Chcąc zobaczyć, która godzina… co czynisz? Wielu z Was zapewne wyciąga lewą rękę i spogląda na sportowy lub klasyczny zegarek. Inni wyjmują komórkę lub Ipoda z kieszeni.
A może lubisz bardziej eleganckie wyposażenie „czasowe”? Jakiś klasyczny stary zegarek na ręku, albo kto wie, może mały zegarek na łańcuszku. Właśnie tą drugą opcję postaram się Wam przedstawić – niewielki zegarek mający zaledwie około dwóch centymetrów, a robiący ogromne wrażenie na obdarowywanej osobie. Przeważnie zegarek większość ludzi nosi albo na ręku, albo w kieszeni… a co jeżeli można by go zawiesić na łańcuszku, w formie wisiorka albo jako brelok?
Pozornie zegarmistrza znaleźć łatwo. Ale nie do końca tak jest. Gdański zegarmistrz Michał Gaffke mówi, że zakład zakładowi nierówny. – W niektórych punktach można wymienić baterię czy pasek, i to wszystko. Nie każdy, kto nazywa się zegarmistrzem, da sobie radę z wymianą zepsutej części. Pomijając już fakt, że nie będzie umiał jej znaleźć. Zegarki to precyzyjne mechanizmy. Praca nad nimi jest czasochłonna. Wymaga cierpliwości, skupienia i nierozproszonej niczym uwagi.
- Nad jednym zegarkiem siedzi się kilka godzin. Pamiętam, że ojciec, po którym przejąłem zakład, dostał kiedyś do naprawy unikatowy, niemiecki zegarek. Przepiękny, zrobiony na zamówienie. Znalezienie sposobu, by go otworzyć, zajęło mu cały dzień – wspomina Michał Gaffke.
Źródło cytatu
Zegarek jest wykonany w klasycznym stylu, jednak nie to sprawia, że zrobił na mnie wrażenie – niewielka wielkość została zatopiona w lekko powiększającej szklanej oprawie. Dzięki temu mechanizm zostaje lekko powiększony, co nadaje niesamowity efekt, gdy spoglądamy w powiększone trybiki, które w rzeczywistości mają kilka milimetrów średnicy.
Tarcza zegara pozwala bez problemu odczytać godzinę, całość waży 55 gram, wykonane jest z miedzi, szkła, zaś rzemyczek ze skóry. Możecie zakupić go u mojego dobrego znajomego – na aukcji Allegro. Poniżej znajdziecie filmik przedstawiający owy zegarek w pełnej okazałości :-)





Komentarze