Po pierwsze, postaraj się odebrać ten post w taki sposób – jakbyś nigdy w życiu nie używał Gadu Gadu… i naprawdę nie jest to post „marudzący” na ilość reklam w Gadu Gadu, a ukazujący to, że owy komunikator staje się „imperialistycznym dyktatorem”. Tak naprawdę z fajnej firmy, z przyjemnego niegdyś komunikatora i firmy wyłania się bezwzględna bestia, nie licząca się z użytkownikami.
Minęło już niemal 10 lat od kiedy pierwszy raz mogłem wpisać w adres przeglądarki kilka jakże znaczących niegdyś liter – http… Podobnie jest z używaniem komunikatora, dawniej samo jego posiadanie i możliwość rozmawiania ze znajomymi była czymś wspaniałym, dziś nikogo to nie dziwi. Wspominając pierwsze chwile spędzone z komunikatorem Gadu Gadu, przez mgłę przypomina mi się kanciasty komunikator z trzema osobami na liście, miły w użyciu, taki… taki… po prostu super, gdy pomyślało się, że jest się praktycznie jedyną osobą w promieniu kilometra, która posiada internet… I wierzcie mi, nie mieszkam na odludziu, był to po prostu rok piękny rok 2000…
Dziś, niemal dziesięć lat po tych chwilach patrzę na ekran swojego laptopa, urządzenie wielkości małej teczki, w porównaniu do antycznego komputera wielkości małej szafy, wyświetlający rozdzielczość z „dwójka z przodu”, mogący luzem wytrzymać nawet najnowsze produkcje branży gier…
Eh…
Patrzę i widzę swój komunikator. Niewielki, zżerający niewiele pamięci, przyjemny, rozwijany w kierunku użytkowników, nie zaś zysków… Nie ważne, co to za komunikator. Postanawiam jednak zainstalować Gadu Gadu, słysząc najnowsze pogłoski o wielkich „zmianach”.
Ściągam, pierwsze zdziwienie – ile to waży? Ile to się instaluje? I czemu tak dużo pamięci mi to zjada, w porównaniu do drugiego komunikatora (czterokrotnie więcej)? Jednym to wisi, ile program zjada im pamięci… mnie to jednak czasami interesuje.
Dobra, nie ważne.
Przeżyłem szok. Dosłownie przerażający szok, zaś mój odruch wyglądał jakbym odganiał się od szarańczy z krzykiem „Holy Hell!”.
Bo użytkownik to kawał ch… jest.
Nie wiem, co ludzi trzyma w komunikatorze, który jest łagodnie mówiąc „oczoyebny” zarówno pod względem podstawowego designu, jak i pod względem tego, z czego Gadu Gadu od jakiegoś czasu słynie – z reklam.
Tak wygląda komunikator po uruchomieniu i najechaniu kursorem na jakiś kontakt, załóżmy że uruchamiamy GG na nowym numerze, po raz pierwszy od lat.

A teraz przyciemnijmy wszystko to, co nie jest reklamą.

Po pierwsze, ogromny popup, którego nie idzie zamknąć przez kilka sekund… reklama u góry w liście kontaktów, na dole, lista jakiś newsów, przyciski odsyłające do portalu z grami, GaduAIR… W oknie rozmowy mamy jeden duży banner, jeden mały i plus guziki zachęcające do rejestracji lub gry na reklamowanych portalach. Jakby tego było mało wszędzie walają się jakieś guziki prezentów, które oczywiście kupić możemy wyłącznie za realną kasę… No i na koniec spamowanie wiadomościami od GaduAIR.
Jeszcze z tego, co ostatnio słyszałem to Gadu Gadu zaczęło zmieniać emotki w komunikatorze na k… rewsko wielkie emotki reklamowe.
Dokładnie – bo użytkownik to kawał niecenzuralnego słowa jest… najlepiej napakować komunikator, który jest najpopularniejszym komunikatorem w Polsce reklamami i trzepać kasę. Nie zwracając uwagi na to, co o komunikatorze myślą jego użytkownicy i czy przypadkiem ogromne reklamy nie zaczynają irytować tych, dzięki którym komunikator żyje.
Po prostu OMG…
Następnie, pamiętacie sytuację z opisami „Widziałeś nowe GG?” podczas kampanii którejś z wersji Gadulca? Jaki szanujący się komunikator ustawia userom automatyczny opis promujący swój komunikator?
Desperacja w czystej formie – albo z tego powodu, że user niby jest głupi i nie wie o nowej wersji, albo w celu zwrócenia uwagi tym, którzy korzystają z konkurencyjnych komunikatorów…
Bo cenzura najlepszą bronią jest…
Kto czyta regularnie Wykopa od dłuższego czasu z pewnością trafił na artykuł, który wpadł na główną stronę z tegoż bloga chyba rok temu – dotyczący oczywiście sławetnej cenzury w Gadu Gadu.
Wspomnijmy sytuację – ustawiasz sobie w opisie nazwę lub link do konkurencyjnego komunikatora, niby wszystko cacy… ale opis nie wyświetla się u innych?!
O co chodzi do cholery… Okazało się, że wiele nazw komunikatorów konkurencyjnych znajdowało się na liście… uwaga… uwaga… filtrów spamerskich. Wszyscy, którzy o tym czytali i używają od dawna konkurencyjnych komunikatorów ryknęło śmiechem słysząc takie wytłumaczenie GG Network.
Powiedzcie mi, jaka szanująca się firma wprowadza filtry antyspamerskie w opisy użytkowników? To, co mam w opisie widzą osoby z mojej listy – które mają mnie nie z byle powodu. Przecież nie powiem komuś, by mnie dodał do listy i kliknął w link w opisie, bo trzymam tam spam… Czysta hipokryzja. Czy za pomocą opisu na GG można zaspamować tysiące osób groźnym lub niebezpiecznym linkiem z wirusem? No nie bądźmy głupi…
GG cenzurowało nie tylko komunikatory, ale również takie portale jak Wrzuta czy Patrz.pl – może dlatego, że GG zaczęło teraz współpracę z Ipla – teoretycznie konkurencją dla Wrzuty.
Pan J. Rybus – rzecznik GG Network wspomniał w odpowiedzi na zarzuty, że jest to wina filtrów, które mają blokować linki masowo wysyłane przez użytkowników GG. Spójrzmy prawdzie w oczy – jakie linki są najczęściej wysyłane? Przykładowo linki referencyjne go gier… ciekawi mnie czemu w takim razie cenzurowano AQQ, Mirandę i parę innych stron o treści lekko konkurencyjnej? Wątpię by znalazło się tysiąc userów które dodają byle kogo do listy i spamują adresami www tych komunikatorów w opisach.
Kolejnym argumentem za nieprzypadkowością cenzury jest sprawa portalu Moblo.pl – konkurencyjnej wersji Blipa, który poniekąd ma duże związki z Gadu Gadu. Tłumaczenie się rzecznika GG można znaleźć pod powyższymi linkami, jednak warto zadać sobie pytanie – czemu portal Moblo, o którym raczej ani ja, ani nikt mi znany nie słyszał, był/jest blokowany?
Bo leń w tyłku, to podstawa sukcesu jest…
Jak sprawić, by użytkownicy starych wersji Gadu Gadu z mniejszą ilością reklam, z mniejszą ilością niepotrzebnych badziewi… przeszli na najnowszą wersję?
Mieć lenia…
… i nie supportować wersji, które wciąż są popularne. Ludzie mają prawo wyboru, mogą decydować, czy chcą używać wersji nowej, czy starej – nie powinni być zmuszani do wyboru konkretnej z nich. Rumor się podniósł gdy media i popularni bloggerzy zaczęli pisać o tym, że starsze GG ma problemy z komunikacją z GG10. Okazało się, że pula numerów dla GG10 jest większa i starsze wersje nie mogą się poprawnie komunikować z nowymi numerami… Rzecznik GG Network jak zawsze dobił swoją ciętą ripostą dobitnie ukazując gdzie GG Network ma swoich użytkowników.
Tak też dzieje się z komunikatorem Gadu-Gadu, aby nadążać za nowościami, należy aktualizować program.
Albo aktualizujesz, albo precz. Albo masz kruwesko wielkie reklamy, słitaśny wygląd i tonę opcji, których naprawdę nie chcesz mieć, albo siedzisz sam w koncie ze starym i niekompatybilnym GG. Czy tak trudno zadbać by stare było kompatybilne z nowym? Chyba tak… wszak w nowym jest tona wielkich reklam.
Bo popsuć, to też dobry sposób jest
Głośno się zrobiło o emotkach, które są reklamami M&Msów. Jeszcze głośniej o tym, że co niektóre komunikatory sypały błędami, zawieszały procesy lub wysypywały się do reszty, gdy ktoś przysłał nam emotkę ememsa…
Pytanie główne – czy dodatkowa reklama, mimo to, że reklam w Gadu Gadu mamy tonę, czy po prostu chęć zarobienia jeszcze większej kasy, czy może specjalny zabieg mający na celu „uszkodzenie komunikatorów” konkurencji, by wkruwieni ludzie wrócili do GG?
Ciężko to określić… Wielu mówi, że lepiej sobie odchudzić gadulca, zainstalować Gadu Lite czy inne rzeczy, w których nie ma tony reklam, jak chociażby banner killer. Jednak wiele osób nie ma zielonego pojęcia jak takie coś używać, jak wywalić reklamy, nie ma zielonego pojęcia, że inne programy również mogą obsługiwać ich numer gie gie. W tym miejscu pojawia się zgrzyt – GG żyje dzięki takim użytkownikom („syndrom gadu-zombie”), zaś celem konkurencji jest uświadomienie, że jest alternatywa. Gadu Gadu nie raz wspominało, że może banować wszystkich, którzy korzystają z komunikatorów konkurencji i przydzielać ich numery innym osobom lub wrzucać do puli numerów… Jednak, czy takie posunięcie nie sprawiłoby, że od Gadu Gadu uciekłoby jeszcze więcej osób?
Bo kasowanie atrakcyjnych numerów to super biznes jest
Niegdyś GG Network kasowało nieaktywne numery i przypisywało je nowym osobom. Mimo, iż GG wytłumaczyło się parę miesięcy temu, iż tego procederu nie kontynuuje to… jednak dwie osoby z mojej listy straciły ostatnio swój numer w wyniku nielogowania się od kilku ładnych tygodni. Pytanie – czy straciły ten numer bo nie logowały się przed decyzją GG o zaprzestaniu kasowania, czy już po? Tego ustalić się nie da.
Tak czy inaczej, afera wybuchła gdy ludzie zaczęli się skarżyć, iż ich atrakcyjne numery przestały działać i zostały przypisane innym osobom.
Trzeba umieć się zmierzyć z rynkiem… niż krzyczeć i wymachiwać „komunikatorowym kałasznikowem”, imperializm, ciągłe denerwowanie użytkowników jakimi badziewnymi emotkami-reklamami nigdy nie wychodzi na dobre.
Zatrzymać użytkownika, dalej mieć największy udział w rynku, ba… nawet zwiększyć ilość użytkowników dystansując konkurencję? Tak! Da się zrobić… Ale nie reklamami, nie takimi metodami i nie głupkowatym tłumaczeniem „ops, nie wiedzieliśmy że konkurencja jest filtrowana”.
Empajer strajks bak!
Czy jakoś tak… Chodzą słuchy o współpracy Gadu Gadu oraz Naszej Klasy, oczywiście wszystko obija się jedynie o plotki i publikowane, co jakiś czas w Internecie „podejrzenia”. Mówiło się o wspólnym komunikatorze, teraz mówi się, że Gadu Gadu ma przejąć kontrolę nad jedną z gier internetowych (jej opis wkrótce na blogu), kto wie, może zostanie „wpleciona” w komunikator.
Do humorystycznego „imperium” należy również portal społecznościowy Gadu Gadu – MojaGeneracja, jednak w sieci pojawiły się dyskusje na temat danych zamieszczonych w tym portalu i chęci ich usunięcia. Sprawa obiła się echem wśród czytelników Dziennika Internautów – jeden z nich zechciał usunąć całkowicie swoje dane z portalu MojaGeneracja.
W odpowiedzi otrzymał, że dane znikną… po 6 miesiącach, zaś osoba odpowiadająca tej osobie na pytania zaleciła usunięcie wpisów, danych z profilu oraz z wizytówki w komunikatorze. Jak można przeczytać w Komunikatory.info, rzecznik GG Pan Jarosław Rubus zamiast skomentować ten fakt… po prostu wysłodził, jakie to profity przynosi korzystanie z MojaGeneracja.
Bo kombinatorstwo też dobre jest
Kto czytał informacje o wojnie Gadu Gadu z Megapanel PBI/Gemius, ten wie o co chodzi… Dla przypomnienia powiem, iż Gadu Gadu kombinowało w przypadku wyliczania ilości osób, które słuchają radia Open.fm:
Kilka dni temu GG Network podało, że w listopadzie 2009 roku stacji Open.fm słuchało 2 256 138 osób. PBI postanowiło zdementować te informacje. Stwierdziło, że “dane są nieprawdziwe”, a Megapanel nigdy nie zajmował się badaniem słuchalności radia.
Źródło cytatu
W podawaniu tej informacji zdaniem portali vBeta Gadu Gadu poparło się badaniami Megapanelu. Więc kto tu kombinuje? Najpierw GG mówi, iż badanie Megapanelu wykazało ponad 2 miliony słuchaczy, zaś chwilę potem sam Megapanel mówi, iż takiego badania nawet nie było? Więcej o bitwie na argumenty i „sraniu” kto jest największy, możecie przeczytać pod linkiem w cytacie.
Masz wybór… on naprawdę nie boli
Poniżej znajdziesz listę komunikatorów, które powinny bez problemów poradzić sobie z obsługą GG. Pamiętaj jednak, że według imperialistycznego regulaminu GG, używanie sieci GG z innego programu niż Gadu Gadu to jego złamanie :-)
Inne, nieznane mi, możliwe że linuxowe i macowe:
Palringo (wieloplatformowy)
Adium
Kopete
Empathy
Kadu
Psi (chyba wieloplatformowy)
Ekg 1 / 2
Masz wybór, poszukanie jak obsługiwać jaki komunikator naprawdę nie sprawia wielkiego bólu. Lubisz używać GG i Ci się podoba? Ok, nie ma problemu, jednak nie bądź jak bezmózgie gadu-zombie bez świadomości wyboru…



W mojej opini wiekszośc osób które korzystaja z GG uzywają go prawie tylko w celu rozmowy z innymi. Nie wierze że ktoś patrzy cały czas na okienko GG gdy rozmawia z kimś. Ja i mysle że nie tylko ja zajmuje się swoimi sprawami i przy okazji jak ktoś napisze do mnie odpisze i po wyslaniu wpisu wracam na stone która czytałem. Wiec zwisa mi ta reklama która jest w oknie rozmowy bo czesto nawet jej nie zauwazam. Dziwne wydaje mi sie nawolywanie do zmiany GG na inny program który obsługuje nr GG. To tak jakby zmienic karoserie malucha na mercedesa nie zmieniając nic poza owa karoseria. Panowie i panie zmieńcie program na taki który nie obsługuje nr gg jak tak nie lubicie uzywac tej komerchy… Nie zrobicie tego? Dlaczego?? aaa no tak bo przecież „durni” „źli” „Ciemni” uzywaja GG i niemógłbym z nimi rozmawiać!! Czysta Hipokryzja. A o ilości reklam porozmawiamy jak inne komunikatory osiagną ten pułp co GG i autorzy zdecyduja się je sprzedac innym którzy zmienią je w to samo czym jest teraz GG czyli komercyjnym produktem nastawionym na zyski.
Niestety bardzo ciezko przestawic znajomych by uzywali inne komunikatory, ktore potrafia sie laczyc przez GG. Sam uzywam WTW i nie zamienie go na nic innego, ma wszystko czego potrzebuje i jest minimalistyczny. Wiem ze jest miranda, ale z nia wiecej problemow niz to warte.
Najbardziej rozwalaja mnie niektorzy znajomi ktorzy nie dosc ze uzywaja tych programow prosto ze strony gg to uwaga: lubią reklamy!
Moj kuzyn czesto mnie odwiedza, ze swoim lapkiem. Ma tam GG10, probowalem usunac mu reklamy i zbedne ficzery. Nie minelo 30min a przybiegl do mnie bym mu to wszystko powlaczal bo mu sie podobaja oczojebne wielkie bannery i migajace gówno gdzie sie nie spojrzy.
Najczesciej z tego co widze to czym uzytkownik mniej sie zna na komputerach tym bardziej akceptuje te wszystkie reklamy i inne dziadostwa.
Pare znajomkow probowalem namowic na Addblocka, i co, i slysze znow to samo. ONI CHCA TE REKLAMY WIDZIEC….
Zal.pl i nic tylko wyprowadzic sie do cywilizacji jakiejs.
tak, niegdys znany jako "gadu linux" teraz jest wieloplatformową aplikacją także na windowsa
@ McBoogerballs
Nie wiem czy zauważyłeś, śmiało mogę powiedzieć, że do „oddawania” swoich serwerów GG powinno być zmuszane przez prawo.
Przykładem jest Telekomunikacja Polska, dziś każdy wie, że istnieje alternatywa – Netia, UPC, TELE2, jakieś inne pierdoły.
I wierz mi lub nie, ale prawo zmusza TP do tego, by udostępniała swoje linie konkurencji – inaczej posypią się kary dla TP za monopolizm.
Co innego pracować nad własnym dziełem i grać fair, nie robiąc przekrętów oraz takich durnot jak GG, a co innego prowadzić praktyki monopolistyczne na każdym kroku podkreślając swoją zajebistość i bycie na 1 miejscu.
A mnie wkurzają takie artykuły 'kurewsko' (jak to autor artykułu lubi mówić) nierozumnych ludzi. Twórcy AQQ i podobnych programów żerują na serwerach GG Network. Jakoś nie wierzę, żeby w AQQ było 0 reklam. A jeśli jakieś są (choćby jedna) – to po prostu zwykłe zdzierstwo. Twórcy tego programu zarabiają na tych reklamach nie dając żadnego wkładu finansowego. GG ma tracić na tym, że zrobiło komunikator? Musi opłacać lub tworzyć serwery, pracowników etc. Od tego są reklamy, żeby miało jak. Zastanawiam się czy cieszyłbyś się jakby na Ciebie narzekali ludzie w tej sytuacji: posadziłeś na polu buraki, w które musiałeś włożyć pieniądze (zasiew, oranie pola itp.). Buraki ładnie urosły. Wstajesz rano, a tu 10% buraków (analogicznie to, na czym możesz zarobić – program) brakuje. Widzisz te buraki na targu w śmiesznie małych cenach (prościej – ktoś ci je zabrał z pola i sprzedaje). Ty nie możesz po takich cenach (ilości reklam) sprzedawać, bo to by było nieopłacalne – mniej byś dostał niż w to włożyłeś. Kupcy (użytkownicy) narzekają na Ciebie, bo masz drogie buraki. Miłe? Chyba nie.
Jedna drobna uwaga:
Można. Niestety. Może nie tysiące, ale wszystkich z listy kontaktów – wystarczy. Wyobraź sobie, że Twój kolega, którego masz na liście zalogował się do gg w mało bezpiecznym miejscu. Złośliwe oprogramowanie przejęło jego konto, a następnie ustawiło link do złośliwego oprogramowania w opisie Twojego kolegi. Klikasz, bo nie domyślasz się nawet, że to może być coś „ble”.
Niemniej jednak artykuł dobry. Sam używam EKG2. Aplikacja pod Linux, tylko dla tych co lubią wszystko w trybie tekstowym. Ja obrazkowych emotków, kolorków, itp. nie trawię. GG używam w ogóle, bo reszta znajomych używa i nie byłoby z nimi innego kontaktu.
a mi sie wydaje że szanowne GG nieźle posmarowało twórcom konnekta aby ci przestali pracować nad nową wersją tego jakże dobrego komunikatora
pozdro!
Najnowsze Kadu, lub GG 6.1
innych opcji nie widzim
Heh przez dłuższy czas nie uzywalem zadnego komunikatora bo nie potrzebowalem. Az mysle odpale stare konto GG. Włączylem i wyłączyłem. Za duzo migalo skakało srało.
Pozdrawiam
Midvith źle sobie przypominasz Skype NIE ma reklam
ja juz od dawna korzystam z pidgina. radze przesiasc sie na inny komunikator i powoli sie przyzwyczajac, niz tracic czas i nerwy na korzystanie z tego komunikatora.
Ja korzystam z MacBooka więc "niestety" nie jest mi dane korzystać z GG, jakoś ta platforma ich nie interesuje więc używam Adium, gorąco polecam na prawdę fajny komunikator.
@SPGM1903
Skype też ma reklamy, w formie boxów reklamujących produkty. Przynajmniej ja tak sobie Skype przypominam ;)
a nie lepiej po prostu ZUPEŁNIE zmienić dostawcę komunikatora? np na Skype'a… zero reklam, ta sama funkcja: można gadać. a, można tez i via video rozmawiać. z tego się wywodzi.
Co do alternatyw i ich opisów zapraszamy tutaj http://akcja-slonce.tk
GG zeszło na psy już dawno.
Popieram każdą myśl i wniosek zawarty w tym artykule.
Kto ma choć troche oleju w głowie skorzysta z innego klienta, który korzysta z protokołu gg.
Ja nie używam natywnego klienta gg z wielu powodów – raz, że przez niego (od wersji chyba 7) start systemu wydłużył mi się o ok. 2 razy, przez to że antywirus musiał przeskanować całego exeka razem z wszelkimi libami dołączonymi do niego. GG Lite jest fajne, tylko wg Padu Padu Netłerk nie obsługuje dużych numerów – tylko dziwne, że przed wczoraj obsługiwało..
Gwoli ścisłości – Kadu i Psi są wieloplatformowe, zwłaszcze ten drugi, który jest IMHO świetnym komunikatorem. Kadu ma porta na windowsa, ale nieoficjalnego, więc nie jest to jednak to samo co wersja rozwojowa. Palringo stricte multiplatformowe nie jest, gdyż na linuksie musi korzystać z wine, a to już emulacja. :)
Niedawno też pojawiła się wersja beta Tlena na linuksa i muszę przyznać, że całkiem im się udała, to też można dodać jako multi. :)
Co do reszty postu – nic dodać, nic ująć. GG było dobre gdy jeszcze nazywało się SMS-Express i jedyne co można było robić to wysyłać smsy i rozmawiać. :)
Pozdrawiam.
Ja z uwagi na to, że używam Linuxa musiałem wybrać sobie jakiś nieznany mi wtedy jeszcze komunikator. Wybrałem Kadu, ponieważ na ich stronie był monitor serwerów GG. Wcześniej sporadycznie zdarzało się, że otrzymywałem wiadomość ze spamem (wiadomo linki miłosne itp.), ostatnio w ogóle takich wiadomości nie dostaję. Jakiś czas temu wydano aktualizację i Kadu już nie ma problemu z tą większą pulą numerów, mogę pisać i otrzymywać wiadomości od nowych numerów GG. Reklam żadnych, program imo prosty w obsłudze. Ja jestem zadowolny,
Polecam jeszcze ggLite – obsługa XMPP, Tlen'a i GG /również wysokie numery/. Strona projektu: http://www.gglite.com/ – całkowicie pozbawiony reklam !
Pinqłina odpuść. Nie obsługuje dużych numerów. A Kadu wypadło z repozytorium. Dobrze iż jeszcze mojego bloga z MG nie usuneli za brak politycznej poprawności.
Palringo to multikomunikator na telefony komórkowe (Java), polecam.
Ja gg nie używałem praktycznie nigdy, choć w sumie może parę tygodni albo miesięcy jakieś 7-8 lat temu. Szybko dowiedziałem się o tlenie i tak przez pare lat siedziałem na nim. Ale w pogoni za czymś lepszym trafiłem na jabbera, i tak od jakis 3-4 lat siedzę sobie na nim:P Przewinąłem się przez dziesiątki serverów i dziesiątki komunikatorów obsługujących jabbera. Obecnie używam Gajim’a – jest cholernie konfigurowalny, darmowy i opensourcowy.
„Prawda jest taka, że inne komunikatory nawet obsługujące protokół gg to syf, gg zawsze było najlepsze.”
Tutaj zgodzę się z jednym, może trochę wyciągnę z kontekstu: „gg to syf” – ale tak na serio, np jabber ma wlasną sieć i ma transporty do gg, tlena, icq i innych. A co ma gg? GG ma tylko swoją własną sieć i sieć… reklam:P
O szyfrowaniu ssl/tls czy pgp/gpg chyba nikt z obecnych tutaj nie słyszał. GG nie szyfruje niczego, nawet haseł w bazie danych kont…
Na pytanie „czemu ludzie wy tego używacie”, słyszę tylko dwie odpowiedzi – 1. „bo wszyscy tego używają”, 2. „a czego mam używać?”
Ja pokazałem „faka” panom od gg już wieki temu:P, zróbcie to samo, jeżeli wy się nie szanujecie, nikt was nie bedzie szanował.
Nie używam GG, w jakiejkolwiek formie, czy to bezpośrednio czy to przez komunikatory innej maści. Dajcie sobie spokój z tym gównem…
Mały błąd w artykule, nie Parligno tylko Palringo -poza tym jest on wieloplatformowy -Windows, Mac OS, Linux, Symbian OS, Windows Mobile itp.
Dodane, poprawione, dzięki ;-)
@Hazy
Wiesz, GG wciąż używa ponad 6 czy 7 milionów Polaków. Ja osobiście mam na to sposób – używam jednego z konkurencyjnych komunikatorów posiadając dwa "konta" na raz – jabber oraz GG. Podstawowo jeżeli kliknę w kontakt otwiera się rozmowa przez jabber, zaś jeżeli kontakt go nie posiada, to rozmowa w protokole GG.
Przypominam, że można używać tagów, oczywiście ze znakami < oraz > w odpowiednich miejscach.
blockquote TEKST /blockquote
Kadu – wieloplatformowy
Rysiek, nie powiedziałbym, że inne komunikatory to syf, skoro są znacznie bardziej rozbudowane i przyjazne użytkownikowi niż GG ;)
Posiadają niekiedy więcej funkcji, które przydają się w rzeczywisty sposób, a nie jakieś tam prezenty czy inne pierdoły. Każdy lubi to co lubi ;)
A ja korzystam z tlena. Gygy jest lipne. Dwa razy próbowałem z niego korzystać, ale średnio po tygodniu moja cierpliwość się wyczerpywała.
Aqq też jest spoko. Mam nadzieję, że ludzie pojmą iż ten przereklamowany gniot nie jest jedynym na rynku:)
A ja używam aplikacji linux-owej. Nie robię tu reklamy, to napiszę, że jest to Kopette. Aplikacyjka dostarczana jest najczęściej wraz z instalacją linux-a z menedżerem KDE.
Pisać można, emotki też są… Czego zatem więcej chcieć? No i jeszcze ten komfort legalności bez opłat za coś..
Dlatego kiedy tylko mam okazję, to staram się uczyć, ale zwykle słyszę: "a, bo ja jestem przyzwyczajon[y/a]". Witki opadają jak się słyszy takich ludzi, ale trudno, ich sprawa. Od początku korzystam z Konnekta i nie zanosi się na to, żebym miał go porzucić.
Prawda jest taka, że inne komunikatory nawet obsługujące protokół gg to syf, gg zawsze było najlepsze.
Jednak najnowsze gg to ;) …
Jest obecnie w sieci do pobrania gg mini czy coś takiego, który wyłącza wszystkie reklamy i zbędne usługi w najnowszym gg.
Większość użytkowników Gadu Gadu nie ma zielonego pojęcia o istnieniu innych komunikatorów obsługujących GG.
To albo zrezygnować z gg (są inne komunikatory) albo zainstalować sobie jakiś alternatywny który działa z protokołem gg np. takiego pidgina. OK audio vide w nim nie działa i plików też nie prześlesz ale do klikania bez reklam nadaje się i to bardzo.
Ja używam 7.6 Jest troche reklam, ale da sie z nimi żyć (jedna na górze listy, w oknie rozmowy 2, wiadomo, program komercyjny-niech strace i niech wyswietlą mie te 3 gówna). Zasobów systemowych mocno nie obciąża. Jak gg tą wersje zablokuje- uciekam do konkurencji.
I kolejną rzecz można porównać do wina, tym razem GG – im starsze tym lepsze. Myślałem że z GG7 zostanę do samego końca ale.. Prędzej GG Network zablokuje tą wersje niż przejdę na wyższy poziom…
Ja się cieszę, że z tego szmelcu zrezygnowałem dawno temu. Na rzecz AQQ, ale szczerze mówiąc bardziej podoba mi się Miranda.