1 kwietnia, 2012
Nie macie czasami wrażenia, że przypadek nie jest przypadkowy? Że ktoś się na Was patrzy? Nie? Ja też nie… Ale mimo to, dzisiejszy dzień doprawdy zaczął się nie tylko dziwnie, ale i bardzo pozytywnie. Tradycyjnie, jak to w przypadku wolnego dnia – zwlekam się z łóżka koło 9, robię śniadanie, idę na dwór, odbieram gazetę leżącą...



Komentarze