Nie przeczę, że mój skromny laptop HP Pavilion dv7, o którym już kiedyś pisałem, w zimie robi za niezastąpiony grzejnik… Tak latem, jest lekkim przekleństwem i gdyby plotki o tym, że potliwość powoduje chudnięcie były prawdą – dziś miałbym uda grubości nadgarstka. Co prawda te kilka gigaherców, trzy giga ramu i niezintegrowana krowa graficzna pozwalają na granie w najnowsze gry bez obaw o wymagania sprzętowe, to jednak chłodzenie laptopa uchodzące jednym malutkim wyjściem sprawia, że temperatura u mnie w pokoju jest o 3 stopnie wyższa niż normalnie. Podstawka chłodząca do laptopa, by się przydała.
Ostatnio z dymem poszedł jeden z dwóch 250-gigowych dysków w laptopie, dosłownie poszedł z dymem. Podczas rozgrywki w dość nową i wymagającą grę, nagle coś zaskrzeczało i z pod obudowy zaczął wydobywać się lekki dymek. W serwisie okazało się, że dysk twardy wygląda, jak brykiet. Szybko uniósł się również „odór” przypominający zwęgloną kiełbasę. Cholera go wie, prawdopodobnie dałem mu nieco mocno popalić, chociaż wymiana dysku twardego nie jest dla mnie jakimś wielkim wydatkiem.
Stwierdziłem, że z dwojga złego – na 90% spalonej jakiejś części w dysku oraz niesamowitej ilości wydzielanego ciepła, kupię sobie podstawę chłodzącą. Nie tylko po to, by w jakiś sposób odprowadzić ciepło, które zazwyczaj w lecie przechodziło z taniego segregatora na stół lub na nogi (siedząc w łóżku), ale również po to, by mieć podstawione pod laptopem. Przeważnie za podstawkę robił segregator albo duża stalowa tacka, podczas grania w bardziej wymagające gry… Stwierdziłem, że podstawka chłodząca do laptopa przyda się nie tylko ze względów „chłodzących”, ale również czysto komfortowych.
Zaznaczam iż są różne model podstawki chłodzącej Targus, spójrz najpierw jaki to model, a dopiero potem komentuj lub przymierzaj się do zakupu! nie jest to kryptoreklama, po prostu zobaczymy czy uda się „wybić” pod hasłem przewodnim :-)
No… to pora przejść do opisu – podstawka chłodząca, naprawdę niczego sobie, chociaż prócz wielu zalet posiada również wady, o których oczywiście na końcu.
Podstawka chłodząca
Targus
- Czym się kierowałem przy wyborze podstawki chłodzącej?
Po pierwsze, dla mnie podstawka chłodząca do laptopa, powinna przede wszystkim być wygodna. Co mi po podstawce chłodzącej, która będzie przypominać wielki metalowy radiator ważący pięć kilo?
Po drugie, cichość pracy… Sam Pavilion dv7 nie należy do laptopów cichych, więc dodatkowa bucząca podstawka chłodząca, nie byłoby miłym rozwiązaniem.
Po trzecie, gabaryty i przeznaczenie. Nie miałem zamiaru kupować podstawki chłodzącej służącej jedynie do tego, by stała na stole. Poszukiwałem podstawki chłodzącej, którą będę mógł postawić sobie na kolanach siedząc w gaciach w łóżku.
Po czwarte, układ wentylatorów i ich „zabezpieczenie”. Chciałem znaleźć taką podstawkę chłodzącą do laptopa, która nie będzie mi wciągać całej zawartości stołu lub łóżka w stronę wentylatora w laptopie. Dlatego właśnie wybrałem podstawkę chłodzącą Targus – która przypomina… segregator z wentylatorami „ciągnącymi” powietrze od boków, nie zaś dołu.
- Jakie parametry ma podstawka chłodząca Targus?
Zasilanie podstawki chłodzącej oczywiście przez port USB, długość kabla jest wystarczająca – nie za długa i nie za krótka, dzięki czemu nic nam z podstawki chłodzącej nie zwisa.
Wielkość podstawki chłodzącej jest przeznaczona do wszystkich typów laptopów do przekątnej 17 cali, szerokość 38 cm, długość 30 cm, wysokość 5 cm. Waga podstawki chłodzącej to zaledwie około jednego kilograma.
Za chłodzenie podstawki odpowiadają dwa nie małe, ale jednocześnie niezbyt kozackie wentylatory, nie są głośne, nie mają może dużej ilości obrotów, ale chłodzenie jest, jak najbardziej na dobrym poziomie.
- Zdjęcia podstawki chłodzącej Targus
Co mnie pozytywnie zaskoczyło – sądziłem, że podstawka będzie kawałem plastikowego czegoś, a okazało się, iż jest ona pokryta przyjemnym w dotyku materiałem. Zapytacie pewnie o cenę… Może niektórym kwota 130 złotych wydaje się szalona, ale ja wolę wydać więcej i mieć coś, co mnie satysfakcjonuje, niż jakąś podstawkę chłodzącą z kiepskiego plastiku, która przypomina taboret, a nie podstawkę. Wygodne i komfortowe, niewielkie, leciutkie, laptop trzyma się jak przyklejony. Lepiej wydać więcej i mieć lepszą podstawkę chłodzącą, niż jakąś plastikową, na której laptop trzyma się „na słowo honoru”, a wentylatory wciągają Ci kurz z całego biurka.
Cóż… tyle.
Tak wiem, mamy marzec, muszę zlikwidować tą pseudo choinkę.






właśnie kupiłem podstawkę targus wyżej opisaną, i widzę to tak:
+ wygląd, estetyka wyk. ok
- zdecydowanie za długi kabelek (o ok.20 cm) po podłączeniu laptopa jest to irytujące
chłodzć chłodzi ale powinny być albo trzy wiatraczki, albo możliwość zmiany położenia wentylatorów. Mam sony vpceb2z1e i że chłodzi to fakt, ale nie tam gdzie trzeba
Ogólnie zakup ładny ale bez rewelacji
Większych podstawek raczej nie robią, niestety. Trochę wkurza fakt, że lap zajmuje całą powierzchnię i wentylator w DV7 mam wprost na tą oprawę z materiału – sam wspomniałeś. Wiatraki słabe, jeżeli szukasz czegoś mocno chłodzącego to ta podstawka się nie nadaje.
Osobiście dla siebie, swoich wygód, swojego komfortu (czyli niewymaganie jakiejś mega chłodzącej kruwy) to bym kupił ją raz jeszcze, chyba, że znalazłbym bardziej wygodną (ten dyndający kabel jak nie jest podłączona wkurza, parę razy się bym na nim wyłożył).
Dzięki wielkie za odpowiedź :). Ja również mam Paviliona DV7 tyle, że 3015 ew (zmieniłem 1120 ew na 3015 ew :) – twojego laptopa miło wspominam :). W sklepie VOBIS – koszt podstawki 109 zł – przymierzałem DV7 do tej podkładki, ale przed zakupem powstrzymał mnie między innymi fakt, że wentylator laptopa zamiast odprowadzać ciepło w kratkę podstawki, to odprowadza ją w materiał, a dwa, że wiatraki za słabo wiały :)… ale z tego co widzę temperatury zarówno procesora jak i GPU spadły! I to nie mało – 11-12°C procki i 7°C. Reasumując – kupiłbyś jeszcze raz tą podkładkę ???
I jeszcze jedno :). Dokładna nazwa i typ podkładki to – Targus AWE55EU
Pozdrawiam
Szczerze właśnie mi o to chodziło, by podstawka nie przypominała komina elektrowni jądrowej :-)
Stawiałem właśnie na głośność, a nie na jej osiągi – nie używam laptopa do jakiś kosmicznych operacji matematycznych. Stawiam na komfort pracy, nie na osiągi.
To jaki mam laptop możesz znaleźć na blogu – wyszukaj u góry pavilion dv7. Laptop stoi na stole, w cieniu, temperatura pokojowa 20 stopni :P
BEZ PODSTAWKI:
- Tryb wysokiej wydajności, użycie procesora na poziomie 5%, zużycie RAM na poziomie 800 mega.
Temperatury:
Procesor nr 1 / rdzeń nr: 1 68 °C
Procesor nr 1 / rdzeń nr: 2 68 °C
GPU 67 °C
Z PODSTAWKĄ:
- Tryb wysokiej wydajności, użycie procesora na poziomie 5%, zużycie RAM na poziomie 800 mega.
Temperatury:
Procesor nr 1 / rdzeń nr 1: 56 °C
Procesor nr 1 / rdzeń nr 2: 57 °C
GPU 60 °C
Grając w jakąkolwiek grę nie wypada tak źle. Ale nie wspomniałem o dwóch wadach, które jednak wyszły na wierzch później – przy moim DV7 zajmującym cała podstawkę wentylator jest tam gdzie ten materiał, przez co cały ten materiał jest tak ciepły, jakby miał się zapalić. Druga kwestia – kabel dynda non stop ;x
Siema.
Ok pięknie ładnie. Dzisiaj chciałem kupić tą podstawkę ale… nie napisałeś o temperaturach przed i po użyciu podstawki! To najważniejsze. Faktycznie podkładka ładnie wygląda ale jak ją włączyłem w sklepie to myślałem, że ze śmiechu padne… zamiast huraganu był zefirek. Po położeniu dłoni na sitku przykrywającym wiatrak poczułem delikatny "powiew". Odpal EVEREST ULTIMATE EDITION i sprawdź w czujniku temperatury (bez podkładki i z ). Następnie podziel się spostrzeżeniami. Będę wdzięczny. Pozdro
tu masz link do everesta:
http://www.lavalys.com/products.php?ps=UE&lan…
Jak chcesz full wersję to poszukaj w google klucz licencyjny ;)
Czekam na wyniki !
Może po prostu nie ma wad :P
Chyba jedyne co mógłbym powiedzieć – szkoda, że 2 a nie 3 wentylatory.
A co z wadami, miało być jeszcze pod koniec o wadach. Wymienienie ceny nie odbieram jako tą wadę ;)
Ja również kupiłem ostatnio podkładkę chłodzącą. Wybrałem model Tracer-a i faktycznie w czasie gry komputer mało co się nagrzewa.
Daj opis u siebie :P