga się tych, którzy wpadli na pomysł biznesu, gdzie odpowiedzialność ponoszą użytkownicy, a nie ściga się tych, którzy jawnie wyłudzają grube pieniądze.
Z drugiej jednak strony zamknięcie Odsiebie ma swoje podstawy – wystarczyło przejrzeć ranking najlepszych użytkowników, wszystkie pełne pirackich rzeczy, więc pewnie tutaj policja będzie szukać śladów bierności ze strony autorów Odsiebie.
Nawet zamknięcie Odsiebie nie spowoduje, że piractwo w Polsce zniknie… to byłoby najzabawniejszym kawałem świata, gdyby nagle przez zamkniecie Odsiebie piractwo zniknęło. Ja osobiście widzę tylko jeden krok ku likwidacji piractwa – likwidację ogromnych cen, w których zaledwie kilka procent zyskują artyści, a reszta wpada do kieszeni wytwórni, sprzedawców, menadżerów, biznesmenów… bla bla bla. Płytka z grą, przykładowo z grą Crysis to koszt przykładowo 100 złotych, z czego 50 złotych spokojnie można by obciąć i nieco zmniejszyć i tak ogromnie opasłe kieszenie wytwórni oraz firm produkujących. Gdyby płyty z muzyką, grami i filmami kosztowały o 50% mniej, jestem pewien, że piractwo byłoby mniejsze… Zamknięcie Odsiebie nic nie zmieni, są ludzie, którzy nawet za 20 złotych by nie kupili gry, którą teraz sprzedaje się za 120 – po Odsiebie po prostu wyrośnie coś innego.
Odsiebie zamknięte?
Pytanie – na jak długo?
Na to pytanie ciężko odpowiedzieć, chociaż wiadomo, że nasza policja słynie z naprawdę nietypowych akcji antypirackich. Wspomnę jedynie przykład serwisów z napisami – policja ściga ludzi, którzy naprawdę niewielki mają udział w piractwie i oszustwach internetowych.
Samo zamknięcie Odsiebie nic nie da – ludzie przeniosą się na Rapidshare, na torrenty albo inne rzeczy, byle tylko ściągnąć za darmo, chociaż trzeba powiedzieć, że zamknięcie Odsiebie to lekki cios, bowiem wielu ludzi ceniło ich za dobre i szybkie serwery, przede wszystkim za to, że były darmowe.
Panowie, Panie… jak tak dalej pójdzie, to wracamy z jabłkami i gruszkami na bazar… ba… i to jaki bazar, ostatnio spotkałem piratów sprzedających rzeczy nie na płytkach dvd, a na pendrive po 8 złotych. Dokąd ten chory świat zmierza…
Dołącz do stałych czytelników, subskrybuj kanał RSS!
Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi aktualizacjami.







1. Co ten film ma wspólnego z odpieraniem zarzutów? Ja nic takiego w nim nie widzę…
2. Mid, tak nie można do tego podchodzić – winni są użytkownicy, winny jest również autor serwisu, że umożliwiał rozprzestrzenianie się procederu i powinien ponieść za to konsekwencje.
Jeżeli przykładowo założysz jakieś forum, i ktoś na nim będzie obrażał kogoś innego, może nawet mu groził… jak sądzisz, kto jest winny? TY! Bo nie zareagowałeś, pozwoliłeś na łamanie prawa.
Druga sprawa – czemu ludzie się tak czepiają cen? Nie ma czegoś takiego jak „za drogie”… Istnieje przecież coś takiego jak WOLNY WYBÓR, po obu stronach:
a) sprzedawca ustala cenę, może dać kosmiczną, ale tobie nic do tego – jeżeli nic nie sprzeda, to jego a nie twoja sprawa.
b) klient – nie ustala ceny, ale może zdecydować, czy coś kupić czy nie. Nikt ci na siłę nic nie wciska…
Wspomniałeś o Crysisie, ale bredzisz – po premierze kosztował on u nas nie 100, a 120zł. Uważasz, że nie jest warty tej ceny? Zgadzam się z tobą. Ale to nie znaczy, że trzeba piracić… może zamiast marudzić, warto wydać te 40-50zł na jakiś inny tytuł, którego cena będzie nam odpowiadać? Poza tym możemy poczekać, i nabyć coś później za niższą cenę.
Zarówno w muzyce, filmie jak i oprogramowaniu (w tym grach) sytuacja wygląda o tyle problematycznie, że najpierw trzeba ponieść nakłady finansowe, a dopiero później mogą (ale nie muszą) się one zwrócić… Chyba nie zdajesz sobie w ogóle sprawy z tego, ile pracy wymaga tworzenie takich rzeczy…
Aha, pomijam tu kwestię wytwórni fonograficznych, bo to temat-rzeka na inną dyskusję.
Lukas, jak zawsze podchodzisz „od dupy strony” :)
Skoro Odsiebie ma ponieść konsekwencje, czemu nie zabiorą się za Rapidshare – skąd możesz ściągnąc niemal wszystko. Też pozwalają na umieszczanie pirackich treści.
Co do kupna – mój wolny wybór, czy kupię czy nie kupię, jednak nie można do kupna podchodzić w stylu „nie kupię bo za drogie, albo nie spiracę bo jestem prawy”.
Ceny mogą być kosmicznie drogie, ale firma i tak zarobi na tych którzy kupują oryginały. Tutaj leży problem – w zbyt wysokich cenach.
Wiadomo, że najpierw trzeba ponieść koszty, jednak niemal w każdym wypadku, jeżeli mowa o popularnych seriach gier – nowe edycje są skazane na sukces i osiągnięty zysk przekracza kilkakrotnie prognozowany. Czemu więc ustala się drakońskie ceny na produkty skazane na sukces, a potem marudzi na piractwo?
Miiiid proszę ja ciebie nie zadawaj takich pytań. Każdy bogaty chce być jeszcze bogatszy jeśli nadarzy mu się ku temu okazja. Myślisz, że producenci przejmują się jakimiś szarakami których nie stać na coś ? Nie !! a wszelkie luki przez które traci choćby 1% możliwego zarobku jest w stanie zatkać własną dupą byle być jeszcze bardziej obrzydliwie bogaty. Więc policja, sądy itp. idzie w ruch. Co do rapida to sądzę, że ten serwis się na tyle wzbogacił by opłacić na lewo wszelkie formalności ;) . Tak samo z Magdalenką- mafia się sama dowiedziała o akcji , a osądzeni sami wyszli z więzienia. Cóż za zrządzenie losu prawda ?
Widocznie jednak coś było nie tak z tym serwisem skoro go zamknięto. Podawanie przykładów innych tego typu stron nie sprawia,że nagle udostępnianie filmów, muzyki itp. przestanie być przestępstwem
W takim razie leggo, powiedz mi co z wieloma gigabajtami legalnie umieszczonych plików? Kto mi je odda, jeżeli trzymałem je tylko i wyłącznie tam, legalnie? ;-)