Ostatnio postanowiÅ‚em wykorzystać nieco wolnego czasu na film, chociaż ciężko to nazwać wolnym czasem – z jednej strony zmÄ™czony, z drugiej strony ochota na dobry film. Godzina pierwsza w nocy, ale jednak, niech bÄ™dzie – wziÄ…Å‚em pÅ‚ytkÄ™ ze Spartakusem i stwierdziÅ‚em, że tej nocy nie zmrużę oka. ZbieraÅ‚em siÄ™ do obejrzenia tego filmu już kilka Å‚adnych dni, a z racji posiadania na miesiÄ…c monitora do testów, stwierdziÅ‚em, że nabijÄ™ sobie kolejny poziom w „mistrzostwie lenistwa i nietypowoÅ›ci”…
… wziÄ…Å‚em fotel, postawiÅ‚em przed łóżkiem, trochÄ™ go „obÅ‚ożyÅ‚em” by siÄ™ nie obracaÅ‚, by wszystko byÅ‚o stabilne. PostawiÅ‚em na niego monitor…
Niestety z braku porządniejszego aparatu zdjęcia nie zrobiłem, ale muszę przyznać, że wyglądało to arcykomicznie. To tak, jakby wziąć telewizor LCD, postawić sobie podstawką między nogami i tak oglądać film leżąc w łóżku :-)
Trzeba przyznać, że monitor sprawuje się dobrze również w filmach, nie jest to może szczyt możliwości, ale jak za taką cenę nie wypada ani źle, ani doskonale. Denerwowała mnie jedynie kontrastowość, pewnie dlatego, że jestem przyzwyczajony do niewielkiego i mniej kontrastowego laptopa oraz starego, 20 letniego (ale za to ogromnego!) analogowego telewizora.
Dobra reakcja, całkiem niezłe radzenie sobie z dynamicznymi scenami, pełnymi szybkich zmian kolorów. Niewiele w nim wad, ale jednocześnie nie jest on jakimś wybajerzonym monitorem, przy którym przesiedzimy cały dzień grzebiąc w ustawieniach czy innych opcjach. Standardowy design sprawia, że nasze oko podczas seansu skupia się wyłącznie na ekranie, a nie na innych jego elementach.
Cóż… gdybym miaÅ‚ decydować siÄ™ na taki, a nie inny monitor, za takÄ… cenÄ™ – czemu nie, spisuje siÄ™ równie dobrze w filmach, chociaż jestem fanatykiem mobilnoÅ›ci, wiÄ™c… laptopy rlz :-)



Komentarze