9 kwietnia, 2011
Cóż, Minecraft jest jak narkotyk albo jak alkoholizm – można się z tego wyleczyć, ale pięć minut spędzone w grze albo widok kogoś upajającego się tym środkiem odurzającym wywołuje niepohamowaną chęć powrotu. Tak jest w moim wypadku – najpierw prawie pół roku intensywnej gry, potem przerwa, chęć rzucenia i ponowne wracanie w stylu...



Komentarze